{"id":106,"date":"2008-11-15T04:43:19","date_gmt":"2008-11-15T08:43:19","guid":{"rendered":"http:\/\/sporek.com\/blog\/?p=106"},"modified":"2008-11-15T13:33:23","modified_gmt":"2008-11-15T17:33:23","slug":"halka-w-carnegie-hall","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/sporek.com\/blog\/?p=106","title":{"rendered":"&#8222;Halka&#8221; w Carnegie Hall"},"content":{"rendered":"<p>Oczywi\u015bcie mowa o fragmentach z opery Halka, Stanis\u0142awa Moniuszki. Na ten, jak po koncercie stwierdzili wszyscy, kt\u00f3rzy do mnie dzwonili, znakomity pomys\u0142 wpad\u0142em, gdy na w\u0142asne oczy zobaczy\u0142em, jak ogromnym zainteresowaniem cieszy\u0142 si\u0119 podobny koncert w Sarasocie, na Florydzie, do kt\u00f3rego prowadzenia zosta\u0142em zaproszony przez\u00a0jego organizatork\u0119, pani\u0105 Magdalen\u0119 Pogonowsk\u0105. <!--more-->Wyst\u0105pili tam r\u00f3wnie\u017c Anna Kostrzy\u0144ska i Krzysztof Biernacki. Pomijaj\u0105c cudown\u0105 atmosfer\u0119, jaka towarzyszy\u0142a temu zdarzeniu ju\u017c na kilka dni przed, najwi\u0119ksze wra\u017cenie zrobi\u0142 na mnie widok wype\u0142nionej po brzegi sali koncertowej. Zupe\u0142nie odmiennie, ni\u017c w Nowym Jorku. Polonia w okolicach Sarasoty jest chyba z dziesi\u0119\u0107 razy mniejsza liczbowo, ni\u017c w Metropolii Nowojorskiej. Ludzie przyjechali z Venice, North Port i innych stron, czyli m\u00f3wimy o jednej, do dw\u00f3ch godzin jazdy samochodem. I sala na ponad pi\u0119\u0107set miejsc p\u0119ka\u0142a w szwach. W Nowym Jorku w odleg\u0142o\u015bci mniejszej, ni\u017c p\u00f3\u0142 godziny samochodem i 15 &#8211; 20 minut metrem mieszka kilkadziesi\u0105t tysi\u0119cy Polak\u00f3w;\u00a0 &#8211; sze\u015b\u0107set foteli w pi\u0119knej sali Zankel Hall zaj\u0119tych by\u0142o ledwie w dw\u00f3ch trzecich. Po drugim utworze Carnegie, za moj\u0105 zgod\u0105 wpu\u015bcilo oko\u0142o trzydzie\u015bci os\u00f3b, -przedstawicieli organizacji wsp\u00f3\u0142pracuj\u0105cych z Carnegie i maj\u0105cych przywilej wej\u015bcia za darmo, je\u015bli zgadza si\u0119 producent i je\u015bli bilety nie s\u0105 wyprzedane. Oni wr\u0119cz czyhaj\u0105 na takie okazje. Spo\u015br\u00f3d tych w\u0142a\u015bnie widz\u00f3w us\u0142ysza\u0142em ogromnie wiele komplement\u00f3w dla artyst\u00f3w za wspania\u0142y poziom wykonawczy\u00a0i dla mnie za zorganizowanie tego widowiska. To ogromnie mi\u0142e, cho\u0107 \u015bwiadomo\u015b\u0107, \u017ce nie sprzeda\u0142em sali jest przykra i trudno, aby komplementy rekompensowa\u0142y straty materialne.