{"id":22,"date":"2007-08-11T12:26:24","date_gmt":"2007-08-11T16:26:24","guid":{"rendered":"http:\/\/sporek.com\/blog\/?p=22"},"modified":"2007-09-22T12:31:53","modified_gmt":"2007-09-22T16:31:53","slug":"polska-po-latach-odc-2","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/sporek.com\/blog\/?p=22","title":{"rendered":"Polska po latach. Odc. 2"},"content":{"rendered":"<p goog_ds_charIndex=\"33\"><span goog_ds_charIndex=\"34\" lang=\"PL\"><span goog_ds_charIndex=\"35\" lang=\"PL\">Wybra\u0142em si\u0119 do ojczyzny po czterech latach i jak zwykle oczekiwa\u0142em szokuj\u0105cych zjawisk, jak wtedy, gdy lecia\u0142em tam pierwszy raz po trzynastu latach. Szoku nie by\u0142o. Mo\u017ce tylko niekt\u00f3re centra handlowe zadziwi\u0142y mnie ameryka\u0144skim rozmachem, mo\u017ce Polacy zrobili si\u0119 barwniejsi, weselsi. Z lotniska odebra\u0142a mnie moja dobra znajoma, wioz\u0105c na Wawer, gdzie we wspania\u0142ej, pe\u0142nej patriotyzmu atmosferze pocz\u0119stowany zosta\u0142em r\u00f3wnie wspania\u0142ym obiadem. Flaczki domowej roboty, przesympatycznej pani-babci\u00a0 Wies\u0142awy. Ojciec mojej znajomej, to by\u0142y \u017co\u0142nierz Armii Krajowej. Cz\u0142owiek, kt\u00f3ry bra\u0142 udzia\u0142 w Powstaniu Warszawskim, wywieziony na roboty do Niemiec, a w komunistycznej Polsce musia\u0142 si\u0119 ukrywa<span goog_ds_charIndex=\"738\" class=\"postbody\">\u0107. Oto, jak pan Ferdynand Kostrzy\u0144ski, dziadek znanej w\u015br\u00f3d nowojorskiej Polonii \u015bpiewaczki, Anny Kostrzy\u0144skiej zapisany jest w ksi\u0105\u017cce Fr. Wojciechowskiego, \u201ePolska Niepodleg\u0142a\u201d<\/span>:<!--more--><\/span><\/span><\/p>\n<p goog_ds_charIndex=\"33\"><span goog_ds_charIndex=\"34\" lang=\"PL\"><span goog_ds_charIndex=\"35\" lang=\"PL\"><\/span><em><span goog_ds_charIndex=\"926\" lang=\"PL\">&#8222;FERDYNAND KOSTRZYNSKI- ur. 1925 w Warszawie. W PN od 1943, ps. \u201eFred&#8221;, w pluto\u00adnie ,Konrada&#8221; (J. T\u0119\u017cycki), 4 Obwodzie (Praga); kolporta\u017c prasy podziemnej; udzial w akcjach malego sabota\u017cu. Bierze udzial w Powstaniu Warszawskim na Pradze w I Rejonie (Brodno, Pel\u00adcowizna) w plutonie ppor. ,Konrada&#8221;; po nieudanym ataku na koszary na Golgdzinowie (bardzo slabo uzbrojony pluton PN nie mial \u017cadnych szans z uzbrojonymi w bro\u0144 maszynow\u0105 Niemcami) wycofal si\u0119 (razem z rozbitym plutonem) na ul. Odrow\u0105\u017ca, a stamt\u0105d do miejsca zamieszkania. W drugiej polowie sierpnia zostal wywieziony (razem z ludnosci\u0105 cywiln\u0105) do Pruszkowa, sk\u0105d do obozu w Niemczech. Wraca do Warszawy w maju 1945. Zostal powolany do slu\u017cby wojskowej w Marynarce Wojennej w Gda\u0144sku, sk\u0105d po 4 