Kim są wrogowie Polski…?

Jan Sporek wrzesień 23, 2010

Oświadczenia prokuratorów wojskowych opublikowane w Wiadomościach i Tele Ekspressie, w dniu 23 września, 2010 nasuwa nieodparcie potrzebę złożenia  do prokuratury doniesienia o popełnieniu przestępstwa polegającego na okłamaniu posłów, rodzin Ofiar katastrofy smoleńskiej i społeczeństwa, co prowadziło do zlekceważenia procedur śledczych oraz wprowadziło przekonanie, że ze strony rosyjskiej wszystko było absolutnie uczciwe i zgodne z obowiązującymi przepisami. Dokonała tego przestępstwa minister zdrowia Ewa Kopacz.
Jest to skandal poniżający przede wszystkim same Ofiary, których szczątki znaleziono na smoleńskiej ziemi w piątym miesiący po katastrofie. Pani Kopacz dołączyła do fałszywego chóru pod dyrekcją Tuska, z udziałem Schetyny, Komorowskiego, Niesiołowskiego i innych piewców bratniej przyjaźni z wrogim krajem. I tylko szkoda obu Narodów, bo ani Rosjanie nie są wrogo nastawieni do Polaków, ani Polacy nie są wrogo nastawieni do Rosjan. Zamęt sieją mędrcy z rządowych pałaców w Warszawie i w Moskwie. Poniżej link do sławetnego przemówienia pani Kopacz o tym, jak “kopano i przesiewano smoleńską ziemię do głębokości półtora metra”. Pomijając fakt, że ta pani prawdopodobnie nie ma w ogóle pojęcia, jak wygląda przekopana i przesiana ziemia, to aż ciśnie się pytanie: po co to wszystko mówiła?

http://www.youtube.com/watch?v=JdB6H9kgItU&feature=related

Pani Koppacz naklamała również w sprawie sekcji zwłok, badań DNA i pełnego szacunku traktowania ciał Ofiar. Napisałem kiedyś, że rządowe koryto jest dość  długie i miejsca przy nim sporo. Myślałem właśnie o takich ludziach, jak pani Kopacz i jej podobni. Aliści, na zasadzie “uderz w stół”, były konsul RP w Nowym Jorku, Pan Krzysztof Kasprzyk  nie omieszkał zareagować  i wywalił mi maila, w którym zmieszał mnie z chamstwem i innym oszołomstwem, przysięgając, że juz na mój blog nie wejdzie. Trudno. Kto, jak kto, ale pan były konsul ma najmniej do czynienia z rządem w sensie dosłownym, więc nie wiem, czemu się tak wnerwił, ale teraz, gdy przedstawiciele oficjalnych instytucji prowadzących śledztwo zaczynają zadawać te same pytania, jakie od początku zadawali “mocherowcy”, “pospólstwo”, niedokształceni rozrabiacze, aż trudno nie skonkludować, że oszołomstwo raczej w sferach rządowych najbardziej się rozpowszechniło, niż w “dołach społecznych”.
Oto prof. Kushner apeluje, że niezabezpieczone, nieprzykryte szczątki tupolewa będą miały coraz mniej “do powiedzenia”, jako dowód w sprawie. Powtarza to szef prokuratury wojskowej, ale rzecznik prasowy rządu, Paweł Graś swawolnie śpiewa do mikrofonów telewizyjnych, że ten wrak “nie ma żadnego znaczenia”. Polski rząd prosi o zabezpieczenie wraku od…czerwca. Oto przykład wspaniałych relacji między uniżonym rządem polskim, a Rosją; wielki sukces polityki Radka Sikorskiego i Donalda Tuska.
Gdy przedstawiciele prokuratury wojskowej oznajmiają po raz pierwszy to, o co dopominały się rodziny i mnóstwo “społecznego oszołomstwa”, tzn. międzynarodowej komisji; rząd ustami Tuska mówił wtedy, że nie ma takiej potrzeby. Dziś jego rzecznik, wspomniany już, wielce błyskotliwy Paweł Graś oznajmia, że mamy “całkowity dostęp do wszelkiej dokumentacji i żadna międzanarodowa komisja nie jest potrzebna”. To, że kpi z nas rosyjska komisja cywilna d/s katastrofy, to jedno, ale, że kpi z rodzin, z Ofiar, z komisji, ze społeczeństwa rzecznik rządu, to już chyba przesada.
Kpina Rosjan idzie jeszcze dalej. Oto samolot pilotowany przez wojskowych, mający wylądować na lotnisku wojskowym, wiozący prezydenta kraju, i naczelne dowództwo wojska polskiego…nie spełnia warunków “wojskowości”. Rosjanie uparcie kwalifikują katastrofę, jako wypadek samolotu cywilnego.
Pytanie do pana Tuska, zwłaszcza po tym, gdy ujawniono, że prezydent Rosji, Midwiediew zaraz po katastrofie zaproponował powołanie komisji międzynarodowej: Dlaczego odmówił?
Dziś pojawiają się pytania i wątpliwości, które od samego początku ignorowano, a nawet wyśmiewano. Wiem, że jest to prawie niemożliwe, gdy panuje “jednowładztwo”, aby postawić tych panów przed Trybunałem Stanu, albo po prostu sądem. Wiem też, że nie ma takiej opcji, aby oni sami podali się do dymisji. Żeby to zrobić trzeba dysponować minimum honoru i uczciwości.
Kłamstwa tego rządu idą jednak jeszcze dalej. Dobrze będzie zapamiętać słowa odpowiedzialnego za polską gospodarkę Waldemara Pawlaka: “Zanim Polsce zabraknie gazu, to Europa zachodnia zamarznie”. Daj Boże, ale jeśli to się nie sprawdzi, to najbardziej ucierpią zwykli obywatele. Ale ucierpi też Polska, jako kraj. Ile jeszcze cierpień jest temu krajowi pisane? Jest jednak różnica, gdy cierpi, bo niszczy ją wróg. Kim teraz jest wróg Polski. Kim są wrogowie…?

