Wywiad, jak (kalna) rzeka

Jan Sporek sierpień 15, 2009

Nie chce mi się komentować tych wszystkich peanów na temat Unii Kredytowej, bo i tak Nowy Dziennik ciągle o tym pisał, więc wszyscy to już znają. Myślę, że prowadzący wywiad mógł się trochę lepiej przygotować.  Otóż mamy do czynienia ze swoistym prawniem mózgów.  Zwalanie winy za to, że nie płacone są dywidendy na dwa procesy sądowe jest kompletną bzdurą;  proces z Kamińską w ogóle się nie odbył, bo wycofała pozew, a to, że przez jakis czas zamrożono pieniądze na wypadek przegranej Unii, jest w tym przypadku akurat bez znaczenia. A nawet lepiej, jak są zamrożone, niż idą na wątpliwej wartości wydatki. To raz. Oczywiście kilka osób (a jeden specjalista od gnojenia ludzi na Internecie, szczególnie -ale gdy się ma Hitlera w ramkach, to trudno się od kogoś takiego spodziewać, żeby cenił wyżej prawdę, niż wulgarne wyzywanie ludzi na jakiejś tam stronie internetowej) stwierdzi, że bronię B. Kamińską. Nie dbam o to - niech twierdzą.

Dwa: proces, w jaki wplątany był Wojciech Mleczko nie kosztował Unii, ani centa, ponieważ Mleczko, jako członek Rady Dyrektorów jest od takich spraw ubezpieczony i koszty pokryła właśnie firma ubezpieczająca. Pan prezes uważa, że to nic nieważny szczegół i zapomniał o tym wspomnieć.
Dziwnym zbiegiem okoliczności p. prezes nie wspomniał o procesie, który ON wytoczył NCUA po tym, jak 10 lat temu zwolniono wszystkich dyrektorów i wprowadzono zarząd komisaryczny. Proces ten kosztował horrendalną kwotę, a pan prezes jako jeden ze zwolnionych dyrektorów nie był już ubezpieczony… Kto zapłacił? CZŁONKOWIE!!! Ile? Pan prezes to wie, i wie to spora liczba innych dyrektorów. Pomijam prywatnie zebrane kilkadziesiąt tysięcy, z których do dziś się nie rozliczył, o co, spieszący mu wówczas z pomocą w dobrej intencji, upominają się do dziś, ale prezes nie reaguje.

Dziwnym zbiegiem okoliczności pan prezes wspomniał o zwolnieniu p. Krystyny Myssury, ale nie wspomniał ile Unia zapłaciła dotychczas za ten idiotyczny proces. Dlaczego idiotyczny? Ano dlatego, że opinia radcy prawnego NCUA mówi wyraźnie, że K. Myssura została zwolniona wbrew obowiązującym przepisom i (pewnie dlatego, żeby Unia nie wydawała kolejnych pieniędzy członkowskich) NCUA zwróciła się do sądu, aby wstrzymać proces i NCUA sama podejmie decyzję, - co ma podobno nastąpić do końca września. (Więc może i wyborów nie będzie, jak się NCUA wprowadzi z zarządem komisarycznym…? - Nawet nie chcę o tym mysleć).

Nie wspomniał też pan prezes, że aby ciągnąć ten idiotyczny proces zatrudniono prawniczkę z firmy adwokackiej na Manhattanie (chyba nie za $50 na godzinę…?), ponieważ etatowy prawnik naszej Unii…nie ma uprawnień (licencji) na Nowy Jork.
Nie wspomniał, że podobną opinię, jak na temat zwolnienia K. Myssury ma NUCA na temat przyjęcia tzw. “nowych sponsorów”; są po prostu przyjęci wbrew panującym przepisom. To bardzo ważne w świetle zbliżających się wyborów.
Nie wspomniał pan prezes, że Marek Zawisny ma ciągle otwartą sprawę dotyczącą etyki członka rady dyrektorów, rozpoczętą jeszcze w 2005 roku przez NCUA właśnie. W/g prezesa i komisji nominacyjnej Marek Zawisny jest dużo lepszym specjalistą-bankowcem, niż zajmujący wysokie stanowisko w amerykańskim banku dr. Tomasz Bortnik, obecnie członek rady dyrektorów, ale przez Księdza Chruściela, Alexa Storożyńskiego i wysoką specjalistkę od bankowości, niegdyś zwolnioną dyscyplinarnie z naszej Unii, panią Wądołowską nie zaakceptowanego na listę wyborczą. Taki sobie paradoks: prawnik wchodzi bez problemu, a doktor matematyki, jedyny w obecnej radzie, który wie, co to bankowość - odrzucony. Szkoda, że Jan Pietrzak nie czyta mojego blogu, - miałby gotowca do najbliższego programu…

Nie wspomniał pan prezes ile pieniędzy dostała pani Wądołowska, a ile powinna dostać.
A na koniec założę się, że jutro we wszystkich oddziałach naszej, skądinąd wspaniałej Unii Kredytowej będzie wystawiony do darmowego pobierania Nowy Dziennik-wydanie weekendowe. Nowy Dziennik da się tak rozdawać za darmo…? W dobie kryzysu?
Kompletna powtórka z PRL-u: czterech kandydatów  wybranych przez “egzekutywę”, na cztery miejsca, a reszta, czyli ci, którzy zbierają podpisy, to w/g pana prezesa “pseudodziałacze”. I…Trybuna Ludu w każdym oddziale. Co my tu mówimy o dziennikarskiej uczciwości…
Nie lubię się porównywać do nikogo, ani porównywać kogokolwiek do siebie, ale nawet pracownicy Carnegie Hall zgodni są w swojej opinii, że w ponad stuletniej historii tej instytucji nie było takiego Polaka, który zrobiłby tam 15 koncertów POLSKICH w ciągu dziesięciu lat, a jeszcze się zmieści z 16-ym -JUBILEUSZOWYM. Na swojej stronie internetowej ta zacna instytucja kulturalna napisała: “Jan Sporek’s 20 Anniversary of artistic work in the USA.” No, coż pseudodziałaczom też się czasem coś udaje zrobić, a jak mówi przysłowie - najtrudniej jest być prorokiem we własnym kraju. Pan prezes zapomniał powiedzieć, że w dowód uznania mojej pracy dla polskiej kultury, Polonii, polskiej muzyki i polskich artystów ustalił datę Walnego Zebrania dokładnie na dzień mojego koncertu jubileuszowego. I to cztery dni po tym, jak prosiłem go, aby tego nie robił, -więc niech nie tłumaczy nikomu, że to przypadek. Będą przedstawiciele Gubernatora z piękną Proklamacją odczytaną ze sceny, będą przedstawiciele Mayora, będą polscy dyplomaci i mnóstwo innych, zacnych gości, będzie amerykańska orkiestra, która właśnie po współpracy ze mną oszalała na punkcie polskiej muzyki, będą soliści polscy i amerykańscy, którzy chcą tym sposobem uczcić mój dorobek, ale nie będzie Polsko-Słowiańskiej Federalnej Unii Kredytowej. A wszystko z dbałości o Polonię, polską kulturę itd, itp.-tak szczodrze wylanej przez prezesa na cierpliwy papier Nowego Dziennika. Chcę wierzyć, że publiczność nie weźmie udziału w bojkocie mojego koncertu i zamiast do Clark kupi bilety na koncert, który też jest o 2-iej popołudniu, tyle, że w Carnegie Hall. Ci, którzy zdążyli wykupić jakąś część strony w mojej książce pamiątkowej będą zaproszeni na spotkanie z artystami i skromne przyjęcie, a ci, którzy nie wykupili, to mogą to zrobić jeszcze do 31 sierpnia. Wystarczy zadzwonić: 718-486-6780 i tym sposobem pomóc mi zrealizować to ogromne przedsięwzięcie.
Niestety dziennikarz w swojej delikatności nie zapytał o tę dziwną zbieżność dat. A ja nie mam szans na wywiad w Nowym Dzienniku, który od stycznia wie, że taki koncert będzie, ale … nawaliły telefony, Internet i w ogóle…kryzys, więc trudno się ze mną skontaktować. I fajnie.