miesi\u0105cach slu\u017cby &#8211; zagro\u017cony rozpraw\u0105 s\u0105dow\u0105 jako byly \u017colnierz AK &#8211; ucieka z aresztu i ukrywa si\u0119 pod przybranym nazwiskiem (Antoni Szym\u00adczak) w Szczecinie. Ujawnil si\u0119 dopiero w 1947 (po amnestii). Powr\u00f3ci\u0142 do Warszawy, gdzie po zrobieniu malej matury i nast\u0119pnie uzyskaniu \u015bwiadectwa dojrza\u0142o\u015bci &#8211; wst\u0105pil na Wydzial Bu\u00addownietwa l\u0105dowego WSI przy Politechnice Warszawskiej. Po uzyskaniu absolutorium pracuje w ro\u017cnych instytucjach, ostatnio w Przedsi\u0105biorstwie Uslug Administracyjno-Mieszkaniowych dla placowek Dyplomatycznych w Warszawie na stanowisku szefa dzialu inwestycyjnego. W roku 1963 rozpocz\u0105\u0142 dzialalno\u015b<span goog_ds_charIndex=\"2306\" class=\"postbody\">\u0107<\/span> samodzieln\u0105 i nast\u0119pnie zalozyl wlasny zaklad modelarski. Pra\u00adca spoleczna: 16 lat w Zarz\u0105dzie Cechu Rzemiosl Drzewnych m.st. Warszawy, w tym 8 lat &#8211; podstarszy cechu. Od 1983 zalo\u017cyciel Stowarzyszenia Stolarzy Polskich; pe\u0142ni funkcj\u0105 wicepre\u00adzesa. Odznaczenia: KAK, WKP, Z KZ, MW2x, MzW, OAB, OWWoN, Zl. i Sr. M Jana Kilin\u00adskiego, HORzem.<\/span><span goog_ds_charIndex=\"2654\" lang=\"PL\">&#8222;<\/span><\/em><\/span><\/p>\n<p goog_ds_charIndex=\"2663\"><span goog_ds_charIndex=\"2664\" lang=\"PL\"><span goog_ds_charIndex=\"2665\" lang=\"PL\">Trzeba widzie<span goog_ds_charIndex=\"2681\" class=\"postbody\">\u0107 twarze by\u0142ych \u017co\u0142nierzy AK, trzeba us\u0142ysze\u0107 od nich, jak wdzi\u0119czni s\u0105 nowym czasom, kt\u00f3re zalegalizowa\u0142y takie nazwy, jak NSZ, AK. Czasy, w kt\u00f3rych ci najwierniejsi z patriot\u00f3w, my\u015bl\u0105cy po polsku, a nie rosyjsku mog\u0105 z dum\u0105 obnosi\u0107 sw\u0105 przynalezno\u015b\u0107 do tych oddzia\u0142\u00f3w, do historycznych wydarze\u0144, kt\u00f3re pot\u0119piane przez komun\u0119, pami\u0119ci i szacunku doczeka\u0142y si\u0119 dopiero po pi\u0119\u0107dziesi\u0119ciu latach. To oni cierpieli tortury, wi\u0119zienia, utraty maj\u0105tk\u00f3w, zniewag\u0119, odsuwanie od \u017cycia publicznego. Szykanowani, przetrwali jednak ca\u0142\u0105 komunistyczn\u0105 eufori\u0119 idiot\u00f3w z KC, KW i KP, oraz ca\u0142ej tej rzeszy p\u00f3\u0142g\u0142\u00f3wk\u00f3w ni\u017cszych szczebli. Ni\u017cszych, ale jak\u017ce zaanga\u017cowanych w marksistowsko-leninowsk\u0105 ideologi\u0119. <\/span><\/span><span goog_ds_charIndex=\"3381\" lang=\"PL\">Niestety, o ca\u0142e pi\u0119<span goog_ds_charIndex=\"3404\" class=\"postbody\"><span goog_ds_charIndex=\"3405\" lang=\"PL\">\u0107dziesi\u0105t lat za p\u00f3\u017ano. Oni byli w stanie poprowadzi<span