Komentarze do “Kim są wrogowie Polski…?”

  1. Marta- 25 września 2010 o 3:02 po południu

    KATASTROFA SMOLEŃSKA W ŚW ŚWIETLE TEGO CO ZROBIŁ RZĄD A CO JEST CIĄGLE ….
    ODKRYWANE PRZEZ DZIENNIKARZY ŚLEDCZYCH, dobitnie świadczy, że Polską rządzą bandyci, którzy doprowadzili do likwidacji przeciwników tego rządu pod kierownictwem premiera Tuska, a teraz blokowaniu jej wyjaśnienia ! Zaniechanie starań o wspólne rzetelne śledztwo razem z Rosjanami świadczy dobitnie o wspólnym działaniu premiera Polski z premierem Putinem o likwidacji niechętnych Tuskowi i Putinowi polityków ! Dziwić może postawa niektórych rodzin SLD-owskiej opcji, o zaniechanie dogłębnego wyjaśnienia katastrofy w której zginęli ich bliscy ? ! Ale widać, że mają mentalność sowieckich polityków, Stalin więził dzieci, żony, bliskich polityków swego rządu, a oni nie protestowali i wyrzekali się swoich bliskich, a taka swołocz ujawniła się również wśród niektórych rodzin zabitych w katastrofie ! Pamiętaj komuna rodem z KGB to śmiertelny wróg Polski i Polaków !

  2. EMIGRANT- 07 października 2010 o 8:33 przed południem

    Pytanie: Ile jeszcze cierpień jest temu krajowi pisane? Jest jednak różnica, gdy cierpi, bo niszczy ją wróg. Kim teraz jest wróg Polski. Kim są wrogowie…?

    Odpowiedz:Pamiętaj komuna rodem z KGB to śmiertelny wróg Polski i Polaków

    Oto i odpowiedz. Proste jak konstrukcja cepa..Dziekujemy p.Marcie za odkrywczosc.

Trackback URI | Comments RSS

Zostaw Komentarz