{"id":128,"date":"2009-01-28T00:42:16","date_gmt":"2009-01-28T04:42:16","guid":{"rendered":"http:\/\/sporek.com\/blog\/?p=128"},"modified":"2009-01-28T00:42:16","modified_gmt":"2009-01-28T04:42:16","slug":"moj-rok-jubileuszowy-2","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/sporek.com\/blog\/?p=128","title":{"rendered":"M\u00f3j Rok Jubileuszowy 2"},"content":{"rendered":"<p>Lata lecia\u0142y.\u00a0W 1991 za\u0142o\u017cy\u0142em szko\u0142\u0119 muzyczn\u0105, kt\u00f3ra dzia\u0142a do dzi\u015b, ale to osobna historia i te\u017c troch\u0119 \u015bmiesznych rzeczy o stosunkach wewn\u0105trz polonijnych. Co roku robilem mniejsze i wi\u0119ksze koncerty. Stworzy\u0142em mi\u0119dzynarodow\u0105 grup\u0119 wokaln\u0105 Esprit de Chorus. Czego\u015b ci\u0105gle by\u0142o mi ma\u0142o. Pami\u0119ta\u0142em koncert Filharmonik\u00f3w Wiede\u0144skich pod batut\u0105 Leonarda Bernsteina, w 1991. Siedzia\u0142em w najwy\u017cszych rz\u0119dach, bo tylko na taki bilet by\u0142o mnie sta\u0107 i <!--more-->w uwielbieniu dla chodz\u0105cej legendy tw\u00f3rcy &#8222;West Side Story&#8221; pr\u00f3bowa\u0142em dosta\u0107 si\u0119 w jego wn\u0119trze, aby cho\u0107 na chwil\u0119 pomacha\u0107 batut\u0105 z tamtego podium. Kilka dni p\u00f3\u017aniej zapar\u0142o mi dech w piersiach; sta\u0142em w ksi\u0119garni muzycznej Patelson (naprzeciwko wej\u015bcia dla artyst\u00f3w do Carnegie Hall &#8211; 56 Ulica) i przegl\u0105da\u0142em jakie\u015b nuty dla dzieci. Nagle podnios\u0142em wzrok i skierowa\u0142em spojrzenie na cz\u0142owieka\u00a0w jasnym garniturze, o bia\u0142ej czuprynie. Nie mog\u0142em uwierzy\u0107. To by\u0142 Bernstein. Gapi\u0142em si\u0119, jak nieprzytomny na ten genialny egzemplarz nowojorczyka\u00a0i nie mog\u0142em oderwa\u0107 od niego wzroku.\u00a0Spojrza\u0142 na mnie, u\u015bmiechn\u0105\u0142 si\u0119, a ja ze znajomo\u015bci\u0105 angielskiego mniejsz\u0105, ni\u017c Kali z &#8222;W pustyni i w puszczy&#8221;, nie odwa\u017cy\u0142em si\u0119 nawet powiedzie\u0107 <em>hello,<\/em> boj\u0105c si\u0119, \u017ce zabrzmi\u00a0bardziej, jak <em>zdrastwujcie.<\/em> Odwzajemni\u0142em nie\u015bmia\u0142o u\u015bmiech i skinienie g\u0142ow\u0105. Przez nast\u0119pne pi\u0119tna\u015bcie minut udawa\u0142em, \u017ce szperam w nutach, ca\u0142y czas obserwuj\u0105c tego cz\u0142owieka. A kiedy wyszed\u0142, wyszed\u0142em te\u017c i patrzy\u0142em, jak stawia kroki geniusz, jak si\u0119 porusza. By\u0142 zwyk\u0142ym c\u017c\u0142owiekiem, rusza\u0142 si\u0119 zwyczajnie, stawia\u0142 kroki, jak zwyk\u0142y cz\u0142owiek&#8230;ale to by\u0142 Leonard Bernstein&#8230; Gdy zmar\u0142 rok p\u00f3\u017aniej poczu\u0142em co\u015b, co w mocniejszym kszta\u0142cie prze\u017cy\u0142em dopiero, gdy zmar\u0142a moja Matka i jeszcze mocniejszym, gdy odszed\u0142 Jan Pawe\u0142 II. Tak, czy inaczej odej\u015bcie Bernsteina zaliczam do najwi\u0119kszych strat ko\u0144ca XX wieku. Pozosta\u0142o tamto nieprzeparte pytanie po\u0142\u0105czone z pragnieniem: co si\u0119 czuje, gdy stoi si\u0119 z batut\u0105 na tym podium? Podium w Carnegie zawsze wi\u0105za\u0142em z Bernsteinem. Przez nast\u0119pne siedem lat jedynymi artystami z Polski wyst\u0119puj\u0105cymi w Carnegie byli tylko Krzysztof Penderecki i Krystian Zimerman. Po ka\u017cdym koncercie zadawa\u0142em