Hrabia herbu prostak

Jan Sporek czerwiec 16, 2010

Komorowski pełni funkcję prezydenta nie do końca zgodnie z konstytucją. Sądzę, że ktoś się o to w końcu upomni. Za ten krok Tusk i Komorowski powinni być postawieni przed Trybunałem Stanu. Nieścisłość widoczna jest bardzo wyraźnie, gdy przeanalizuje się okoliczności i prześledzi czas katastrofy pod Smoleńskiem. Artykuł 131 Konstytucji rzuca bardzo ciemną plamę na decyzję marszałka Komorowskiego, który praktycznie biorąc jest samozwańczym “P-O Prezydenta”.
Wbił sobie jednak do głowy tę funkcję tak mocno, że zamiata ile tylko się da. Obsadza kluczowe stanowiska, likwiduje kluczowe ogniwa systemu życia publicznego. Dziś, 15 czerwca podpisał likwidację Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Tę datę należy zapamiętać, bo oznacza nałożenie kagańca na usta mediów. Nazwał telewizję publiczną “gniazdem os”. Nazywa tę telewizję “pisowską” i zarzuca jej, że ogranicza mu dostęp na jej antenę, a tymczasem statystyka wystąpień w telewizji publicznej zadaje tym oskarżeniom kłam, odsłaniając hipokryzję kandydata PO: najmniej wystąpień w TVP miał…szef PiSu, Jarosław Kaczyński - 268 razy, łącznie 5 godzin i 43 minuty; więcej miał Grzegorz Napieralski: 286 razy, w czasie 7 godzin i 42 minut, a najwięcej…hrabia Komorowski: 672 razy, w czasie łącznym 17 godzin i 3 minuty. To już nie wpadka, to po prostu zwykłe kłamstwo na użytek wytłumaczenia, dlaczego tak chętnie podpisał likwidację KRRiT.
“Woda ma to do siebie, że wzbiera, potem opada i płynie do Bałtyku” - ten lapsus też się Komorowskiemu nie sprawdził. Woda nadal zalega w tysiącach domostw nie pozwalając ludziom powrócić do swoich posiadłości. W sobotę media podają informację o śmierci siedemnastego, polskiego żołnierza w Afganistanie. W reakcji kandydat PO obwieszcza, że…już dawno rozmawiał z premierem o konieczności wycofania wojsk z tej wojny. Pomijam dziecinadę tego obwieszczenia, bo akurat  oni dwaj mogą sobie w warcaby pograć samowolnie, a w kwestii tej wojny mają, niestety zobowiązania względem NATO. Ale Komorowski bez zmrużenia oka skłamał, bo oto mikrofon poszedł do generała Polko, który krótko przypomniał, że hipokryzja obu panów znowu sięgnęła szczytów. Wszak w kwietniu, dwa miesiące temu, podjęli decyzję z rozporządzeniami o dozbrojeniu naszych chłopców i ani im się śniło wycofywanie. No, więc Komorowski znowu zełgał, że to rząd lewicowy popełnił “mistrzostwo świata”, bo wysłał żołnierzy na dwie wojny jednocześnie dziewięć lat temu. Hola, panie marszałku: decyzję o wyjeździe polskiego kontyngentu do Afganistanu podjęto w listopadzie, 2001 roku za rządów Leszka Millera, przy poparciu wszystkich partii, w tym, oczywiście PO. Oto pańskie słowa, jakie wygłosił pan z sejmowej mównicy właśnie wtedy, 29 listopada, 2001: “Udzielamy pełnego poparcia dla niełatwej decyzji. Rozumiemy “tą” decyzję, czujemy się za nią również współodpowiedzialni. Naszym chłopcom należy się solidarność wszystkich sił politycznych Polski”.
Zadziwia mnie łatwość, z jaką kandydat na prezydenta obwinia wszystkich dookoła, byle tylko wybielić siebie. Po wyborach PO wycofała oddziały z Iraku po to, by wzmocnić siły …w Afganistanie, a z tym już żaden inny rząd nie miał nic wspólnego. Dziś również Tusk klamie na temat planów wycofania wojska z Afganistanu, mówiąc, że “od dawna dyskutuje ten problem z Komorowskim”. Czy ci dwaj faceci naprawdę sądzą, że Polacy, to zgraja idiotów nierozumiejąca języka polskiego?