goog_ds_charIndex=\"3460\" class=\"postbody\"><span goog_ds_charIndex=\"3461\" lang=\"PL\">\u0107 Polsk\u0119 we w\u0142a\u015bciw\u0105 stron\u0119. <\/span><\/span><\/span><\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p goog_ds_charIndex=\"3500\"><span goog_ds_charIndex=\"3501\" lang=\"PL\"><span goog_ds_charIndex=\"3502\" lang=\"PL\">Pierwsze pi\u0119<span goog_ds_charIndex=\"3517\" class=\"postbody\">\u0107 dni sp\u0119dzi\u0142em w Warszawie, jak zwykle mieszkaj\u0105c w Dziekance (Dom Studencki Akademii Muzycznej), przy Krakowskim Przedmie\u015bciu, gdzie po wspania\u0142ym obiedzie zawioz\u0142a mnie Bo\u017cena, moja znajoma. Uwielbiam tam mieszka\u0107, bo Star\u00f3wk\u0119 kocham do b\u00f3lu, a poza tym kawiarenki i restauracje na Placu Zamkowym s\u0105 idealnym miejscem spotka\u0144. Ka\u017cdy je zna i dociera tam w ci\u0105gu kilkunastu minut. <\/span><\/span><span goog_ds_charIndex=\"3903\" class=\"postbody\"><span goog_ds_charIndex=\"3904\" lang=\"PL\">Warszawa jest po staremu pi\u0119kna. Ci\u0105gle si\u0119 rozbudowuje. Nie zawsze logicznie &#8211; (zmiany tor\u00f3w w Alejach Jerozolimskich, a praca tylko na jedn\u0105 zmian\u0119, &#8211; w ko\u0144cu, pomy\u015bla\u0142em, &#8211; rz\u0105dzi tu HGW&#8230;),- ale wida\u0107 rozmach. Mn\u00f3stwo obcych budowli, o obcoj\u0119zycznych nazwach mieszcz\u0105cych si\u0119 tam biznes\u00f3w. Stare Miasto jest prawie nienaruszone i przez to tak cudownie pi\u0119kne, pe\u0142ne ciep\u0142a, historii goni\u0105cej zau\u0142kami, turlaj\u0105cej si\u0119 po Kamiennych Schodach, tupi\u0105cej po przed-zamkowym bruku. Pracowa\u0142em. I to do\u015b\u0107 ostro. Spotkania z artystami, kt\u00f3rych chc\u0119 sprowadzi\u0107 do Stan\u00f3w, przyjaci\u00f3\u0142mi, kt\u00f3rych dawno nie widzia\u0142em, wizyty w ksi\u0119garni muzycznej, spektakl, na Pl, Konstytucji. W\u015br\u00f3d spotkanych <\/span><\/span><span goog_ds_charIndex=\"4596\" class=\"postbody\"><span goog_ds_charIndex=\"4597\" lang=\"PL\">Waldemar Malicki<\/span><\/span><span goog_ds_charIndex=\"4618\" class=\"postbody\"><span goog_ds_charIndex=\"4619\" lang=\"PL\">, <\/span><\/span><span goog_ds_charIndex=\"4626\" class=\"postbody\"><span goog_ds_charIndex=\"4627\" lang=\"PL\">Hubert Giziewski<\/span><\/span><span goog_ds_charIndex=\"4648\" class=\"postbody\"><span goog_ds_charIndex=\"4649\" lang=\"PL\">, spotka\u0142em te\u017c znakomit\u0105 dyrygentk\u0119, m\u0142odego pokolenia, Monik\u0119 Woli\u0144sk\u0105 w innym, r\u00f3wnie jednak patriotycznym domu moich nowo-poznanych przyjaci\u00f3\u0142, pa\u0144stwa Tadeusza i Miros\u0142awy Deszkiewicz\u00f3w. To bliscy krewni nie\u017cyj\u0105cego, wielkiego dyrygenta Stanis\u0142awa