sobie pytania: Dlaczego tylko oni? Jak w og\u00f3le organizuje si\u0119 tam koncerty? W ko\u0144cu przyszed\u0142 pami\u0119tny rok 1999. Pami\u0119tny, bo Konsulat Generalny RP wyst\u0105pi\u0142 o odznaczenie mnie Krzy\u017cem Kawalerskim. Pami\u0119tny, bo zdecydowa\u0142em si\u0119 wej\u015b\u0107 do Carnegie i zapyta\u0107, czy mog\u0119 tam zrobi\u0107 koncert polskich artyst\u00f3w. Pami\u0119tny, bo zrobi\u0142em ten pierwszy. Niedziela, 23 listopada, 1999\u00a0&#8211; data mojego pierwszego koncertu w Carnegie Hall. W 2001 roku za\u0142o\u017cy\u0142em ch\u00f3r, kt\u00f3ry, jako jedyny polonijny ch\u00f3r trzykrotnie wyst\u0105pi\u0142 w Carnegie Hall i tyle\u017c razy w Katedrze &#8211; Paderewski Festival Singers.<\/p>\n<p>Bilans na dzi\u015b -nawet, jak na m\u00f3j gust-jest imponuj\u0105cy:<\/p>\n<p>20 lat &#8211; 108 koncert\u00f3w. Dziesi\u0119ciolecie od pierwszego koncertu w Carnegie to 47 koncert\u00f3w od Nowego Jorku do Los Angeles i San Diego w Kalifornii, New Jersey, Pennsylwani\u0119, Floryd\u0119.<\/p>\n<p>Kolekcjonowa\u0142em najbardziej presti\u017cowe miejsca: Pi\u0119tna\u015bcie w Carnegie Hall, dziesi\u0119\u0107 w Katedrze \u015aw. Patryka, sze\u015b\u0107 w Lincoln Center, jeden na Broadway&#8217;u, jeden w s\u0142ynnym ko\u015bciele \u015aw. Piotra, jeden w Merkin Hall, jeden w cudownej sali Kimmel Hall, w Filadelfii. Ponad dwadzie\u015bcia koncert\u00f3w i recitali w Konsulacie Generalnym RP, Centrum Polsko-S\u0142owia\u0144skie, Fundacja Ko\u015bciuszkowska, Fundacja Kulturalna w Clark, NJ. Nie liczy\u0142em w og\u00f3le koncert\u00f3w uczniowskich mojej szko\u0142y. Siedemdziesi\u0119ciu jeden solist\u00f3w, po\u015br\u00f3d kt\u00f3rych takie nazwiska, jak Beata Bili\u0144ska, Anna Kostrzy\u0144ska, Piotr Paleczny, J\u00f3zef Stompel, Waldemar Malicki, Jacek Zganiacz, Artur Banaszkiewicz, Jadwiga Rappe, Adam Zdunikowski, Ewa Biegas, Wojciech Nowacki, Ania Filochowska, Stasiu Drzewiecki, ale i Krystyna Pro\u0144ko, Irena Jarocka, Andrzej Zieli\u0144ski, Kabaret Pigwa. Kompozytorzy obecni na koncertach: Wojciech Kilar, Henryk Miko\u0142aj G\u00f3recki, Marta Ptaszy\u0144ska, J\u00f3zef \u015awider. Pi\u0119tna\u015bcie zespo\u0142\u00f3w; orkiestry-Filharmonia Wroc\u0142awska, Sinfonia Varsovia, \u015al\u0105sk, Skaldowie; ch\u00f3ry z Poznania, Krakowa, Gliwic.<\/p>\n<p>Po drodze mn\u00f3stwo strat, g\u0142\u00f3wnie finansowych, bankructwo, za\u0142amania po rozmowach z potencjalnymi sponsorami, kt\u00f3rzy pytali, czy Carnegie jest gdzie\u015b na Greenpoincie, czy na Dolnym Brooklynie, czy wystarczy 5 dolar\u00f3w, czy 50 i jakie du\u017ce logo mo\u017ce za to by\u0107 na afiszu. Chwile podniecaj\u0105ce, gdy sponsor da\u0142 500, 1000, albo 1500 dolar\u00f3w i\u00a0cudowne, gdy publiczno\u015b\u0107 opuszcza\u0142a sale koncertowe dzi\u0119kuj\u0105c na stoj\u0105co artystom, gdy otrzymywa\u0142em maile i listy pisane r\u0119cznie z podzi\u0119kowaniami. Gdy otrzymywa\u0142em telefony z podzi\u0119kowaniami. I chwile najcudowniejsze, gdy\u00a0w przepi\u0119knym <strong><em>Angelus<\/em><\/strong> unosi\u0142em si\u0119 w niebo wesp\u00f3\u0142 z Ann\u0105 Kostrzy\u0144sk\u0105, anielsko czuj\u0105c\u0105 ka\u017cd\u0105 fraz\u0119, z orkiestr\u0105, kt\u00f3ra w Katedrze akompaniowa\u0142a, jakby sam Karajan na ni\u0105 patrzy\u0142 i ch\u00f3rami, kt\u00f3re, jak zast\u0119py anio\u0142\u00f3w modli\u0142y si\u0119 &#8222;Zdrowa\u015b Mario&#8221;, do niebia\u0144skiej muzyki Wojciecha Kilara.