<\/p>\n<p>Koncert istotnie musz\u0119 zapisa\u0107, jako jeden z najlepszych, jakie zrobi\u0142em w ostatnim dziesi\u0119cioleciu. W przysz\u0142ym roku, 23 listopada minie dziesi\u0119\u0107 lat od mojego pierwszego koncertu w Carnegie Hall. By\u0142 wspania\u0142y pod ka\u017cdym wzgl\u0119dem, a to dzi\u0119ki artystom. Tr\u00f3jka fantastycznych wykonawc\u00f3w poprowadzi\u0142a wiecz\u00f3r w szalonym wr\u0119cz tempie z rosn\u0105cym napi\u0119ciem dramaturgicznym, by przypiecz\u0119towa\u0107 znakomicie wykonanymi ariami i duetami z &#8222;Halki&#8221;.<\/p>\n<p>Zatem zacznijmy od kobiety: Anna Kostrzy\u0144ska, sopran koloraturowy. Pi\u0119kna w swej s\u0142owia\u0144skiej urodzie, wykszta\u0142cona we W\u0142oszech da\u0142a niezwyk\u0142y popis swoich umiej\u0119tno\u015bci w cudownej <em>Wokalizie<\/em>, Wojciecha Kilara, arii <em>Olimpii<\/em> z Opowie\u015bci Hoffmana, J. Offenbacha, oraz rewelacyjnej arii <em>Kr\u00f3lowej Nocy<\/em> z Zaczarowanego Fletu<em>,<\/em> W.A. Mozarta. We wszystkich tych kreacjach A. Kostrzy\u0144ska udowodni\u0142a, \u017ce\u00a0moje pr\u00f3by pokazywania jej w r\u00f3\u017cnych miejscach i na r\u00f3\u017cnych scenach by\u0142y\u00a0 w pe\u0142ni uzasadnione.\u00a0Wspania\u0142y talent, \u015bwietne wyszkolenie i ogromna muzykalno\u015b\u0107 czyni\u0105 z tej \u015bpiewaczki znakomito\u015b\u0107 po\u015br\u00f3d polonijnych artyst\u00f3w. W arii <em>Olimpii, <\/em>potocznie zwanej\u00a0<em>Piesni\u0105 Lalki<\/em> opr\u00f3cz wspania\u0142ej koloratury pokaza\u0142a spory talent komiczny, zreszt\u0105 wesp\u00f3\u0142 z Jackiem Zganiaczem, \u015bwietnie z t\u0105 artystk\u0105 wsp\u00f3\u0142pracuj\u0105cym, za\u015b w duetach z Krzysztofem Biernackim b\u0142ysn\u0119\u0142a talentem aktorskim, tak bardzo przydatnym \u015bpiewakom operowym. Koloratura Anny Kostrzy\u0144skiej w\u0142a\u015bnie w tych dw\u00f3ch, wspomnianych ariach zachwyci\u0142a publiczno\u015b\u0107, kt\u00f3ra zgotowa\u0142a artystce niezwykle gor\u0105ce przyj\u0119cie. Kolejny, trzeci ju\u017c wyst\u0119p w Carnegie Hall Anna Kostrzy\u0144ska mo\u017ce zaliczy\u0107, jako kolejny sukces. Po spektakularnych kreacjach w Katedrze &#8211; listopad, 2007- do pos\u0142uchania na <a href=\"http:\/\/www.youtube.com\/\">www.youtube.com<\/a>\u00a0 (S\u0142owo kluczowe-Anna Kostrzynska), grono wielbicieli jej talentu znacznie si\u0119 powi\u0119kszy\u0142o. A oto jeden z najwpsanialszych komplementow, jakie artysta mo\u017ce us\u0142ysze\u0107 od mi\u0142o\u015bnika muzyki. Autorem tego pochlebstwa jest dr. Andrzej Kami\u0144ski, znany z niezwykle aktywnego uczestnictwa w wydarzeniach muzycznych, nie tylko polonijnych. A. Kostrzy\u0144ska zosta\u0142a kiedy\u015b poproszona o za\u015bpiewanie na pogrzebie jednego z polonijnych lekarzy.\u00a0Ceremonia odbywa\u0142a si\u0119 w ko\u015bciela \u015aw. St. Kostki, na Greenpoincie. Po uroczysto\u015bciach dr. Kami\u0144ski podszed\u0142 do \u015bpiewaczki i oznajmi\u0142: <em>gdybym to ja le\u017ca\u0142 w tej trumnie, to chyba bym wsta\u0142 po tym cudownym \u015bpiewie, \u017ceby chocia\u017c podzi\u0119kowa\u0107.