Komentarze do “Wywiad, jak (kalna) rzeka”

  1. Jan z Centrum- 15 sierpnia 2009 o 3:44 po południu

    Unia wprowadzila ostatnimi laty glosowanie przez internet. Narazie chyba to nie jest zbyt popularny sposob glosowania. Poniewaz jest to glosowanie przez komputer, Unia chce tu pomoc w tym roku. Ostatnio slychac sugestie, ze moze takze organizacje sponsorujace Unie powinny sie wlaczyc w ta akcje pomocy. Moze Centrum jako najwieksza organizacja sponsorujaca moglaby takze udostepnic swoje komputery z laczami internetowym i zaprosic voluntariuszy by czlonkom Unii pomagali w tym glosowaniu przez internet?

    Nasze karty do glosowania w Unii wysylane poczta sa dosc trudne do wypelnienia. Mamy co roku chyba okolo jednej czwartej glosow niewaznych, niedobrze wypelnionych. Moze organizacje sponsorujace mogly by tez tu pomoc? To przeciez chyba jeden z ich obowiazkow jako sponsorow Unii.

    Poniewac nasze wybory w unii sa tajne, to zarowno pomagajacy przy komputerach Uni jak i przy komputerach u sponsorow powinni pomagac od strony technicznej, ale oczywiscie nie wolno im sugerowac na kogo glosowac lub… zagladac jak dana osoba glosuje.

  2. Krystyna Myssura- 15 sierpnia 2009 o 7:03 po południu

    Panie Januszu

    pozwole sobie wykorzystac Pana blog aby skomentowac wypowiedzi P. Matyszczyka w mojej sprawie.

    Musze tutaj stwierdzic ze P. Matyszczyk ma niesamowity talent a moze i dar w manipulowaniu opinii publicznej.

    P. Matyszczyk milczal przez ponad 6 miesiecy ale teraz gdy moja sprawa nabrala swiatla dziennego poprzez Pana blog, Radio Rytym czy tez gazete Unia/Polonia, Pan prezes stwierdza ze to bylo jego “niepowodzeniem usuniac Krystyne Myssure z Rady Dyrektorow ……. ale deyzja byla niezbedna w celu prawidlowego i normalnego funcjonowania Rady Dyrektorow” (czy ja bym byla rozbojnikiem)

    Poniewaz NCUA w ostatnich 6 miesiacach wydala kilka opinii prawnych miedzy innymi co do mojej sprawy jak i innych , ze wlasnia ta rada nie funcjonuje wg. prawa federalnego unii kredytowych. To w tym przypadku stwierdzenie P. Matyszczyka jest dziwne.

    Pozwole sobie przedstawic kilka zarzutow ktore P. Matyszczyk przedstwil mi (zarzuty te nie byly konsultowanie co do ich wiarygodnosci z cala rada)

    Jako Dyrektor mam obowiazek przestrzeganie prawa, statutu, kontraktow i obowiazek zadawania pytan jak i prawo do dokumentow.

    Wielokrotnie prosilam o potwierdzenie uzyskania licencji prawnej przez P. Sosnowskiego - ktory zobowiazal sie do tego podejmujac prace w naszej unii i byl to wymog rady dyrektorow. Oczywiscie nie otrzymalam odpowiedzi. Moze P. Matyszczyk stwierdzi ze to tez tajna informacja - niech czkonkowie zadecyduja.

    Poprosilam rowniez o pismo anulujacy konrakt z CPS poniewaz taka klauzula byla zawarta w kontrakcie - zarzut 1 - jakim prawem prosze o taki dokument i ze jestem w spisku z Centrum a czlonkowie centrum sa wrogo nastawieni do Unii - Tego wogole nie zrozumialam poniewaz czlonkowie CPS i PSFCU to sa Ci sami czlonkowie. Oczywiscie tego dokumentu nie otrzymalam ani ja ani nik inny

    P. Matyszczyk organizowal zebrania tzw. executive committee, w skladzie Prezesa, 2 v.p’sow, sekretarz i skarbnik - poprosilam o portokuly tych zebran i to nastepny zarzut .

    - akt federalny unii kredytowych wyraznie mowi ze wszystkie zebrania musza byc protokulowane - NCUA potwierdzila ten fakt w swojej opinii. Oprocz tego rada dyrektorow daje wytyczne co do takich zebran - Rada takich wytycznych nie wydala oprocz spraw administracyjnych ktore sa zawarte w naszej “governance policy”

    Przedstawilam raport NCUA na temat konserwy nowym dyrektorom - zarzut 3 - wydanie tajnych dokumentow - kazdy dyrektor ma prawo do wgladu dokumentow -a oprocz tego dokument ten nie byl tajny poniewaz znajduje sie w sadzie. Uwazam ze kazdy nowy dyrektor powinien zapoznac sie z raportem NCUA aby nie popelniac podobnych bledow.

    Zarzut 4 - zmienilam glos w sprawie nowego sponsora i tym przewrocilam caly plan strategiczny (to chyba slaby byl plan strategiczny)
    Jako dyrektor mam prawo zmienic glos - i w tym przypadku bylo to oparte o istniejacy statut tej organizacji

    Zarzut 5 - siegal juz do 2005 tak ze 3 lata do tylu co w miedzyczasie zostalam wybrana dwokrotnie - to byl totalny absurd - jakis Pan napisal ze byl w towarzystwie dyrektorow unii w listopadzie 2004 i wypowiadali strasze rzeczy - “rzeczy te dot. plotek na temat Unii jakie krazyly w naszym srodowisku tak jak - niegospodarnosc McGuinees - Fairfield inwestycje itd. i jeszcze ze powiadomili o zwolnieniu P. Sieminskiej - co prawda ten Pan napisal ze o nie przedluzeniu kontraktu P. Sieminskiej dowiedzial z NDz. Pan X powiadomil rade o tym “szokujacym” incydencie 8 miesiecy pozniej akurat podczas kampanii wyborczej sierpien 2005 i bylam kandydatem. Ostanio nazwisko tego Pani windowalo na liscie “leaderow”. Znajomy P. Baumgartner potwierdzila ze zna tego Pana i z nim rozmawiala. Ja osobiscie tego Pana nie znam - rada dyrektoro bywa na roznych imprezach polonijnych.

    Chce Panstwu ta droge przedstawic egzemplarz zarzutow. Nie wiem czy Nowy Dziennik pozwoli abym skomentowala wypowiedzi P. Matyszczyka na lamach tej prasy. NDz jest w posiadaniu dokumentow w mojej sprawie.