Komorowski coraz częściej zachowuje się, jak prostak, ostro ciosany. Ten przedstawiciel “partii miłości” najpierw zarzeka się, że na debatę telewizyjną nie przyjdzie, po czym zjawia się w telewizji z miną cezara i mówi dziennikarce: “nie wyobraża sobie pani, jaka to satysfakcja zobaczyć zaskoczoną twarz Jarosława Kaczyńskiego”. W odpowiedzi Jarosław Kaczyński przeskoczył hrabiego o trzy klasy - spokojem, kulturą i brakiem reakcji na te płytkie zaczepki. Ale końcówka telewizyjnego występu czterech kandydatów wyjęła resztę słomy z hrabiowskich bucików. Oto Napieralski proponuje uścisk dłoni; krzyżują się dłonie PiSu, SLD i PSL, Komorowski stoi z boku, unosi ręce, jakby był już wybranym prezydentem, na twarz przywdziewa półgłupi uśmieszek i przez dłonie Kaczyńskiego i Napieralskiego dopada ręki Pawlaka. Wyglądało to obrzydliwie i absolutnie prostacko. To zdecydowanie nie jest kandydat na prezydenta. Będziemy się wstydzić jego wpadek, zachowań, bo ten człowiek nie ma “kindersztuby”, brak mu obycia, choć siedzi w tych sejmowych ławach od stu lat. I co z tego? Jak to mówią, kto się wróblem urodził, skowronkiem nie umrze. Wpadek ciąg dalszy nastąpił w poniedziałek. Patetycznie artykułowane przemówienie zawierało taki oto fragmencik: “My nie chcemy nikogo ustawiać tam, gdzie nas próbowano ustawić -tam, gdzie stoi NATO, tam, gdzie stoi…ZOMO“. Chryste Panie, to mówi człowiek, który ma być prazydentem? Wszystko się już temu facetowi pokręciło. Bombą wyborczą, jaka eksplodowała 15 czerwca było oficjalne poparcie Komorowskiego ze strony…Cimoszewicza. Efekt? Napieralski wkurzony i “po ludzku jest mu przykro”, Kwaśniewski zdziwiony, bo to miało być dopiero po pierwszej turze, a Cimoszewicz przestraszony, bo Komorowskimu spadają słupki. I jak sam mówi - nie chciałby, aby prezydentem został Jarosław Kaczyński. A czegóż tak się boi…? “Polsce potrzebny jest oddech” - dodaje. Jaki “oddech” potrzebny jest Polsce, panie Cimoszewicz, bo ma pan świętą rację, tylko trochę więcej precyzji, porszę. Tak, Polsce potrzebny jest oddech po nieświeżym wydechu Paltformy, po powodzi, po kłamstwach, po sprzedanych przedsiębiorstwach, po katastrofie smoleńskiej i kompromitującym, ale i poniżającym społeczeństwo, ofiary i rodziny ofiar tej katastrofy śledztwie, po przyjaznych uściskach z Putinem, po uściskach Komorowskigo z Jaruzelskim i wspólnej wizycie w Moskwie, po niespełnionych obietnicach, po dwóch milionach, które wyjechały z kraju, po armii bezrobotnych, niewybudowanych autostradach, zaniedbanych dzieciach, oszukanych ofiarach powodzi, nieuzdrowionej służbie zdrowia, horrendalnym długu publicznym, po Palikocie, Niesiołowskim, zakłamanym wizerunku tragicznie zmarłej Pary Prezydenckiej, szklance mleka dla dzieci zamienionej na jedno jabłko, braku obiecanych dzieciom komputerów, likwidowanej telewizji publicznej, zmienionych lekturach szkolnych, zaniedbaniach dla słów Polska, patriotyzm, Ojczyzna i zwykłym, politycznym prostactwie rządzącej koalicji. I tym oddechem będzie prezydentura Jarosława Kaczyńskiego, która przywróci Polsce poczucie polskości, uczciwości i siły. Polityka klepania po plecach i łażenia po molo nie przyniosła żadnych, pozytywnych rezultatów. Oszukano naród. Jeśli Bóg maczał choćby swój najmniejszy palec w w tragicznych wydarzeniach, jakie dotknęły Polskę w ostatnich dwóch miesiącach, to tylko po to, aby otworzyć narodowi oczy i ten sam palec boży sprawi, że Kaczyński wygra w pierwszej turze. Nie wierzę, że Polacy jeszcze śpią.