<\/em><\/p>\n<p>Partnerem Anny Kostrzy\u0144skiej by\u0142 \u015bwietny bas-baryton, Krzysztof Biernacki, kt\u00f3ry zachwyci\u0142 mnie ju\u017c we wspomnianym koncercie w Sarasocie. Widzia\u0142em go r\u00f3wnie\u017c w Carnegie Hall, w czerwcu tego roku, gdy \u015bpiewa\u0142 z towarzyszeniem orkiestry. R\u00f3wnie znakomicie wyszkolony, prowadz\u0105cy Wydzia\u0142 \u015apiewu Operowego na Uniwersytecie P\u00f3\u0142nocnej Florydy \u015bwietnie czuje si\u0119 zar\u00f3wno w repertuarze mozartowskim, jak i kompozytor\u00f3w rosyjskich. Dysponuje pi\u0119kn\u0105 barw\u0105 g\u0142osu. Wsp\u00f3\u0142praca z Ann\u0105 Kostrzy\u0144sk\u0105, dla dobra obojga tych artyst\u00f3w, ale te\u017c i\u00a0mi\u0142o\u015bnik\u00f3w \u015bpiewu operowego\u00a0powinna si\u0119 rozwija\u0107, a jeszcze by\u0142oby lepiej, gdyby doczeka\u0142a si\u0119 polonijnych sponsor\u00f3w&#8230;(?) Krzysztof Biernacki to wielki talent, o czystym, pi\u0119knie brzmi\u0105cym g\u0142osie. A pokaza\u0142 si\u0119 tu znakomicie zar\u00f3wno w Donizettim, Mozarcie, jak te\u017c i w wagnerowskiej arii <em>Wolframa <\/em>z Tannhausera. Ciesz\u0119 si\u0119, \u017ce mog\u0142em zaprezentowa\u0107 go w Zankel Hall i mam nadziej\u0119, \u017ce nasza kooperacja na tym si\u0119 nie sko\u0144czy. Ostatni\u0105 sekwencj\u0105 koncertu by\u0142 blok moniuszkowski, do kt\u00f3rego A. Kostrzy\u0144ska wysz\u0142a w oryginalnym stroju g\u00f3ralki podhala\u0144skiej, co cudownie gra\u0142o z blond warkoczem opuszczonym z przodu przez rami\u0119. Str\u00f3j ten wypo\u017cyczy\u0142a mi Ma\u0142gosia McGrath, rodowita G\u00f3ralka, co za m\u0105\u017c posz\u0142a za Amerykaniana z New Jersey.\u00a0Dzi\u0119kuj\u0119 Ma\u0142gosiu,-\u00a0serdecznie dziekuj\u0119. Polsko-Ameryka\u0144ski Zesp\u00f3\u0142 Pie\u015bni i Ta\u0144ca, z Greenpointu kategorycznie mi odm\u00f3wi\u0142; 20 lat temu pisa\u0142em dla nich aran\u017cacje na koncert z okazji 50-lecia. potem, w Lincoln Center\u00a0dyrygowa\u0142em orkiestr\u0105, prowadz\u0105c ca\u0142y koncert, jako akompaniator. No, c\u00f3\u017c, Zesp\u00f3\u0142 ma teraz 70 lat i&#8230;prawo do sklerozy. Str\u00f3j wznieci\u0142 burz\u0119 oklask\u00f3w, a po koncercie sporo ludzi m\u00f3wi\u0142o mi, \u017ce \u0142zy nostalgi i t\u0119sknoty za krajem zakr\u0119ci\u0142y im si\u0119 w oczach zupe\u0142nie bezkontrolnie. I polecia\u0142o, jak po tatrza\u0144skich turniach: aria Halki i s\u0142ynny duet Halki i Janusza. Kostrzy\u0144ska i Biernacki za\u015bpiewali tak rewelacyjnie, \u017ce publiczno\u015b\u0107 zerwa\u0142a si\u0119 z krzese\u0142 i skanduj\u0105c przez kilka minut zmusi\u0142a artyst\u00f3w do bis\u00f3w, cho\u0107 szczerze m\u00f3wi\u0105c \u017caden bis nie by\u0142 przewidziany. Ja, jako producent\u00a0nawet