{"id":212,"date":"2010-01-11T00:46:10","date_gmt":"2010-01-11T04:46:10","guid":{"rendered":"http:\/\/sporek.com\/blog\/?p=212"},"modified":"2010-01-11T11:58:16","modified_gmt":"2010-01-11T15:58:16","slug":"cholerne-dyrektorowanie","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/sporek.com\/blog\/?p=212","title":{"rendered":"Cholerne dyrektorowanie"},"content":{"rendered":"<p style=\"font-family: Verdana\" class=\"MsoNormal\"><font size=\"2\">Wigilia Bo\u017cego Narodzenia, 2009 &#8211; napisa\u0142em \u017cyczenia \u015bwi\u0105teczne i noworoczne do moich Czytelnik\u00f3w i&#8230;82 komentarze. Tylko pierwszy odwzajemnia zyczenia, ale w tym samym komentarzu ubija interes. Nie m\u00f3g\u0142 poczeka\u0107 do nowego roku, albo do innej okazji. Musia\u0142. I z \u017cyczen zrobi\u0142y si\u0119 pysk\u00f3wki. \u017badnej kreatywno\u015bci, tylko pysk\u00f3wki. A szkoda, ale ju\u017c widocznie nie potrafimy inaczej. \u017b\u00f3\u0142\u0107 musi si\u0119 gdzie\u015b wyla\u0107. <\/font><!--more--><font size=\"2\">15, grudnia 2009 wsiad\u0142em w samolot i po o\u015bmiu godzinach podniecenia postawi\u0142em stopy na ojczystej ziemi, by po odprawieniu celnym wpa\u015b\u0107 w ramiona przyjac\u00f3\u0142ki, kt\u00f3ra po mnie wyjecha\u0142a na lotnisko. Ok\u0119cie zmienione, staje si\u0119 coraz bardziej nowoczesne i mo\u017ce zd\u0105\u017cy na kopane mistrzostwa Europy. Warszawa niby pi\u0119knieje, ale ju\u017c w drugi dzie\u0144 mojego tam pobytu posypa\u0142o z nieba mann\u0105 bia\u0142\u0105, jak \u015bnieg i&#8230;przypomnia\u0142y mi si\u0119 stare, \u201edobre\u201d czasy: drogowcy nieprzygotowani do walki z zim\u0105. No co\u017c, w konsekwencji Waldemar Malicki i Zenon Laskowik poprosili o przesuni\u0119cie terminu spotkania, ja sam musia\u0142em nieco zmieni\u0107 kalendarz moich rozjazd\u00f3w, ale nast\u0119pnego dnia wszystko wr\u00f3cilo do normy i moje plany powoli zacz\u0119\u0142y si\u0119 realizowa\u0107. Nie chcia\u0142em my\u015ble\u0107 o Nowym Jorku; ani o mojej szkole, ani o mojej funkcji w Unii Kredytowej. Objecha\u0142em Polsk\u0119 od Warszawy do Rajczy, \u017bywca, Katowic, Krakowa, Rybnika, by zn\u00f3w ostatnie kilka dni sp\u0119dzi\u0107 w stolicy. Prze\u017cy\u0142em wspania\u0142e dni z moim m\u0142odszym Synem i Jego Rodzin\u0105, potem z moim Bratem, Siostr\u0105, krewnymi. Wspania\u0142e spotkania z przyjaci\u00f3\u0142mi, tw\u00f3rcze rozmowy z artystami. Wszystko to pozwoli\u0142o mi zapomnie\u0107 o Nowym Jorku, swadach, wa\u015bniach, zazdro\u015bciach, zawi\u015bciach, z\u0142o\u015bliwo\u015bciach. Pami\u0119ta\u0142em jednak i wspomina\u0142em nowojorskich przyjaci\u00f3\u0142, ludzi mi \u017cyczliwych; pisa\u0142em kartki z noworocznymi \u017cyczeniami, dzwoni\u0142em. Ale po pi\u0119knej pogodzie czasem nast\u0119puje deszcz, po deszczu pi\u0119kna pogoda i tak w k\u00f3\u0142ko. Przyszed\u0142 zatem i czas na powr\u00f3t do Stan\u00f3w. Osiem godzin op\u00f3\u017anienia samolotu pozwoli\u0142o mi jeszcze na przed\u0142u\u017cenie przebywania z przyjaci\u00f3\u0142mi, kt\u00f3rzy dwukrotnie wozili mnie na lotnisko, by dopiero za trzecim razem pozostawi\u0107 mnie na Ok\u0119ciu. Ale w tych dw\u00f3ch powrotach