Komentarze do “Hrabia herbu prostak”

  1. Leszek z Bronxu- 16 czerwca 2010 o 5:18 po południu

    Panie Januszu !
    “…nic dodac , nic ujac ” jest pan wyrazicielem mysli wielu milionow uczciwych , zmeczonych zyciem w obecnej Polsce szeregowych obywateli,ktorzy kolejny raz wierza w zmiane na lepsze z pomoca Boza i pod przywodctwem p. Jaroslawa Kaczynskiego jako Prezydenta. Daj nam Panie Boze abysmy kolejny raz zerwali sie do “boju” i w wyborach prezydenckich przy urnach wyborczych udowodnili , ze jestesmy godni zycia w normalnym panstwie rzadzonym przez parlamentarzystow,ktorym haslo “Bog,Honor, Ojczyzna” jest na trwale zapisany w sercach.
    Dziekuje Panu -Leszek z Bronxu

  2. emigrant- 18 czerwca 2010 o 12:08 przed południem

    jak prostak, ostro ciosany…….. miną cezara …. wyjęła resztę słomy z hrabiowskich bucików…… półgłupi uśmieszek…………Wyglądało to obrzydliwie i absolutnie prostacko. To zdecydowanie nie jest kandydat na prezydenta. Będziemy się wstydzić jego wpadek, zachowań, bo ten człowiek nie ma “kindersztuby”, brak mu obycia, choć siedzi w tych sejmowych ławach od stu lat. I co z tego? Jak to mówią, kto się wróblem urodził, skowronkiem nie umrze……
    Jezyk komentarza politycznego w wykonaniu p. Sporka usprawiedliwia poziom dyskusji uczestnikow blogu.Gdzie jest dziennikarska kultura komentatora?

    Hrabia herbu prostak” to przepraszam ..kto?

  3. Roman- 18 czerwca 2010 o 3:09 przed południem

    Bój to jest nasz ostatni……

  4. INZYNIER- 18 czerwca 2010 o 10:56 przed południem

    Koletgo Emigrancie, dokladnie tak, jak pisze Autor odbieram zachowanie Komorowskiego. Poza tym wkurza mnie fakt, ze wystarczy jedno “zle” zdanie Kaczynskiego i sady zbieraja sie blyskawicznie, a Powodzianie czekaja na pomoc i przyjazd urzednikow, na co ani Komorowski, ani Tusk nie raeguja. Komorowski naprawde wyglada momentami, jak chlop od pluga i nic tego nie ukryje. Ja Pan chce nazwac ingorancje przy uscisku dloni, jak Pan chce nazwac stwierdzenie, ze “Kaczynski wyjdzie, jak grzyb na scianie”? Wpadki Komorwoskiego sa zbyt niebezpieczne, aby ufac, ze ten czlowiek moze byc prezydentem, na ktorego czekamy. Z powazaniem, INZYNIER

  5. emigrant- 18 czerwca 2010 o 11:32 przed południem

    Drogi kolego Inzynierze. Prosze zauwazyc. ze to nie o Komorowskiego chodzi w moim komentarzu . Nie glosuje na niego ani na Kaczynskiego bo bedac emigrantem od ponad 30-lat naprawde nie wiem juz o co tu chodzi. Opierajac sie na analizach politycznych tego blogu prosze jedynie o kulture jezyka. Nie znizajmy sie do
    ” chlopow od pluga” / nie obrazajac tych ostatnich/Apropos .. na kogo tu wogole glosowac mozna. Proponuje przywrocenie monarchii. Mamy jeszcze paru potomkow rodow z herbami lepszymi niz ” Prostak”

  6. emigrant- 18 czerwca 2010 o 1:27 po południu

    Politycy na lekcje savoir-vivre .definicja: ability to live life well and with intelligent enjoyment, meeting every situation with poise, good manners, and elegance. Origin: Fr, to know (how) to live
    I to jeszcze jeden argument za przywroceniem monarchii. Prawdziwi arystokci byli / w wiekszosci / dobrze wyksztalceni, znali jezyki obce / bardzo przydatne w polityce / no i nie mozna im bylo zarzucic komunistycznej przeszlosci. Z powazaniem.