nie chcia\u0142em bisu, bo wi\u0105\u017ce si\u0119 to z zagro\u017ceniem przed\u0142u\u017cenia koncertu, co zawsze grozi op\u0142aceniem godzin nadliczbowych obs\u0142ugi technicznej i tzw. &#8222;<em>front house personel&#8221; (<\/em>dla przyk\u0142adu przed\u0142u\u017cenie koncertu Skald\u00f3w kosztowa\u0142o mnie dodatkowo sze\u015b\u0107 tysi\u0119cy dolar\u00f3w). publiczno\u015b\u0107 tak jednak skandowa\u0142a, s\u0142ycha\u0107 by\u0142o okrzyki &#8222;<em>brawo&#8221;, &#8222;bis&#8221;, <\/em>\u017ce nie by\u0142o wyj\u015bcia. Arty\u015bci powt\u00f3rzyli duet i jeszcze bardziej rozgrzali widowni\u0119. To cudowne uczucie wiedzie\u0107, \u017ce zachwyci\u0142o si\u0119 mi\u0142o\u015bnik\u00f3w \u015bpiewu operowego. Anna Kostrzy\u0144ska i Krzysztof Biernacki zas\u0142u\u017cyli na najwy\u017csze uznanie. Szkoda, \u017ce nie czuj\u0105 tego polonijne media, polonijne biznesy, a i polonijna publiczno\u015b\u0107, kt\u00f3ra woli p\u00f3\u0142g\u0142upie kabarety, bale, po $150 dolar\u00f3w od osoby, ale \u017ca\u0142uje $30 na cudown\u0105 sztuk\u0119. Czy kiedy\u015b to si\u0119 zmieni&#8230;?<\/p>\n<p>Na\u00a0najwy\u017csze uznanie zas\u0142u\u017cy\u0142 r\u00f3wnie\u017c Jacek Zganiacz. Po tym koncercie to nie jest ju\u017c tylko m\u00f3j przyjaciel Jacek, to wielkiego kalibru i wielkiej klasy pianista. Zawsze w niego wierzy\u0142em, w jego wspania\u0142y talent, niezwyk\u0142\u0105 muzykalno\u015b\u0107,\u00a0poparte ogromnym repertuarem i fantastycznymi umiej\u0119tno\u015bciami. Jeszcze raz potwierdzi\u0142o si\u0119, cho\u0107 tym razem chyba najbole\u015bniej, \u017ce:\u00a0POLONIA ZMARNOWA\u0141A JEDEN Z NAJWSPANIALSZYCH TALENT\u00d3W &#8211; Zrobi\u0142a co\u015b, co nigdy nie zdarzy\u0142oby si\u0119 w\u015br\u00f3d Rosjan, Chi\u0144czyk\u00f3w, o \u017bydach nie wspomn\u0119 &#8211; ZANIEDBA\u0141A. Przypomn\u0119 te\u017c, \u017ce koncert rosyjskiego pianisty E. Kissina\u00a0wype\u0142ni\u0142 du\u017c\u0105 sal\u0119 Carnegie &#8211;\u00a0oko\u0142o trzy tysi\u0105ce krzese\u0142, do ostatniego miejsca, a koniki sprzedawa\u0142y bilety po trzysta dolar\u00f3w i wy\u017cej. Z doktorem Andrzejem Kami\u0144skim siedzieli\u015bmy na scenie, bo tylu by\u0142o ch\u0119tnych, \u017ce powi\u0119kszono widowni\u0119 o ponad sze\u015bdziesi\u0105t krzese\u0142 ustawionych w\u0142a\u015bnie za pianist\u0105. W przerwie s\u0142ycha\u0107 by\u0142 sporadycznie j\u0119zyk angielski; Carnegie rozbrzmiewa\u0142o rosyjskim.