    Poniewaz jestem osoba publiczna nie moge sobie pozwolic aby szesc osob szargalo moja osoba i wystapilam z pismem do Fedralnego Urzedu ktory nadzoruje federalne unie kredytowe -tj. biura Radcy Prawnego - i z data 9 stycznia otrzymalam opinie prawna w tej sprawie (ktora zostala opublikowana na stronie internetowej NCUA) Opinia ta wyraznie stwierdza ze rada dyrektorow nie ma prawa usunac dyrektora i jest to w kwestii czlonkow a nie rady dyrektorow. Stwierdzila takze ze zarzuty ktore zostaly mi przedstawione nie mialy podstaw do usuniencie z rady. Jednoczesnie NCUA informuje ze glosowanie w mniejszosci, czy tez nie glosowanie lub niezgadzanie sie z innymi dyrektorami nie stanowi faktu ze dyrektor nie moze wynonywac swoich obowiazkow. I dalej - NCUA zacheca do pelnej, zdrowej i aktywej dyskusji pomiedzy dyrektorami federalnych unii kredytowych.

    Ostnio NCUA zwrocilo sie do sady aby wstrzymal sie w tej sprawe poniewaz NCUA wydala opinie 9 stycznia 2009 i mimo tego Rada Dyrekorow w dalszym ciagu kontynuja sprawe. NCUA jako urzad federalny nadzoruje unie kredytowe i w tym PSFCU i jest w trakcie inwestygacji w sprawie wyegzekwowania .

    sprawa zostala odwolana do 24 wrzesnia 2009.

    Komisja Nadzorcza milczy w tej sprawie.

    Pan Matyszczyk w swoich wypowiedziach stwierdza ze dywidendy nie zostaly wyplacone i daje do zrozumienia ze wynikalo to m.in. przez sprawy sadowe PP Kaminska/Mleczko - absurd - te koszty prawne zostaly pokryte przez firme ubezpieczeniowa., ktora prowadzila sprawy.

    Oprocz tego nie wiem nic o zamrozonych pieniadzach unii.

    Natomiast ani slowa ile kosztuje obecna sprawa naszych czlonkow bo ten koszt jest z funduszy czlonkowskich czy tez sprawy wymienione przez P. Janusza.

    Przypomne ze w 1999 P. Matyszczyk oraz 4 dyrektorow ktorzy zostali usunieci przez NCUA walczyli w sadzie z opinia NCUA - 10 lat pozniej to samo sie powtarza.

    Przykre ze osoba na czele bilionowej instytucji dopuszcza sie do dezinformacji czlonkow, polonii - jest to po prostu nie etyczne i moze nawet nie uczciwe.

    to juz zostawiam do opinii czlonkow

    Przepraszam ze tak sie rozpisalam, ale temat jest dlugi

    Krystyna M

    PS Cale pliki Nowego Dziennika znajduja sie w oddzialach Unii - napewno Nowy Dziennik nie rozdaje gazety za darmo - jaki wiec jest koszt z czlonkowskich pieniedzy

    ciag dalszy co do wypowiedzi w/s dyrektorow nominowanych

  3. Jacek Bakowski- 16 sierpnia 2009 o 9:08 przed południem

    Ot, i wszystkich zamurowało…
    Wszyscy pod wrażeniem exposé prezesa Matyszczyka !
    .
    Redaktor Żurawicz wygląda na zdjęciu na pierwszej stronie NOWEGO DZIENNIKA bardzo poważnie – tak jak by zadał jakieś ważne pytanie – z którego prezes najwyraźniej drwi…
    ..
    Do drwin należy zaliczyć komentarze prezesa na temat spraw sądowych – to przecież prezes co i raz powtarza, że jeżeli ktoś chce coś od unii, to niech się z unią sądzi…
    Ostatni proces w jaki prezes uwikłał unię to sprawa usunięcia Krystyny Myssury – byłem na jednej z rozpraw, gdzie byłem świadkiem jak etatowy prawnik unii musiał korzystać z pomocy miłej pani która ma prawo do stawania przed nowojorskimi sądami – bo unijny prawnik takiego prawa nie ma. A stawki firm adwokackich z Madison Ave, gdzie miła pani praktykuje, to wiele więcej aniżeli $50 – nie łatwo znaleźć kogoś kto liczy mniej niż $350/godzinę. Ale członków unii na to stać…
    Mam nadzieję, że ktoś lepiej poinformowany podliczy resztę procesów w których K.Matyszczyk brał udział – zarówno na koszt unii jak też na koszt członków unii którzy składali się kiedyś na prowadzenie tych spraw (prezesie, czas chyba rozliczyć się ze ściepy zebranej dziesięć lat temu…).
    .
    Prezes Matyszczyk kilkakrotnie, w czasie rozmowy z M.Żurawiczem, stwierdza że Marek Zawisny jest jednym z najlepszych kandydatów wyselekcjonowanych przez komisję nominacyjną. O tym, że Alex Storożynski, który zasiadał ostatnio w komisji która zatwierdziła kandydaturę M.Zawisnego, to wiemy. O tym że, bodajże w 2005, ówczesny prezes unii Alex Storożyński głosował za tym, ażeby M.Zawisny ustąpił (albo został usunięty) też słyszeliśmy.
    O ile pamięć mnie nie myli, to Krzysztof Matyszczyk był w 2005 członkiem rady dyrektorów – czy moglibyśmy wiedzieć jakie było jego stanowisko w sprawie usunięcia (usunięcia się…) Marka Zawisnego z rady dyrektorów?
    Jeżeli były zarzuty o przekroczenia etyczne ze strony M.Zawisnego w latach 2005 – to dlaczego w 2009 te zarzuty są pomijane? Bo, o ile mi wiadomo, dotychczas sprawa nie została zamknięta. Czy, w związku z tym, do czasu oddalenia zarzutów pod jego adresem, Marek Zawisny nie powinien wycofać swojej kandydatury? Zawsze może startować w wyborach za rok.
    Natomiast, jeżeli zarzuty zostaną potwierdzone, to chyba Marek Zawisny będzie musiał ustąpić – ponownie - ze stanowiska dyrektora unii…
    .
    Prezes Matyszczyk wspomina o pisaniu anonimów i donosów – zgadzam się z nim że anonimy i donosy to cuchnąca sprawa…
    Czy aby nie cuchnie jak P-SFUK pisze donos do organizacji nadzorującej program telewizyjny który ukazuje się w Metropolii Nowojorskiej, skarżąc na niewłaściwe przedstawianie spraw związanych z unią? Toż to czysta demagogia! Wystarczyłoby, od czasu do czasu, pokazać się przed kamerą…
    Sam byłem świadkiem jak K.Matyszczyk był zapraszany do wzięcia udziału w dyskusji przed kamerą telewizyjną – wielokrotne, ustne i pisemne zaproszenia pozostały bez odpowiedzi…Zaproszenia do udziału w programie radiowym są również pomijane –pod pretekstem że rozmowy są nagrywane – a widział ktoś kiedyś program telewizyjny bądź też radiowy który nie jest nagrywany?! Jedyne określenie na to, to caca del toro…

  4. Malina Dziewczyna- 16 sierpnia 2009 o 3:15 po południu

    Krystyna Myssura makes a lot of sense. Zawieszenie jej w prawach czlonka rady dyrektorow Unii, czyli faktycznie wyrzucenie jej z rady dyrektorow bylo niesprawiedliwe. Strata takiego spolecznika, to strata dla naszej spolecznosci.

  5. Krystyna Myssura- 16 sierpnia 2009 o 7:19 po południu

    Pani Malino Dziewczyno

    Dziekuje - napewno nie poddam sie - prawo po mojej stronie

  6. Marek- 16 sierpnia 2009 o 7:57 po południu

    Nowy dziennik zamiescil wywiad z p.Matyszczykiem na swojej stronie internetowej,
    http://www.dziennik.com/news/polonia/3857

    ale czyzby “zapomnieli” oni o dolaczeniu mozliwosci dodania tam komentarzy?