  7. Jan Sporek- 19 czerwca 2010 o 1:54 przed południem

    Szanowny Emigrancie, widze, ze dyskusja z Panem (telefon, lub w cztery oczy) moglaby byc niezwykle ciekawa. Dziekuje za wpisy.
    Janusz S.

  8. emigrant- 19 czerwca 2010 o 12:18 po południu

    …”w cztery oczy” hm ! Mysle ,ze sie kiedys spotkamy. Znamy tych samych ludzi chociaz z upelnie innych powodow. Obiecuje pilnie sledzic Panska kariere jako ” Greenpoin Personality” czyli po naszemu ” niewiadomo dlaczego ale musi byc wazny, wszedzie go pelno”..Znam dzieje Panskich poprzednikow na stanowisku TOTUMFACKI / def wg slownika:.. człowiek zaufany, wypełniający bez sprzeciwu czyjeś zlecenia, zwłaszcza dla własnych korzyści./ Mysle, ze wytrzyma Pan wiecej niz jedna kadencje na stanowisku Dyrektora jesli bedzie Pan madry i ostrozny a niekoniecznie “prawdomowny” Jest Pan dla mnie jak Walesa na poczatku Solidarnosci. Ciekawam czy dostanie Pan rowniez Nagrode Nobla pardon Dobla i czy ludzie beda sie rowniez zastanawiac.. dlaczego?.. Zycze powodzenia i tylko prosze ..trzymac poziom.
    P.S. Dla wyjasnienia: Nie jestem czlonkiem Unii Kredytoej ani jej satelitarnych organizacji. Jestem skromnym emigrantem bez zapedow “sluzenia Polonii” Jestem jednak Polakiem z krwi i kosci i..smutno mi.

  9. Jan Sporek- 19 czerwca 2010 o 12:45 po południu

    Emigrancie, Drogi, dał Pan dowód na to, że mnie Pan jednak nie zna. W Radzie Dyrektorów będę tylko jedną kadencję, bo tak obiecałem sobie i wyborcom, poniewaz uważam, ze zasiedzenie jest niebezpieczne. Jezeli interesują mnie czyjeś polecenia, to wyłącznie moje własne. Miałem bardzo pozytywne odczucia co do rozmowy z Panem, czy spotkania, ale Pan okazuje się byc kimś, kto woli epitety, niż kreatywną dyskusję.
    Przykro mi, ale ten dialog na blogu nie będzie już kontynuowany. Jeśli chce Pan pisac, proszę użyc mojego maila (jest na mojej stronie), lub telefonu.
    Życze dojścia do jakiegoś poziomu.

  10. emigrant- 19 czerwca 2010 o 2:13 po południu

    ..smutno mi.Obiecuje nie niepokic wiecej Panskiego sumienia. A co roli TRYBUNA POLONII .. to zobaczymy.
    Dziekuje za mile slowa.

  11. emigrant-2- 20 czerwca 2010 o 2:36 po południu

    Durni Polacy znowu nie posluchali p. Sporka i wybrali wrobla zamiast skowronka.

  12. ewa- 02 lipca 2010 o 3:04 po południu

    Panie Januszu!!!! Pan nie ma prawa krytykować ani polskiego Rządu ani p.Komorowskiego. Wyjechał Pan z Polski ponad 20 lat temu. Pisze Pan w swoim blogu, że musiał Pan wyjechać bo był Pan działaczem Solidarności. Drogi Panie w Polsce od 21 lat mamy DEMOKRACJĘ i nikogo już nie prześladują za przekonania polityczne. Pytam więc dlaczego Pan nie powrócił skoro jest Pan takim patriotą???? Miejsce patrioty jest w jego własnym kraju.
    Na pewno nie byłby Pan takim zwolennikiem rządów PiS-u gdyby musiał Pan w Polsce żyć. Wybrał Pan USA nie dlatego, że był Pan biedny i nie stać było Pana na utrzymanie rodziny ale dlatego, że tam mógł Pan zrobić karierę. Więc nie ma Pan moralnego prawa , żeby krytykować tych ludzi którzy mieszkają tu w Polsce i którym nie podoba się to , że PiS jest niczym innym jak rządami Bierutowsko-Gomułkowskimi. Tzn jesteś poprawny politycznie to dostaniesz odpowiednie stanowisko, albo miejsce w przedszkolu itp. Pan powinien tamte czasy pamiętać bo swój wiek Pan już też ma odpowiedni.
    Po za tym Solidarność walczyła o demokrację a nie o państwo wyznaniowe. I w tym zakresie również powinien nastąpić rozdział kościoła od państwa. Bo przecież wiara jest moją sprawą osobistą tak samo jak moja sypialnia. Podejrzewam, że Pan nie zawsze był taki “święty” i przestrzegał dekalogu. Nie uważa Pan , że jest to jedna wielka OBŁUDA. Co innego robić , mówić i czynić.
    Ps. Najbardziej w tych komentarzach pańskiego blogu śmieszą te panie które - obojętnie co Pan napisze - przyklaskują Panu. Chyba na coś liczą.