<\/p>\n<p>Wyst\u0119p Jacka Zganiacza trzeba rozpatrywa\u0107 w dw\u00f3ch kategoriach: solisty i akompaniatora. Jako solista Jacek zatopi\u0142 si\u0119 w Ballad\u0119 g-moll, op. 23, Fr. Chopina tak cudownie, \u017ce publiczno\u015b\u0107 oniemia\u0142a. To by\u0142o co\u015b tak przejmuj\u0105cego, \u017ce musia\u0142em stwierdzi\u0107, i\u017c nigdy jeszcze nie s\u0142ysza\u0142em Jacka tak wspaniale interpretuj\u0105cego Chopina. Ka\u017cdy d\u017awi\u0119k, ka\u017cda nutka\u00a0dog\u0142\u0119bnie przemy\u015blane, ka\u017cda fraza wy\u015bpiewana, jakby chcia\u0142 si\u0119 dopasowa\u0107 do charakteru wieczoru, g\u0142\u00f3wnie \u015bpiewanego. Dla tych kilku minut Ballady warto by\u0142o zorganizowa\u0107 ten wiecz\u00f3r. Nie wiem, czy on rozmy\u015bla nad utworami gdzie\u015b tam w przestworzach za sterami boening\u00f3w, ale to, co zagra\u0142 bardzo by\u0142o bliskie\u00a0niebia\u0144skiej muzyki. Moje wra\u017cenie potwierdzi\u0142o takie mn\u00f3stwo widz\u00f3w, \u017ce wierz\u0119, i\u017c by\u0142em \u015bwiadkiem czego\u015b nadzwyczajnego. W drugiej cz\u0119\u015bci koncertu, ku zaskoczeniu wszystkich, kt\u00f3rzy znaj\u0105 jego sztuk\u0119,\u00a0Jacek zagra\u0142 trzy Preludia na Fortepian, G. Gershwina. Zaskoczy\u0142 nie tylko wyborem utwor\u00f3w\u00a0tego w\u0142a\u015bnie kompozytora, zaskoczy\u0142 r\u00f3wnie\u017c ich wykonaniem. Z pianisty, kt\u00f3ry cudownie cyzeluje klasyk\u0119 fortapianow\u0105 jawi\u0142 nam si\u0119, jako wprawny\u00a0interpretator gershwinowskich &#8222;standard\u00f3w&#8221;. Adam Makowicz by\u0142by\u00a0mile zaskoczony s\u0142ysz\u0105c, jak Zganiacz gra jazz. Plusem dla\u00a0Jacka jest to, \u017ce Adam nigdy nie zagra Chopina tak, jak on.<\/p>\n<p>Drug\u0105, jak\u017ce cudown\u0105 p\u0142aszczyzn\u0105, w kt\u00f3rej po tym koncercie nale\u017cy rozpatrywa\u0107 wyst\u0119p Jacka Zganiacza s\u0105 akompaniamenty. Wiem, \u017ce Kostrzy\u0144ska uwielbia, gdy on w\u0142a\u015bnie jej akompaniuje i wiem, \u017ce Biernacki po tym koncercie ma takie samo odczucie. Jacek jest niezwyk\u0142ym akompaniatorem. Pozwala solistom na wszystko i idzie za nimi, jak s\u0142uga za panem z parasolem. Nie popisuje si\u0119, pozostaje z ty\u0142u &#8222;wypuszczaj\u0105c&#8221; solist\u0119 na pierwsze miejsce. Czasem nawet &#8222;pokryje&#8221; jaki\u015b mankament tekstowy, czy niuans intonacyjny. Uwielbiam obserwowa\u0107 pr\u00f3by Jacka z solistami. Przy ogromnym poczuciu fantastycznego wr\u0119cz humoru pr\u00f3by z Jackiem nie maj\u0105 nic wsp\u00f3lnego z napi\u0119ciami, stresem. Jego inteligencja pozwala mu\u00a0na tworzenie i wymy\u015blanie anegdotycznych wr\u0119cz tekst\u00f3w, kt\u00f3re rozbawiaj\u0105 artyst\u00f3w i wprowadzaj\u0105 wspania\u0142\u0105, tw\u00f3rcz\u0105 atmosfer\u0119.<\/p>\n<p>Przytocz\u0119 ma\u0142y przyk\u0142ad: Jacek akompaniuje duetowi z &#8222;Halki&#8221;. W pewnym momencie Halka (A. Kostrzy\u0144ska) \u015bpiewa tekst &#8222;O, m\u00f3j sokole&#8221;. Powolna muzyka zmienia si\u0119 nagle w rytmiczn\u0105, szybk\u0105 faktur\u0119, przypominaj\u0105c\u0105 cwa\u0142 konia. W tym momencie Jacek parska \u015bmiechem nie przerywaj\u0105c gry. Gdy sko\u0144czyli Ania pyta: c\u00f3\u017c ci\u0119 tak rozbawi\u0142o? Na to Jacek: bo nie wiem, czemu Moniuszko kaza\u0142 temu soko\u0142owi jecha\u0107 na koniu.