zd\u0105\u017cyli\u015bmy zje\u015b\u0107 obiad, potem wypi\u0107 kaw\u0119, by wreszcie obejrze\u0107 koncert inauguruj\u0105cy rozpocz\u0119cie obchod\u00f3w Roku Chopinowskiego. Zburwersowa\u0142 mnie fakt, \u017ce pianist\u0105 wyst\u0119puj\u0105cym w tym koncercie by\u0142 chi\u0144ski artysta, Lang Lang. A gdzie Zimerman, gdzie Blechacz, gdzie Bili\u0144ska? W samolocie z \u201eRzeczpospolitej\u201d dowiedzia\u0142em si\u0119, \u017ce Chi\u0144czyk b\u0119dzie najwi\u0119kszym na \u015bwiecie ambasadorem muzyki naszego kompozytora. Ten komunikat w\u015bciek\u0142 mnie do \u017cywego. Wi\u0119c nawet w sztuce sprzedamy si\u0119 bez honoru, nawet kultur\u0119 oddamy w pok\u0142onach. Pewnie te\u017c za\u0142atwi, \u017ce Chi\u0144czycy pobuduj\u0105 nam drogi. Koncertem dyrygowa\u0142 sam Antoni Wit, niestety \u017cadnej wielko\u015bci w jego dyrygowaniu; kilka razy nawet sp\u00f3\u017ani\u0142 si\u0119 z pokazaniem wej\u015b\u0107 orkiestry. Nie by\u0142o w jego dyrygowaniu \u017cadnego polotu. Wymienia\u0142 jakie\u015b teatralne u\u015bmiechy z mizdrz\u0105cym si\u0119 do kamery Langiem, kt\u00f3ry kompletnie mnie nie zachwyci\u0142. Jest to pianista z gatunku \u201eshowman\u201d. G\u0142\u0119boki \u015bmiech wzbudzi\u0142o we mnie r\u00f3wnie\u017c zachowanie publiczno\u015bci, kt\u00f3ra po pierwszej cz\u0119\u015bci koncertu nie zezwoli\u0142a artystom skupi\u0107 si\u0119 nad kompletnie odmienn\u0105 w charakterze drug\u0105 cz\u0119\u015bci\u0105 i nagrodzi\u0142a wykonawc\u00f3w gromkimi, dziwnie d\u0142ugotrwa\u0142ymi brawami. Niezwykle \u017cenuj\u0105ce zjawisko, jak na stolic\u0119 cywilizowanego kraju, tym bardziej, \u017ce na widowni same tuzy od prezydenta, przez marsza\u0142ka sejmu i ministra kultury, do sekretarzy stanu, szef\u00f3w kancelarii, pedagog\u00f3w, tw\u00f3rc\u00f3w, na zwyk\u0142ych melomanach ko\u0144cz\u0105c. Polska kultura zbli\u017ca si\u0119 do jakiej\u015b zapa\u015bci. Rz\u0105dz\u0105cy politycy zbyt zaj\u0119ci kloacznym brudem p\u0142yn\u0105cym z afery hazardowej i ukr\u0119ceniem \u0142ba komisji majacej t\u0119 afer\u0119 prze\u015bledzi<\/font><font size=\"2\">\u0107,<\/font><font size=\"2\"> nie my\u015bl\u0105 o kulturze. Mistrz Wit z dziwnym podnieceniem pl\u00f3t\u0142 peany pod adresem Langa, a ja jeszcze raz pytam: gdzie Blechacz, gdzie Zimerman? Zw\u0142aszcza ten drugi, kt\u00f3ry po Paderewskim, Ma\u0142cu\u017cy\u0144skim i Rubinsteinie jest naszym najwi\u0119kszym pianist\u0105 i to on sta\u0142 si\u0119 najwi\u0119kszym ambasadorem polskiej pianistyki na \u015bwiecie, w ostatnich czterdziestu latach. A Blechacz? Trzydzie\u015bci lat po sukcesie Krystiana Zimermana, Rafa\u0142 Blechacz zdystansowa\u0142 rywali pi\u0119\u0107 lat temu nie pozostawiaj\u0105c \u017cadnych w\u0105tpliwo\u015bci, kto rz\u0105dzi\u0142 w Konkursie Chopinowskim, 2005. I co? <\/font><\/p>\n<p style=\"font-family: Verdana\" class=\"MsoNormal\"><font size=\"2\">Najwi\u0119kszym ambasadorem muzyki Chopina, polskiej muzyki na \u015bwiecie b\u0119dzie Chi\u0144czyk graj\u0105cy Chopina nawet nie w po\u0142owie tak, jak robi\u0105 to rdzenni, polscy arty\u015bci Krystian Zimerman, Rafa\u0142 Blechacz, Beata Bili\u0144ska. A swoj\u0105 