    Wywiad z Andrzejem Jasinskim mial ta mozliwosc.
    http://www.dziennik.com/news/polonia/3659

    Czyzby Nowy Dziennik duzo gorzej potraktowal p. Matyszczyka, niedajac mu szansy na porozmawianie z czytelnikami o jego wywiadzie?

  7. Malina Dziewczyna- 16 sierpnia 2009 o 8:40 po południu

    Bardzo szkoda tez T. Bortnika. To osoba najlepiej merytorycznie przygotowana do zasiadania w unijnej radzie dyrektorow.
    Szkoda, ze K. Myssura i T. Bortnik nie znalezli sposobu na to, aby bronic interesow Centrum przy calkowitym odcieciu sie od Bozeny Kaminskiej czy wrecz zmuszeniu jej do rezygnacji. Ruch ten zachowalby ich pozycje w radzie Unii i zapobiegl obecnej wojnie miedzy Centrum a Unia, za ktora trzeba obciazyc glownie wojowniczosc zawsze skorej do konfrontacji obecnej prezes Centrum. Nie daj Boze, gdyby to Kaminska i jej ludzie rzadzili teraz w Unii.

  8. Krystyna Myssura- 16 sierpnia 2009 o 9:44 po południu

    Do P. Maliny prosze Pania moge Pania zapewnic ze tu naprawe nie chodzi o Pania Kaminska ona jest tylko “tool” ktory jest wykorzystywany do manipulowania nasza spolecznoscia.

    Ja wiele razy nie zgadzam i nie zgadzalam sie z Pania Kaminska i powiedzmy sobie bo babsku wzielismy sie za lby, ale niewyplacajac skladek to nie szkodzimy Kaminskiej ale spolecznosci tej ktora potrzebuje pomocy.

    naprawde P. Kaminska ma z czego zyc i programow nie potrzebuje

    P. Kaminska wiele razy stanela nad ciezkim zadaniem jak zdobyc dodatkowe fundusze i zawsze je zdobywala ale o to tym nikt nie mowi.

    Prosze mnie podac kto w Polonii nowojorskiej zdobyl fundusze publiczne dla organizacjii.

    Jak Pani wiadomo programy miejskie, stanowe i federalne juz o kilku lat sa obcinane a zwlaszcza w obecnym ciezkim kryzysie finansowym i to naprawde nie jest wina Kaminskiej

    Krystyna M

    PS P. Kaminska wyrazila zgode rezygnacji gdyby Pan Matyszczyk zrezygnowal.

    Prosze Pania ja nie uwazam sie za osobe ktora by byla narzedziem P. Kaminskiej czy kogolowiek, ale nie daj Boze zeby obecna rady zostala w tym skladzie

  9. Tomek Bortnik- 16 sierpnia 2009 o 10:17 po południu

    Dziekuje za dobre slowo. Centrum jest zalozycielem i przez wiecej niz 20 lat bylo jedynym sponsorem Unii. Jestem gleboko przekonany, ze nikt w Centrum niema “niedobrych” zamiarow wobec Unii. Mysle, ze znam dosc dobrze wiekszosc dyrektorow z rady Centrum. Bede pierwszym ktory podniesie larum jak by cos bylo nie tak.

    Wojna wywolana przez rade Unii poprzez odmowe w pomocy zbieraniu skladek jest nieuczciwa w stosunku do tych co pomocy Centrum potrzebuja. Takim kosztem spolecznym nie wolno domagac sie zmian w radzie Centrum. Centrum to duzo bardziej demokratyczna organizacja niz np Fundacja Kulturalna z Clark w NJ. Jesli sa w Centrum zmiany potrzebne, to powinnny sie odbywac poprzez glosowanie czlonkow Centrum, a nie poprzez “nacisk” finansowy rady Unii, ktorego skutkiem jest zamykanie tam programow,zwalnianie pracownikow i podzialy w polonii. Ten finansowy “nacisk” rady Unii w dzialalnosc Centrum jest sprzeczny z interesem spolecznym i z zasadami demokracji.

    To podejscie,ze my jako rada Unii wiemy lepiej kto i jak powinien tam kierowac niz czlonkowie tej organizacji jest aroganckie w stosunku do czlonkow Centrum i niewlasciwe. O ile mi wiadomo, nie ma zadnych zarzutow o jakiekolwiek nieprawidlowosci finansowe, Centrum na rzetelne kontrole miejskie, ma audyty zewnetrznych ksiegowych, maja oni zatrudniona ksiegowa, ich roczne rozliczenia sa podawane czlonkow i sa na internecie.

    Moze Centrum powinno lepiej dzialac, ale ten argument jest rownie dobry do Fundacji z Clark czy Friends of Copiague z Long Island. Nie znam zadnego rozsadnego argumentu za tak drastyczna akcja rady Unii prowadzaca do potencjalnego upadku najwiekszej organizacji polonijnej wschodniego wybrzeza. To jest wielka destabilizacja calej organizacji, to jest nieuczciwe zarowno w stosunku do obecnych czlonkow jak i do tych co ta organizacje przez prawie 40 lat budowali.

    Jestem za rownym traktowaniem wszystkich czlonkow Unii. Obecnie jest Centrum dyskryminowane i wystepuje w obronie ich czlonkow. Jesli by to dotyczylo innego sponsora Unii, to tez bede mocno wystepowal w obronie czlonkow tego sponsora.

  10. Malina Dziewczyna- 16 sierpnia 2009 o 11:29 po południu

    Bardzo prosze zrozumiec, ze w wojnie miedzy Centrum i Unia chodzi o brutalna walke o wladze, nie gornolotne idealy. Innymi slowy - kto kogo, po latach prowadzonej z rozna intensywnoscia walki, wreszcie zdola wykonczyc.
    Po jednej stronie stoja B. Kaminska i jej frakcja z J. Jozwiakiem, W. Mleczka, I. Marchaj, J. Bakowskim na czele. Z drugiej stronnictwo K. Matyszczyka z K. Sawczuk, J. Szalyga. M. Zawisnym oraz B. Chmielewskim i kilkoma innymi osobami.
    Na konflikt ten skladaja sie rozne sprawy - glownie jednak konflikty osobiste z lat 90. i te sprzed kilku lat.
    W tym starciu lepsze karty ma obecnie K. Matyszczyk i jego ludzie. Ida na calego. Sa przy tym brutalni i nie maja juz skrupulow. To oni tez pewnie wygraja chyba, ze wybory zakoncza sie sensacja i propagandowa maszyna, wlasnie uruchomiona przez Unie, nie zadziala.

  11. Michal- 17 sierpnia 2009 o 10:40 przed południem

    Pan Matyszczyk cierpi na amnezje. Poniewaz zapomina to o czym niedawno mowil wiec warto mu przypomniec.

    Trzymam w rece program wyborczy Krzysztofa Matyszczyka, wydrukowany na kolorowej ulotce ze zdjeciem kandydujacego do unii w roku 2007 naszego milusinskiego na tle oddzialu przy 140 Greenpoint Ave.
    Co nam Matyszczyk obiecywal w swoim programie wyborczym???

    • Unia ma sluzyc Polonii i byc zarzadzana przez jej przedstawicieli. Nowe oddzialy, poszerzony zakres uslug, pomoc czlonkom w sprawach finansowych to cele ktore mozemy osiagnac.