Wis\u0142ockiego. <\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p goog_ds_charIndex=\"4922\"><span goog_ds_charIndex=\"4923\" lang=\"PL\"><span goog_ds_charIndex=\"4924\" class=\"postbody\"><span goog_ds_charIndex=\"4925\" lang=\"PL\">Chc\u0119, aby <\/span><\/span><span goog_ds_charIndex=\"4940\" class=\"postbody\"><span goog_ds_charIndex=\"4941\" lang=\"PL\">Monika<\/span><\/span><span goog_ds_charIndex=\"4952\" class=\"postbody\"><span goog_ds_charIndex=\"4953\" lang=\"PL\"> poprowadzi\u0142a\u00a0w Stanach\u00a0koncert w 10-t\u0105 rocznic\u0119 \u015bmierci Mistrza Wis\u0142ockiego. By\u0142a i wizyta w Teatrze Polonia, Krystyny Jandy, ale te\u017c wspania\u0142e spotkanie z moim starym przyjacielem z NY, Danielem Wyszogrodzkim, dzi\u015b podpor\u0105 literack\u0105 Teatru Roma, znakomitym i niezwykle cenionym t\u0142umaczem z angielskiego i na angielski. To on jest wsp\u00f3\u0142tw\u00f3rc\u0105 \u015bwietnego widowiska dla dzieci w broadwayowskiej wersji: &#8222;Akademia Pana Kleksa&#8221;. \u015awietny facet. Kiedy\u015b, gdy go pozna\u0142em zab\u0142ysn\u0105\u0142 znakomit\u0105 ksi\u0105\u017ck\u0105 o Rolling Stonsach. Bardziej jest on przyjacielem mojego syna, ale to jako\u015b tak przesz\u0142o na mnie te\u017c w du\u017cej cz\u0119\u015bci.\u00a0I wreszcie bardzo prywatne i jak\u017ce serdeczne spotkanie z wielka Zdzis\u0142aw\u0105 Donat, spokrewnion\u0105 ze mn\u0105, polsk\u0105 &#8222;Kr\u00f3low\u0105 Nocy&#8221; z mozartowskiego &#8222;Zaczarowanego fletu&#8221;, gwiazdy Metropolitan Opera\u00a0oraz jej i moj\u0105 kuzyneczk\u0119, &#8222;moj\u0105 male\u0144k\u0105, \u015bliczn\u0105 Madzi\u0105, c\u00f3rk\u0105 moich krewnych, kt\u00f3r\u0105 onegdaj nosi\u0142em na r\u0119kach, a dzi\u015b&#8230;no, c\u00f3\u017c starzej\u0119 si\u0119, a Magdula nadal \u015bliczna. Nie by\u0142o zbyt wiele czasu na zwiedzanie, ale podwieczorne w\u0142\u00f3cz\u0119gi poprzez te stare szlaki sprawia\u0142y wystarczaj\u0105co du\u017co rado\u015bci i \u0142adowa\u0142y moje akumulatory. Jedno wszak\u017ce mnie nieco dra\u017cni\u0142o. Ot\u00f3\u017c, jako czlowiek ju\u017c w drugiej po\u0142owie swojego \u017cycia, (a mo\u017ce nie,-mam zamiar do\u017cy<span goog_ds_charIndex=\"6209\" class=\"postbody\"><span goog_ds_charIndex=\"6210\" lang=\"PL\">\u0107 stu dwudziestu lat, \u017ceby zobaczy<span goog_ds_charIndex=\"6249\" class=\"postbody\"><span goog_ds_charIndex=\"6250\" lang=\"PL\">\u0107, jak ten \u015bwiat b\u0119dzie wygl\u0105da\u0142 w dobie och\u0142odzenia klimatu),<\/span><\/span><\/span><\/span>\u00a0lubi\u0119 wstawa\u0107 wcze\u015bnie. Przyzwyczajony w Nowym Jorku do porannej kawy dost\u0119pnej w ka\u017cdym sklepie delikatesowym od pi\u0105tej rano,\u00a0w ojczystej stolicy