drog\u0105 zastanawiam si\u0119, jak d\u0142ugo potrwa kariera Blechacza. Mija pi\u0119\u0107 lat od jego fantastycznego zwyci\u0119stwa. W tym samym czasie, pomi\u0119dzy konkursami, trzydzie\u015bci lat temu Krystian by\u0142 fortepianowym kr\u00f3lem \u015bwiata, a agenci Blechacza odm\u00f3wili mi zgody na jego koncert w Carnegie dwa miesi\u0105ce po konkursie. Za dziesi\u0119\u0107 miesi\u0119cy og\u0142oszony zostanie zwyci\u0119zca kolejnego konkursu chopinowskiego. Oboj\u0119tne z jakiego b\u0119dzie on kraju, ten kraj do\u0142o\u017cy wszelkich stara\u0144, aby zrobi\u0107 z niego kr\u00f3la fortepianu i pokaza\u0107 go ca\u0142emu \u015bwiatu. Okaze si\u0119 wtedy, \u017ce polski zwyci\u0119zca sprzed pi\u0119ciu lat b\u0119dzie jedynym, kt\u00f3ry nie zagra\u0142 w Carnegie.<\/font><\/p>\n<p style=\"font-family: Verdana\" class=\"MsoNormal\"><font size=\"2\">Wreszcie potwierdzenie, \u017ce samolot jest i odleci. \u017begnam si\u0119 z moimi wspania\u0142ymi przyjaci\u00f3\u0142mi, ogarnia mnie smutek, bo rozmowy z tymi m\u0142odymi lud\u017ami by\u0142y tyle ciekawe, co fascynuj\u0105ce. S\u0105 niezwykle kreatywni. Gadali\u015bmy ostatniej nocy do 3-ej nad ranem. Ju\u017c za nimi t\u0119skni\u0119. <\/font><\/p>\n<p style=\"font-family: Verdana\" class=\"MsoNormal\"><font size=\"2\">Odprawa, kontrole i wreszcie siadam. Obok pi\u0119kna, m\u0142odziutka Rumunka. Jedzie do Nowego Jorku na studia w szkole filmowej. Wymieniamy telefony, rozmowa jest sympatyczna; o sztuce w Rumunii, o filmie ameryka\u0144skim, o \u017cyciu w stolicy \u015bwiata. Obiecuje, \u017ce zadzwoni. Nie wierz\u0119. <\/font><\/p>\n<p style=\"font-family: Verdana\" class=\"MsoNormal\"><font size=\"2\">I l\u0105dujemy. Grzeczni, m\u0142odzi Polacy proponuj\u0105 dow\u00f3z na Greenpoint. To niezwykle mi\u0142y gest. Dzi\u0119kuj\u0119 Panowie. Dochodzi trzecia nad ranem, a mia\u0142em by\u0107 o 21-ej poprzedniego dnia. <\/font><\/p>\n<p style=\"font-family: Verdana\" class=\"MsoNormal\"><font size=\"2\">Po przebudzeniu telefony, ju\u017c o \u00f3smej &#8211; wszyscy moi znajomi wiedzieli, \u017ce l\u0105duj\u0119 o 21-ej- , i grad pomieszanych wiadomo\u015bci &#8211; dobrych i z\u0142ych. Co\u015b bardzo niedobrego dzieje si\u0119 w Polonii, a mo\u017ce nie w Polonii, po prostu w pewnych kr\u0119gach, kt\u00f3re nie mog\u0105 przebole\u0107 pora\u017cki wyborczej, zmian w samej radzie dyrektor\u00f3w, zmian w kadrach etatowych.\u00a0 Walcz\u0105, jak lwy o powr\u00f3t do w\u0142adzy. Ohydne anonimy, ohydne ulotki. Bicie poni\u017cej pasa; wstr\u0119tne e-maile. Rozpadaj\u0105 si\u0119 przyja\u017anie, bo przyjaciel uwierzy\u0142, \u017ce przyjaciel go podkopuje. Nic takiego nie zdarzy\u0142o si\u0119 dot\u0105d po \u017cadnych wyborach. Przegrani odchodzili, nie m\u015bcili si\u0119, nie walczyli o natychmiastowy powr\u00f3t. O co chodzi? Czy znowu, je\u015bli nie wiadomo o co, to chodzi o pieni\u0105dze? Czy nast\u0105pi\u0142o jakie\u015b odci\u0119cie okre\u015blonej grupy od jakiej\u015b dolaro-dojnej krowy? Zacietrzewienie, potworny gniew przegranych, zbieranie podpis\u00f3w, szukanie poplecznik\u00f3w w\u015br\u00f3d tych, kt\u00f3rych jeszcze niedawno si\u0119 krytykowa\u0142o, wspieranie