    Dzisiaj okazuje sie, ze Unia ma sluzyc nie Polonii, lecz klice Matyszczyka. Ta klika chce wszystkich trzymac za morde, a pomoc czlonkom polega na wyrzucaniu niepokornych dyrektorow i wszczynaniu awantur sklocajacych Polonie.
    Na uwage zasluguje punkt „pomoc czlonkom w sprawach finansowych”.
    Panie Matyszczyk, czy ta pomoc finansowa to organizowanie sciepy wsrod naiwnych, na ktorej pan zarobil ponad 60 tysiecy dolarow, czy tez moze jest to oplacania pana procesow sadowych, na ktorych zarabia Zawisny (bo Sosnowski nie ma licencji adwokackiej). Na proces z Robertem Wisniewskim wydal pan 200 tysiecy dolarow z pieniedzy czlonkow unii kredytowej, a za proces z Krystyna Myssura tez dziesiatki tysiecy dolarow placa czlonkowie, ktorzy wybrali ja do rady dyrektorow

    • Sukcesy finansowe unii powinny byc odzwierciedlane w wyzszym oprocentowaniu wkladow czlonkowskich.

    Wedle tego co powiedzial pan Matyszczyk w Nowym Dzienniku Unia odnosie sa same sukcesy, tylko dziwnym trafem te procenty sa coraz nizsze.
    Swoja droga trzeba sie dowiedziec ile unia z pieniedzy czlonowskich zaplacila Nowemu Dziennikowi za publikowanie tej wrednej propagandy na pierwszej stronie i rozwiezieniu gazety do wszystkich oddzialow unii kredytowej bo przeciez za to tez placili czlonokowie.

    • Czlonkowie unii powinni miec dostep do pozyczek na preferencyjnych warunkach.

    W tym roku faktycznie okazalo sie, ze jedna z pan zasiadajacych w radzie dyrektorow miala dostep do pozyczek na wyjatkowo preferencyjnych warunkach, o czym doskonale wie pan Matyszczyk. Ale poniewaz ta pani nalezy do jego kliki to sprawie ukrecono leb tak aby nigdy nie ujrzala swiatla dziennego.

    • Rada Dyrektorow powinna dzialac zgodnie i zdecydowanie jednoczac Polonie, oferowac korzystne oprocentowanie wkladow, rozwijac i unowoczesniac uslugi oraz wspolpracowac ze srodowiskami polonijnymi i pomagac charytatywnie instytucjom polonijnym.

    No to juz jest czysta poezja. Unia pod pana przewodnictwej sklocila Polonie na niespotykana w historii tej instytucji skale. Pan okazal sie zwyklym chuliganem wykrzykujacym na sali Centrum Polsko – Slowianskiego obelgi i podburzajacym tlum zlozony z otumanionych przez propagande unii ludzi. O rozwijaniu i unowoczesnianiu uslug dowiedza sie szybciej mieszkancy Chicago, ktorym wedle wiarygodnych informacji proponuje sie zbudowanie 5 oddzialow i natychmiastowe zamienienie ich na bank. W ten sposob wyprowadzi sie z unii dziesiatki milinow zyskow. Dlatego konieczny w nowej radzie dyrektorow jest pan Zawisny specjalizujacy sie w wyprowadzaniu funduszy z unii.
    Na uwage zasluguje tez stylistyka pana Matyszczyk, jak pisze w swej notce biograficznej – magistra historii. Pomijajac belktoliwie brzmiace zdania duza wodka temu, kto potrafi wyjasnic co oznacza stwierdzenie „pomagac chartytatywnie instytucjom polonijnym”.

    • A ten, klolejny punkt programu Matyszczyka powala z nog. Uwaga:
    Czlonkowie Unii powinni byc systematycznie informowani o dzialalnosci zarzadu Unii a robocze spotkania rady dyrektorow z czlonkami Unii w Nowym Jorku i New Jersey powinny odbywac sie conajmniej raz na 6 miesiecy.

    No to czemu Unia nie poinformowala, ze rada dyrektorow glosami: Baumgartner, Szalygi, Kajewskiej – Pielarz, Wierzbowskiej, Sawczuk, Wadolowskiej i Matyszczyka wyrzucila z rady dyrektorow pania Myssure. Dlaczego nie poinformowano, ze na tym samym zebraniu probowano wyrzucic takze dr Tomasza Bortnika, tak aby uzyskac 2/3 wiekszosci i moc dowolnie zmieniac statut i przyjmowac nowych czlonkow.
    Dlaczego rada dyrektorow nie poinformowala, ze dwie nowe organizacje sponsorujace zostaly przyjete nielegalnie i NCUA poinformowala pana Matyszczyka i w tym wypadku o lamaniu prawa.
    Dlaczego rada dyrektorow nie poinformowala, ze kandydat do wyborow pan Zawisny zostal zmuszony do rezygnacji ze stanowiska w listopadzie 2005 roku po przedstawieniu mu zarzutow o konflikcie etycznym i wielu innych konfliktach w jakie byl uwiklany Zawisny.
    Dlaczego nie przypomnial pan czlonom, ze to wlasnie za czasow prezesowania Zawisnego powstal oddzial przy McGuinness Blvd, ktory mial kosztowac 6 mln dolarow, a zapalacono za niego dwa razy tyle.
    Dlaczego pan nie informuje, ze unia placi za kazdy przyjazd z Florydy na zebranie rady dyrektorow pani Kajewskiej Pielarz, ktora na koszt unii zwiedzila Hong Kong i dwukrotnie byla w Barcelonie.
    Dlaczego ukrywa pan fakt, ze pana klika glosuje zawsze tak samo czy to chodzi o przekazanie skladek na Centrum, czy o wyrzucenie Krystyny Myssury, czy o przyjecie nowych sponsorow.
    No i teraz te zapewnianie o spotkaniu z czlonkami. Jak pan i pana klika mozecie spotykac sie z czlonkami, jesli sie ich panicznie boicie. Boicie sie niewygodnych pytan, boicie sie niezaleznych dziennikarzy i unikacie jak ognia publicznych spotkan. Jedyne na co bylo pana stac to spotkanie z tzw. liderami Polonii
    (oczywiscie szczegolowo dobranymi) i zorganizowanie stalinowskiej nagonki na ktorej liderzy ochoczo wystpapili w roli prokuratorow, sedziow i katow zarazem. Nieobecni byli tylko oskarzeni (Centrum Polsko – Slowianskie), na ktorych wyrok wydano zaocznie.
    Panie Matyszczyk ja wiem, ze pan nie ma wstydu, ale mnie sie nawet glupio robi jak uswiadamiam sobie ten stek klamstw i regularnych oszustw ktore sa dla pana strawa codzienna
    .

    • Jest jeszcze jeden – ostatni punk wyborczy, z ktorego pana Matyszczyk jest niezmiernie dumny: Fundusz stypendialny oraz wszelkie programy pomocy finansowej dla uczacej sie mlodziezy powinny byc rozpowszechnione i dzialac w rozszerzonym zakresie.

    Nawet ten punkt z prgramu wyborczego pana Matyszczyka musi byc uwiklany propagande unijna. W tym roku na czele komisji stypendialnej ustawiono Bozena Kajewska – Pielarz. Poniewaz o stypendiach informuje cala prasa polonijna, to przy okazji wspomina sie o Kajewskiej Pielarz jako o przewodniczacej komisji. Rodzi sie pytanie ile za przyjazdy z Florydy (gdzie mieszka Kajewska) na obrady komisji stypendialnej zaplacila unia?