  13. Jan Sporek- 03 lipca 2010 o 12:47 przed południem

    Pani Ewo, na miłość boską - albo demokracja i mam prawo, albo Pani cos pomieszała…i nie mam prawa. To, że wyjechałem nie ma nic do rzeczy. Nie przestaję myśleć o moim kraju, który do końca życia będzie moim krajem. Górę najlepiej widać z daleka i moją Polskę widzę z daleka bardzo wyraźnie, bo strasznie dużo o niej czytam. Co za różnica, czy rząd jest krytykowany przez kogoś w Polsce, czy w Stanach? Ile Pani wie na temat Komorowskiego? Czy wie Pani coś o jego działalności w “Artwoju” i ile czerpał z tego korzyści? Czy wie Pani, jakie ma powiązania z Bliskim Wschodem? Jak to się dzieje, że w Polsce pracujące małżeństwo z dwojgiem dzieci nie może związać końca z końcem, a Komorowska nigdy nie pracowała, mają piątke dzieci i beztroskie życie. To z poselskiej pensji? A te dolary i euro, jako “oszczędnmości”, liczone w setkach tysięcy, to z pensji nauczyciela historii? PiS chciał tę naszą Polskę wyczyścić, ale właśnie tacy panowie, jak Tusk, Komorowski, Wałęsa i im podobni nie dopuścili do tego. Jak dotychczas ani Macierewicz, ani Ziobro nie przegrali żadnej sprawy. Naród dostaje wycisk (wspomni Pani moje słowa, gdy cięcia sięgną 20 mld złotych i to zaraz na początku przyszłego roku), ale politycy maja się dobrze. Komorowski chce 500 dni…Oni mieli ponad dwa lata - widzi Pani jakąś poprawę, poza sloganami? Życzę wspaniałej codzienności, Pani Ewo, tylko bardzo proszę nie mówić mi do czego mam prawo. Skoro mam prawo głosować, bo daje mi to fakt, że jestem obywatelem Polski, to mam takie samo prawo wymagać, aby demokratycznie wybrany rząd był w świetle praw demokracji rozliczany ze swojej pracy. Pozdrawiam.

  14. ewa- 03 lipca 2010 o 6:08 przed południem

    Szanowny Panie Januszu!!! A ja myślałam, że Pan jest muzykiem a z tego wychodzi, że Pan to omnibus. Takich w Polsce potrzeba.
    Jak to się dzieje, że ludzie wykształceni, wydawać mogłoby się mądrzy mają klapki na oczach. Życzę Panu aby Pan w Stanach miał w rządzie takiego Ziobrę, Macierewicza a na deser Kaczyńskiego. Wszystkiego dobrego