si\u0119 lud\u017ami z podejrzan\u0105 przesz\u0142o\u015bci\u0105. By\u0142y ksi\u0105dz, a potem milicjant PRL zbiera podpisy pod petycj\u0105 wnioskuj\u0105c\u0105 usuni\u0119cie demokratycznie wybranych cz\u0142onk\u00f3w rady dyrektor\u00f3w. Radio daje wywiad, jak rzeka z by\u0142ym milicjantem PRL, uprzednio ksi\u0119dzem, reprezentuj\u0105cym&#8230;3-osobow\u0105 organizacj\u0119 i daje mu spory kredyt ufno\u015bci. Zmiana frontu stacji radiowej, kt\u00f3ra mnie zaskoczy\u0142a chyba najbardziej. I zakaz dzwonienia do redakcji podczas tej audycji. Cos si\u0119 tu przeflancowa\u0142o z PRL-u. Czy znowu chodzi o pieni\u0105dze&#8230;? Jak rz\u0105dzi\u0107 w tej atmosferze? Niespe\u0142na trzy miesi\u0105ce i tylko konflikty. I ci\u0105g\u0142e gadanie KAMELEONA, \u017ce on jest absolutnie, <em>\u201e\u017ce tak si\u0119 wyra\u017c\u0119\u201d<\/em>, za porozumieniem i, <em>\u201e\u017ce tak powiem\u201d<\/em> zgod\u0105. Rok temu gada\u0142 co innego, dzi\u015b upaja si\u0119 swoj\u0105 \u201eszlachetno\u015bci\u0105\u201d.<\/font><\/p>\n<p style=\"font-family: Verdana\" class=\"MsoNormal\"><font size=\"2\">Nie potrafimy przegrywa\u0107. Ale potrafimy kombinowa\u0107 i jak si\u0119 nam to uniemo\u017cliwi, to zaczynamy si\u0119 w\u015bcieka\u0107. Demokracja nie ma z tym nic wsp\u00f3lnego.<\/font><\/p>\n<p style=\"font-family: Verdana\" class=\"MsoNormal\"><font size=\"2\">\u00a0<\/font><\/p>\n<p style=\"font-family: Verdana\" class=\"MsoNormal\"><font size=\"2\">\u00a0<\/font><\/p>\n<p><font style=\"font-family: Verdana\" size=\"2\"><br \/>\n<\/font><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Wigilia Bo\u017cego Narodzenia, 2009 &#8211; napisa\u0142em \u017cyczenia \u015bwi\u0105teczne i noworoczne do moich Czytelnik\u00f3w i&#8230;82 komentarze. Tylko pierwszy odwzajemnia zyczenia, ale w tym samym komentarzu ubija interes. Nie m\u00f3g\u0142 poczeka\u0107 do nowego roku, albo do innej okazji. Musia\u0142. I z \u017cyczen zrobi\u0142y si\u0119 pysk\u00f3wki. \u017badnej kreatywno\u015bci, tylko pysk\u00f3wki. A szkoda, ale ju\u017c widocznie nie potrafimy inaczej. [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":[],"categories":[3],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/sporek.com\/blog\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/212"}],"collection":[{"href":"https:\/\/sporek.com\/blog\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/sporek.com\/blog\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/sporek.com\/blog\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/sporek.com\/blog\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=212"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/sporek.com\/blog\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/212\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/sporek.com\/blog\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=212"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/sporek.com\/blog\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=212"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/sporek.com\/blog\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=212"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}