    Tak to od lat robi nas w konia pan Matyszczyk. Czy nie najwyzszy czas aby go wywiezc na taczkach, prosto na lotnisko JFK.

    PS. Panie Matyszczyk drobna uwaga do „wywiadu w Nowym Dzienniku”. To nie radzie dyrektorow unia zawdziecza swoj rozwoj tylko przede wszystkim swym pracownikom szczegolnie tym, ktorzy na codzien stykaja sie z klientami. I im nalezy sie wielkie podziekowanie.

    Michal

  12. Azazul- 18 sierpnia 2009 o 10:41 po południu

    Panie Michale,
    jeśli ktoś cierpi na amnezję, to chyba wszyscy tutaj. Tyle się mówi o tej niezrozumiałej decyzji Unii by zaprzestać pobierania składek członkowskich dla Centrum, która przecież rozpoczęła ten cały ambaras, ale jakoś nikt nie pamięta, że to pani Kamińska wykonała pierwszy ruch. Przecież to p. Kamińska zdecydowała samowolnie, bez informowania lub pytania członków CPS o zgodę, że podniesie składki członkowskie do $20. I po prostu kazała Unii te składki zebrać. No to się przeliczyła. Jak napisał śp. pan Adam Mattauszek, “kto wiatr sieje ten burzę zbiera.” Dziwne, że nikt tutaj ani na antenie wiadomo jakiego radia (żeby nie robić im niesłusznej reklamy) o tym nie wspomina. A właściwie to nic dziwnego.
    Wygląda więc na to, że Unia wzięła członków CPS w obronę. Weźmy teraz pod uwagę co by się stało, gdyby w Unii rada dyrektorów była spolegliwa Pani Kamińskiej? Zapłacono by wyższe składki zgodnie z wolą p. Kamińskiej i nikt nie mógłby nic na ten temat zrobić. A za kilka lat ile wyniosłaby składka członkowska w CPS? A może to p. Kamińska chciałaby sprywatyzować Unię tak jak głośno zarzuca innym?

  13. Jan z Centrum- 19 sierpnia 2009 o 1:30 przed południem

    Statut Centrum (Grudzien 26, 2001)

    PSC Bylaws Article III Paragraph 7. The Annual Members; Meeting pursuant to Article VII Paragraph 6, upon preentation of proposal by the Board of Directors, may establish the dues for all categories of membership, unless otherwse decided by the PSC Board of Directors.

    Article VII, Paragraph 6 The decisions shall be made by a majority of PSC members, who are eligible to vote, who mailed their ballots.

    Ten statut Centrum nie jest zbyt jasno napisany….
    Z niego wyglada, ze podniesc skladki w Centrum moga albo czlonkowie Centrum na wniosek Rady Dyrektorow na rocznym zebraniu sprawozdawczym i ta decyzja jest uprawomocniona dopiero po ratyfikowaniu jej przez glosowanie pocztowe wszystkich czlonkow albo poprzez decyzje Rady Dyrektorow PSC ( wiekszosc z 7 osob).
    Tego nie moze zrobic ani Komitet Wykonawczy Rady Centrum (5 osob), a tym bardziej jedna osoba przewodniczacy rady, p.Kaminska.

    Zdaje sie, ze skladka $10 obowiazuje od poczatku istnienia Centrum, czyli okolo 40 lat.
    Uzywajac kalkulatora wartosci pieniadza w czasie ze strony internetowej:
    http://www.measuringworth.com/uscompare/
    $10 z 1970 to jest obecnie (2008) warte $55.43 wedlug wskaznika inflacji CPI lub $56.64 wedlug wskaznika bazowanego na dniowce niewykwalifikowanego pracownika.
    Wyglada na to ze pierwsi czlonkowie Centrum 40 lat temu placiili znacznie wieksze skladki, niz jego obecni czlonkowie…

  14. Krystyna- 19 sierpnia 2009 o 9:38 przed południem

    B. dobra analiza - P. Azazul wraca do $20 “Afery” a zapomnial w poprzednich blogach to byl chyba P Bakowski - jak przedstawil ze zostala zlozona propozycja do Centrum chyba 2 lata temu o stworzenia medialnej organizacji - skladki by byly podwyzszone bez problemu do $2 miesieczne to $24.00 rocznie - propozycja pochodzila od P. Marka Taszewskiego z zawisny@aol.com. Co prawda Centrum nie zaakceptowal tej propozycji.

    Nominowala sie grupa osob ktora zdecydowaly aby usunac rade Centrum i ta grupa by zostala tymczasowa rada Centrum do wyborow. Ile sie nie myle to w tej grupie byl P. Zawisny a moze tylko stal obok. Teraz zostal nominowany do UNII oczywiscie osoby w komisjii nominacyjnej zapomnieli o incyndencie P. Zawisnego z 2005 roku.

    Ciekawa jestem w jakim tempie by podskoczyla skladka w Centrum przy nominowanej grupie?

    Oprocz tego nominacja takiej grupy nie ma zadnych podstaw prawnych.

    Jezeli jest 1000 osob ktore podpisalo petycje aby nie wyplacac skladek - po piersze trzeba sprawdzic wiarygodnosc tych podpisow jak to robi Unia przy petycjach (na 500 potrzebnych trzeba co najmniej zebrac 1500 bo sa odrzucane podpisy poniewaz sie nie nie zgadzaja - tak jak by ktos pamietal jak sie podpisywal 10 lat temu) Sugeruje aby te osoby zglosily sie do Centrum z prosba o niepobieranie skladek - proste.

    Uwazam ze ogloszenie podwyzszenia skladek w tym momenicie nie byl najleszy
    Za $10.00 to jest lampka wina w restauracji - i ciagle walkowanie o $20.00 jest po prostu smieszne

    pozdrawiam
    Krystyna

  15. Krystyna- 19 sierpnia 2009 o 11:07 przed południem

    Tak P. Walesa

    ale musi to byc zrobione w/g prawa - statutu a nie przez urabianie opinii publicznej -

    Musza byc przedstawione zarzuty oparte na faktach a nie na zasadzie bo ktos sobie wydrukowal ulotke.

    CPS jest pod urzedym stanowym - Prokurator Stanu NY (-NYS Attorney General) i to do tego urzedu wplywaja rozliczenia roczne.
    Tak jak PSFCU jest pod urzedem federalnym NCUA i tam musze byc przedstawione rozliczenia kwartalne.

    Jezeli dokumenty wykarza ze sa tam nauzycia jestem pierwsza aby poprosic o rezygnacje P. Kaminskiej czy P. Jozwiaka

    Dziekuje
    Krystyna

  16. Azazul- 19 sierpnia 2009 o 1:30 po południu

    $10 to nie jest wielka suma, zgadzam sie. Ale jak wygladala sprawa podniesienia tej skladki? Czy zostalo to zrobione zgodnie ze statutem, czyli na walnym spotkaniu? Pytam, bo nie przypominam sobie takiego glosowania a chcialbym wiedziec.
    Co do drugiej propozycji, jak zauwazono nie zostala ona przyjeta i, jesli tez mialo to sie odbyc niezgodnie ze statutem, to bardzo dobrze. Ale to, ze ktos mial jakis pomysl to nie to samo, co zazadanie, zeby Unia pobrala wiecej pieniedzyod czlonkow. To byl zamiar a nie konkretne juz dzialanie.
    Wedlug mnie, o podniesieniu skladek powinni sie wypowiedziec czlonkowie Centrum, bo to przeciez oni i nikt inny upowaznia Unie do pobrania ich wlasnych pieniedzy.
    Uszanowanie

  17. Krystyna- 19 sierpnia 2009 o 2:07 po południu

    Jak wyzej wspomniano statut CPS nie jest jasny co do zbierania skladek - natomiast nie wiem czy na walnym zebraniu ma to prawo mocy - natomiast w Unii jakakolwiek propozycja na zebraniu walnym jest to tylko rekomendacja.