<\/p>\n<p>S\u0142ucha\u0142em tego podczas pr\u00f3b i koncertu na Florydzie i nigdy\u00a0tak nie skojarzy\u0142em.\u00a0Ali\u015bci po tej pr\u00f3bie\u00a0jawi\u0142o si\u0119 jednak pewne niebezpiecze\u0144stwo; ot\u00f3\u017c na ka\u017cdej pr\u00f3bie, dok\u0142adnie w tym momencie wybuchali\u015bmy \u015bmiechem, istnia\u0142a wi\u0119c realna obawa, \u017ce to samo stanie si\u0119 podczas koncertu, tym bardziej, \u017ce to ja przewraca\u0142em Jackowi kartki. Jako\u017c nie wytrzymali\u015bmy i z wysi\u0142kiem dusili\u015bmy \u015bmiech na scenie. Wsp\u00f3\u0142czuj\u0119 Kostrzy\u0144skiej i Biernackiemu, kt\u00f3rzy musieli wy\u015bpiewywa\u0107 tekst.<\/p>\n<p>Ale to w\u0142a\u015bnie tworzy t\u0119 cudowno\u015b\u0107 pracy artystycznej.<\/p>\n<p>Polonia zmarnowa\u0142a talent Jacka Zganiacza, ale on gra i to gra coraz lepiej. Mo\u017ce nie jest jeszcze za p\u00f3\u017ano&#8230;? A co z innymi talentami?<\/p>\n<p>Dzi\u0119kuj\u0119 wszystkim, kt\u00f3rzy przyszli na ten koncert.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Oczywi\u015bcie mowa o fragmentach z opery Halka, Stanis\u0142awa Moniuszki. Na ten, jak po koncercie stwierdzili wszyscy, kt\u00f3rzy do mnie dzwonili, znakomity pomys\u0142 wpad\u0142em, gdy na w\u0142asne oczy zobaczy\u0142em, jak ogromnym zainteresowaniem cieszy\u0142 si\u0119 podobny koncert w Sarasocie, na Florydzie, do kt\u00f3rego prowadzenia zosta\u0142em zaproszony przez\u00a0jego organizatork\u0119, pani\u0105 Magdalen\u0119 Pogonowsk\u0105.<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":[],"categories":[5],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/sporek.com\/blog\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/106"}],"collection":[{"href":"https:\/\/sporek.com\/blog\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/sporek.com\/blog\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/sporek.com\/blog\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/sporek.com\/blog\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=106"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/sporek.com\/blog\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/106\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/sporek.com\/blog\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=106"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/sporek.com\/blog\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=106"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/sporek.com\/blog\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=106"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}