  15. ewa- 03 lipca 2010 o 8:10 przed południem

    Nie było moim zamiarem wdawanie się w polemikę z Panem, ale po przeczytaniu raz jeszcze Pańskiej odpowiedzi odpowiem Panu tak:
    - myśli Pan o swoim kraju bo z góry lepiej widać ? Wie Pan jak ma się teoria do praktyki.
    - założył Pan z góry , że chcę głosować na Komorowskiego. Otóż nie, proszę Pana - należałam do tych niezdecydowanych. Bo ani Komorowski ani Kaczyński to nie moja bajka.
    - Pani Komorowska nie jest jedyną polską matką - polką która nie pracuje i wychowuje dzieci (w tym wypadku piątki) zresztą Pan jako człowiek który sporą część swojego życia spędził na Śląsku powinien Pan wiedzieć to najlepiej.
    - Ja nikomu nie zaglądam na jego konto, więc nie wiem ile oszczędności ma zarówno Pan Komorowski jak i Pan Kaczyński (podejrzewam, że Pan Kaczyński ma sporo więcej bo nie ma na utrzymaniu rodziny a od lat również para się polityką, ale o tym się nie wspomina).
    - dlaczego w czasie kampanii zniknęli z pola widzenia Ziobro, Kurski, Macierewicz????? Skoro są tacy lubiani , z autorytetem powinien się Pan Prezes nimi otaczać a nie ich chować.A pis-owcy zapomnieli jak za ich rządów wszystkie stanowiska poobsadzane były ich ludźmi. I to było ok.
    - skoro tak bardzo naród dostaje wycisk dlaczego PiS - owi tak zależy na dorwaniu się do rządzenia - czy Pan naprawdę myśli, że oni chcą poprawić byt Polaków. Dwa lata rządów PiS-u to były lata rozdawnictwa. Nie można rozdawać ludziom gruszek na wierzbie. Mieli szczęście, że trafili na czasy kiedy gospodarka była rozpędzona a byłby pech gdyby rządzili w kryzysie. Nie wiem czy Pan pamięta jak śp. Lech Kaczyński krytykował sposób rządów PO jak przyszedł kryzys a potem jak okazało się, że Polska wyszła obronną ręką z kryzysu przypisywał sobie zasługi.
    - śmieszne jest to , że Prezes ma monopol na wszystko - na prawdę, na patriotyzm i na to co ludziom jest potrzebne. Za mnie nikt nie musi decydować ja wiem czego chcę.
    - i ostatnie : Co Pan na stwierdzenie Pana Prezesa, że czasy gierkowskie były super i w tych czasach nie było więźniów politycznych?
    że nie mówimy już postkomuna tylko lewica i PiS jest również partią po trosze lewicową.
    Wie Pan co - jeszcze trochę i okaże się , że w ogóle w Polsce nie było socjalizmu.
    Nie uważa Pan, że to obłudne?????????

    Wie Pan - moja ciocia która w czasie wojny wraz z matką i siostrą zostały wywiezione na Sybir (jej ojciec zginął w Kozielsku) , której udało się uciec stamtąd do Kanady , w momencie kiedy Polska odzyskała wolność zawsze twierdziła, że nie ma prawa głosować bo ona nie żyje w polskich realiach , nie dzieli problemów dnia codziennego, pomimo tego, że jej serce jest w Polsce i z polakami ,nie może swoim rodakom tego zrobić. Twierdziła, że gość nie ma prawa dyktować gospodarzowi jak ma rządzić. A musi Pan wiedzieć, że to była naprawdę patriotka.
    No i to tyle.

  16. emigrant- 03 lipca 2010 o 8:43 przed południem

    No i co Pan na to Panie Sporek. Trafila kosa na kamien. Panskie argumenty zwlaszcza o ilosci dzieci i stanie konta pp.Komorowskich-ponizej pasa. Nie lubi pan jak mu ktos zaglada w jego konto a wiec … To za czasow socjalizmu trzeba sie bylo tlomaczyc skad nas stac na wiecej niz segment kowalskich. Pamieta pan? Prosze zawezic pole dzialania i skoncentrowac sie na Greenpoincie, panskiej nowej ojczyznie.Racja jest ze pomimo tego, ze pan czyta brdzo duzo to nadal tylko pan o tym czyta. A poniewaz publikacji jest mnostwo wiec mysle ze jednak wszystkiego pan nie przeczytal. Zanim co bedzie juz “maslo po obiedzie” bo wPolsce ..cisza przedwyborcza.. ale to tak na przyszlosc. Muzycznych sukcesow zycze.

  17. Karol- 03 lipca 2010 o 10:44 przed południem

    Bardzo podoba mi sie wypowiedz Pani Ewy. Sama prawda…szkoda, ze wielu inteligentnych w Kraju i na emigracji ma ciagle klepki na oczach.

Trackback URI | Comments RSS

Zostaw Komentarz