    Tak jak w Unii kierownictwo podejmuje sprawe np. podnoszenia oplat za uslugi poniewaz koszt ich wykonania sie zwiekszyl - za aprobata rady - i tez nie jest to przedstawione do glosowania przez czlonkow unii i nie maja do tego statuowego prawa.

    W innych organizacjach spolecznych podjecie decyzji o podwyzszeniu kosztu uslug czy oplat jest decyzja rady a nie czlonkow -

    Jezeli czlonkowie by musieli decydowac o wszystkich sprawach operacyjnych to i kierownictwo i zarzad mialy by rece zwiazanie bo po kazda decyzje musieli by miec aprobate czlonkow - a po to jest wybierana rada do takich decyzji. A oprocz tego byloby to bardzo kosztowne przy ok. 50,000 czlonkow.

    do Pana Walesy - przepraszam Pana bardzo ale nie moze Pan mowic ze ja “wiem” bo Pan nie wie co ja “wiem” - ja nie bronie tu P. Kaminskiej ale prosze o dokumenty “finansowych szwindlow”

    Ja tez sie zgodzilam na usuniencie kierownictwa w Unii.

  18. Lech Walesa- 19 sierpnia 2009 o 3:43 po południu

    Droga pani Myssura zrobila unik w sprawie skladek i zmienila temat na jej ulubiony, czyli Unii.
    Zalatwmy najpierw jednak sprawe Centrum - prosze przeczytac jeszcze raz Art. III i Art. VII statutu Centrum, podany powyzej przez Jana z Centrum. Potem prosze zapoznac sie z prosta interpretacja p. Jana:
    “… podniesc skladki w Centrum moga czlonkowie Centrum na wniosek Rady Dyrektorow na rocznym zebraniu sprawozdawczym…”
    Pytam - czy na zebraniu rocznym CPS rada dyr. Centrum zglosila formalny wniosek o podwyzszenie skladek? Czy obecni za zebraniu czlonkowie zaaprobowali ten wniosek w glosowaniu?
    Jesli odpowiedz na jedno z tych pytan jest “nie”, to prezes Kaminska - podwyzszajac skladki na 20 dol. - zlamala statut organizacji, ktorej przewodzi.
    Czemu domaga sie pani dokumentow o finansowych szwindlach w Centrum, skoro wyraznie napisalem, ze nie wierze, zeby ktokolwiek dopuscil sie tego typu czynow w CPS?
    To niemozliwe, zeby pani nie wiedziala o tym, co robi Jozwiak w komisji nominacyjnej przed kazdymi wyborami w Centrum. To niemozliwe, zeby nie wiedziala pani o dymisji K. Sawczuk i przejeciu jej zarobkow przez B. Kaminska. Stad napisalem, ze pani musi o tych faktach wiedziec…
    Czemu pani nie skomentowala faktu, ze prezes CPS zatrudnila siebie na stanowisku menadzera tej samej organizacji?
    PS
    Moze do dyskusji wlaczy sie Jacek Bakowski i odpowie na pytanie, czy jego zdaniem B. Kaminska zlamala w sprawie skladek statut, czy nie?

  19. Jan z Centrum- 19 sierpnia 2009 o 4:09 po południu

    Panie Lechu,

    “unless otherwse decided by the PSC Board of Directors.”
    to zdanie ze statutu Centrum dotyczace skladek nie jest latwe do interpretacji:
    “chyba ze inaczej zadecydowala Rada Dyrektorow PSC”.

    Czytalac ten Artykul III Paragraf 7, statut PSC daje prawo do decydowania o skladkach zarowno czlonkom w decyzji bezposredniej (ratifikowanej przez glosowanie pocztowe)
    lub z tej czesci zdania co powyzej, daje takze prawo do decydowania o skladkach w decyzji posredniej przez Rade Dyrektorow PSC.

    To niezbyt zreczne sformulowanie Paragrafu 7 wyglada mi na poprawke w statucie PSC sprzed 12/26/2001. Ten statut Centrum ma juz przeciez okolo 40 lat…

  20. Krystyna- 19 sierpnia 2009 o 4:23 po południu

    Panie Lechu

    prosze sie odslonic - bedzie lepsza rozmowa -

    “nie dlatego, ze dopuscila sie do finansowych szwindlow w przeszlosci” tzn. ze sie dopuscila do tych szwindlow

    nie mam co z Panem dyskutowac za zaslona

    dziekuje
    pozdrawiam

    Krystyna

  21. Lech Walesa- 19 sierpnia 2009 o 4:34 po południu

    Czy mozna w takim razie ustalic, czy p. Kaminska postawila wniosek o podniesieniu skladek na forum rady dyrektorow Centrum? Kiedy i czy wniosek ten zostal zatwierdzony przez wiekszosc 7-osobowej rady?
    Wbrew pozorom, to nie sa akademickie pytania, bo jesli uda sie - precyzyjnie i bez emocji - ustalic, ze oprocz checi wykorzystania funkcji publicznej dla celow prywatnych (wyrzucenie Sawczuk i objecie po niej platnego urzedu menadzera w Centrum), Kaminska samowolnie, wbrew statutowi, podjela decyzje o podwyzszeniu skladek, to takie zlamanie statutu nawet jej zwolennikom moze dac wiele do myslenia.
    Bardzo prosze frakcje Bozeny Kaminskiej o wlaczenie sie do dyskusji. To sa jedyni ludzie, ktorzy sa w stanie odszukac “minutes” zebran rady dyr. CPS i odpowiedziec na te pytania.

  22. Jacek Bakowski- 19 sierpnia 2009 o 4:37 po południu

    “Lechu Walesa”!
    Czy to aby ladnie chowac sie za znanym i cenionym nazwiskiem?
    A moze by tak zmienic na “Wal Jagiellonski”?!
    Chyba ze odwazy sie Pan na uzycie wlasnego nazwiska - i wtedy bedzie mozna podyskutowac - moze bedzie Pan wowczas bardziej odpowiedzialny w tym co Pan pisze?