<\/p>\n<p>Warto by\u0142o traci\u0107? Oczywi\u015bcie. Ukoronowanie? W niedziel\u0119, 18 pa\u017adziernika br. godzina 14-ta. Carnegie da\u0142o mi najlepszy czas na jubileuszowy koncert. Bed\u0105 piani\u015bci, skrzypkowie, \u015bpiewacy. B\u0119dzie &#8222;Polonez&#8221; z Pana Tadeusza, W. Kilara, &#8222;Fantazja na tematy polskie&#8221;, Chopina w wykonaniu Jacka Zganiacza. B\u0119dzie 120-osobowa orkiestra, trzy ch\u00f3ry i wspania\u0142e &#8222;Stabat Mater&#8221; Stanis\u0142awa Moryto z tak bardzo lubian\u0105 i cenion\u0105 przez Poloni\u0119 Ann\u0105 Kostrzy\u0144sk\u0105, sopran, pod dyrekcj\u0105 Moniki Woli\u0144skiej, jednej z najbardziej obiecuj\u0105cych dyrygentek m\u0142odego pokolenia.<\/p>\n<p>To niew\u0105tpliwie najwi\u0119ksze przedsi\u0119wzi\u0119cie w mojej dotychczasowej karierze promotora i producenta. Zapraszam mi\u0142o\u015bnik\u00f3w muzyki, zapraszam Poloni\u0119.<\/p>\n<p>B\u0119dzie to koncert, kt\u00f3ry zwie\u0144czy moje 20 lat dzia\u0142alno\u015bci artystycznej i dziesi\u0119\u0107 lat promocji polskich artyst\u00f3w i polskiej muzyki w najbardziej presti\u017cowcyh salach koncertowych Nowego Jorku. To ca\u0142kiem przyjemne uczucie, gdy cz\u0142owiek u\u015bwiadamia sobie, \u017ce zrobi\u0142 co\u015b, czego nie zrobi\u0142 dotychczas nikt na \u015bwiecie. A potem? Mo\u017ce wreszcie pojad\u0119 na t\u0119 Floryd\u0119, a mo\u017ce dam ju\u017c sobie spok\u00f3j&#8230;?<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Lata lecia\u0142y.\u00a0W 1991 za\u0142o\u017cy\u0142em szko\u0142\u0119 muzyczn\u0105, kt\u00f3ra dzia\u0142a do dzi\u015b, ale to osobna historia i te\u017c troch\u0119 \u015bmiesznych rzeczy o stosunkach wewn\u0105trz polonijnych. Co roku robilem mniejsze i wi\u0119ksze koncerty. Stworzy\u0142em mi\u0119dzynarodow\u0105 grup\u0119 wokaln\u0105 Esprit de Chorus. Czego\u015b ci\u0105gle by\u0142o mi ma\u0142o. Pami\u0119ta\u0142em koncert Filharmonik\u00f3w Wiede\u0144skich pod batut\u0105 Leonarda Bernsteina, w 1991. Siedzia\u0142em w najwy\u017cszych [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":[],"categories":[5],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/sporek.com\/blog\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/128"}],"collection":[{"href":"https:\/\/sporek.com\/blog\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/sporek.com\/blog\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/sporek.com\/blog\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/sporek.com\/blog\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=128"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/sporek.com\/blog\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/128\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/sporek.com\/blog\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=128"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/sporek.com\/blog\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=128"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/sporek.com\/blog\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=128"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}