  23. Azazul- 19 sierpnia 2009 o 4:40 po południu

    Panie Janie,
    Dyskusja powoli zaczyna opierac sie o semantyke, ale wspomniany przez Pana zapis jest pozbawiony sensu. Na wniosek Rady Dyrektorow, zgromadzeni na walnym zebraniu czlonkowie moga podniesc wysokosc skladek czlonkowskich o ile Rada Dyrektorow nie zadecyduje inaczej (tzn. nie sprzeciwi sie wlasnemu wnioskowi przeglosowanemu przez wiekszosc)? Przeciez to bzdura.
    Bynajmniej sposob, w jaki jest to zapisane, nie upowaznia Rady do SAMODZIELNEGO podwyzszenia tych skladek. Ktos kto uwaza, ze takie sformulowanie daje Radzie mozliwosc podejmowania decyzji bez glosowania na walnym zebraniu stosuje bardzo kreatywna interpretacje gramatyki angielskiej.
    Chociaz, jest jeden taki prawnik… :)
    Uszanowanie

  24. Azazul- 19 sierpnia 2009 o 4:50 po południu

    Panie Jacku,
    Powtorze moj wlasny argument skierowany do Pana wczesniej - czy to, ze ktos podpisuje sie Lech Walesa a nie Jan Kowalski albo Wal Jagiellonski zmienia zasadnosc jego wypowiedzi?
    Z drugiej strony czy to, ze Pan podpisuje sie wlasnym imieniem i nazwiskiem uwiarygadnia Panskie slowa w sytuacji gdy, kiedy mowa o p. Kaminskiej Pan apeluje by nie wierzyc plotkom na ulicy, ale gdy mowa o Unii, zbiera Pan glos na antenie radia i krytykujac Unie mowi zaczyna Pan od slow “Po Greenpoincie krazy plotka…”?
    Uszanowanie

  25. Tomek- 19 sierpnia 2009 o 5:02 po południu

    Pan Azazul napisal:
    “Wedlug mnie, o podniesieniu skladek powinni sie wypowiedziec czlonkowie Centrum, bo to przeciez oni i nikt inny upowaznia Unie do pobrania ich wlasnych pieniedzy.”

    Jakie prawa wzgledem decydowania o wysokosci skladki ma okolo 7 tysiecy czlonkow Unii nalezacy do Fundacji Kulturalnej w Clarck, NJ?
    Maja oni prawo tylko wybrac 3 dyrektorow rady, a pozostale 40 dyrektorow jest mianowanych tam dozywotnie. Jak ktos z tych dyrektorow-powiernikow odchodzi, to pozostala reszta dyrektorow fundacji wybiera nastepnego. 7 tysiecy czlonkow nie ma tu nic do powiedzenia.
    Praktycznie sa oni pozbawieni prawa dezyzji co “do pobrania ich wlasnych pieniedzy”.

    W przypadku Centrum mozemy dyskutowac czy to powinni decydowac czlonkowie bezposrednio, czy posrednio poprzez wybor rady Centrum, a w Clark nawet tego prawa by decydowali posrednio przez wybor rady nie maja…

  26. Azazul- 19 sierpnia 2009 o 5:13 po południu

    Panie Tomku,
    To wszystko zalezy od statutu Fundacji. Jezeli jej statut pozwala samej tylko Radzie Dyrektorow na podniesienie skladki, to jest zupelnie inna sprawa. Wtedy wyboru dokonuje czlonek zapisujac sie do takiej a nie innej organizacji sponsorujacej, bo powinien najpierw zapoznac sie ze statutem. Swoja droga majac takie mozliwosci, Rada Fundacji jakos z przywileju podwyzszania skladek nie korzysta.
    Ale tutaj mowa jest o CPS i o tym, czy decyzja o podwyzszeniu skladek byla zgodna ze statutem samego Centrum. Z przytaczanych przez p. Jana fragmentow statutu wynikaloby, ze nie. Przyzna Pan, ze to troche powazniejsza sprawa, prawda?
    Uszanowanie.

  27. Lech Walesa- 19 sierpnia 2009 o 5:35 po południu

    Rozumiem, ze Krystyna Myssura nie ma odpowiedzi na stawiane pytania.
    No, coz - niestety kibicuje pani druzynie Kaminskiej, ktora podobnie, jak zespol K. Matyszczyka, gra znaczonymi kartami.
    Nie rozumie pani polskich subtelnosci jezykowych, stad nie zlapala tego, co napisalem o “finansowych szwindlach” w Centrum. For the record - I don’t believe there were any.
    Jacek Bakowski - odslaniam sie. Nazywam sie Krzysztof Brzeczyszczykiewicz, mieszkam na Brooklyn Heights na Brooklynie. Mam zone, siedmioro dzieci, lat 66 i jestem bardzo bogaty (dlatego moge sobie pozwolic na spedzanie tyle czasu przy komputerze). Znam dobrze problemy Polonii, bo jestem w USA od 38 lat i poznalem wszystkich, ktorzy dzialali na niwie polonijnej. Sam sie jednak nie udzielalem. Jestem wysoki, przystojny, bardzo inteligentny i pomimo podeszlego wieku, niezwykle sprawny fizycznie. Osobiscie sie nie znamy. Moimi idolami sa trzy osoby - moja zona, Jan Pawel II i Lech Walesa (w takiej kolejnosci). Bardzo lubie lazanki z miesem, placki ziemniaczane i nalesniki z serem. Moje hobby - podroze. Co pan chce jeszcze wiedziec?

  28. Tomek- 19 sierpnia 2009 o 9:10 po południu

    Jak to Lech Walesa pisze “Wbrew pozorom, to nie sa akademickie pytania […]”, zatem moze sprobojmy przeanalizowac logicznie paragraf podany przez pana Jana. Dyskutowany paragraf ma 4 czesci:

    (1) The Annual Members Meeting pursuant to Article VII Paragraph 6, [Roczne zebrane czlonkow stosujace Artykul VII Paragraf 6]
    (2) upon presentation of proposal by the Board of Directors, [po przedstawieniu wniosku przez Rade Dyrektorow]
    (3) may establish the dues for all categories of membership [moze ustanowic skladki dla wszystkich rodzajow czlonkowstwa]
    (4) unless otherwse decided by the PSC Board of Directors [chyba ze inaczej zadecyduje Rada Dyrektorow]

    Pytanie - czego dotyczy czesc (4)?

    Pana Azazula uwaga jest dobra logicznie, ze czesc (4) nie moze dotyczyc czesci (2), bo to prowadzi do bzdury, ze rada by sie sprzeciwiala swojemu wlasnemu wnioskowi. Poniewaz czesc (3) jest stwiedzeniem akcji, wiec czesc (4) tego nie dotyczy.
    Zatem czesc (4) moze dotyczyc tylko czesci (1) czyli rocznego zebrania czlonkow. Zatem otrzymujemy:
    “Roczne zebranie czlonkow ustanawia skladki chyba ze inaczej zadecyduje Rada Dyrektorow”
    Jako ze rada ma prawo tu decydowac kto podejmie ta decyzje, zatem tez sama rada moze ta decyzje podjac by byla ona prawomocna.

    Mimo to uwazam, ze to podejmowanie decyzji o skladkach przez sama rade powinno byc stosowane tylko w nadzwyczjnych okolocznosciach, kiedy sytuacja wskazuje, ze nie jest dobre dla organizacji poczekac do rocznego zebrania….

  29. Azazul- 20 sierpnia 2009 o 10:55 przed południem

    Panie Tomku,
    Jezeli wglebiamy sie w semantyke i mamy byc hiperpoprawni, to ostatnia fraza winna odnosic sie do bezposrednio poprzedzajacego tekstu, czyli tego, czy skladki zostana podniesione dla wszystkich kategorii czlonkostwa czy tez nie. Gdyby mialo byc tak jak Pan pisze, fraza “unless otherwse decided by the PSC Board of Directors” powinna znajdowac sie na poczatku zdania. Wtedy nie byloby zadnych watpliwosci co do jej znaczenia.
    Niestety, w formie takiej jak obecna jest ten paragraf niejasny (byc moze umyslnie); jego zakonczenie przypomina slynne polskie “lub czasopisma” i daje mozliwosc nadinterpretacji przez rozmaitych gorliwych adwokatow.
    Uszanowanie

Trackback URI | Comments RSS

Zostaw Komentarz