niestety, musia\u0142em czeka\u0107 a\u017c do \u00f3smej trzydzie\u015bci. O tej godzinie przygotowywano sklep-kawiarenk\u0119, tu\u017c obok Dziekanki do oficjalnego otwarcia o dziewi\u0105tej. \u201ePo\u017cegnanie z Afryk\u0105\u201d tak brzmi nazwa tego sklepu-kawiarni oferuje przer\u00f3\u017cne rodzaje kawy zar\u00f3wno do spo\u017cycia na miejscu, jak i ziarnist\u0105, lub zmielon\u0105; jednosmakow\u0105, albo mieszan\u0105 &#8211; wyb\u00f3r nale\u017cy do klienta. Wracaj\u0105 stare, dobre &#8222;sanacyjne czasy&#8221;.\u00a0W\u0142a\u015bnie tam dostawa\u0142em moj\u0105 porann\u0105 kawk\u0119, po znajomo\u015bci z pierwszego wieczoru, kiedy przeprowadzi\u0142em tam a\u017c trzy spotkania. I codziennie mog\u0142em j\u0105 mie\u0107 na p\u00f3\u0142 godziny przed oficjalnym otwarciem. Obs\u0142uga niezwykle mi\u0142a. Przypomina\u0142em sobie w takich momentach stare, PRL-owskie czasy: \u201e Co, nie widzi, \u017ce zamkni\u0119te?\u201d \u00a0Albo: \u201eprzepraszam, czy jest kawa ziarnista?\u201d &#8211; \u201eNie ma\u201d.<\/span><\/span> <span goog_ds_charIndex=\"7258\" class=\"postbody\"><span goog_ds_charIndex=\"7259\" lang=\"PL\">\u201ePo\u017cegnanie z Afryk\u0105\u201d oferuje ca\u0142\u0105 gam\u0119 r\u00f3\u017cnych kaw. Ja zawsze prosi\u0142em o orzechow\u0105. Siada\u0142em przy stoliku na zewn\u0105trz i popija\u0142em moj\u0105 porann\u0105 kawk\u0119, zaci\u0105gaj\u0105c si\u0119 od czasu, do czasu ameryka\u0144skimi virginia slims lights. \u00a0No, c\u00f3\u017c, ci\u0105gle jeszcze pal\u0119, cho\u0107 znacznie mnie, ni\u017c kiedy\u015b. <\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p goog_ds_charIndex=\"7555\"><span goog_ds_charIndex=\"7556\" lang=\"PL\"><span goog_ds_charIndex=\"7557\" class=\"postbody\"><span goog_ds_charIndex=\"7558\" lang=\"PL\">Zawsze mia\u0142em przy sobie jaki\u015b notatnik. Pami\u0119\u0107 zawodzi; zdarzenia, spotkania, s\u0142owa rozmydlaj\u0105 si\u0119 i trac\u0105 jaskrawo\u015b\u0107. <\/span><\/span><span goog_ds_charIndex=\"7683\" class=\"postbody\"><span goog_ds_charIndex=\"7684\" lang=\"PL\">Oto do drewnianej balustrady okalaj\u0105cej przed-kawiarniany taras podchodzi Rumunka z dzieckiem na r\u0119ku: \u201edajte pane troch\u0119 grosza. My nic ne jedli od wczora\u201d &#8211; m\u00f3wi, wyuczony tekst, jak porann\u0105 modlitw\u0119. <\/span><\/span><span goog_ds_charIndex=\"7896\" class=\"postbody\"><span goog_ds_charIndex=\"7897\" lang=\"PL\">Ranek, &#8211; jeszcze nic dobrego nie zrobi\u0142em, -pomy\u015bla\u0142em- i wyj\u0105\u0142em pi\u0119cio-z\u0142otow\u0105 monet\u0119. Dobry uczynek na powitanie dnia, &#8211; poczu\u0142em ulg\u0119. Przypomnia\u0142y mi si\u0119 te ci\u0119\u017ckie czasy pocz\u0105tk\u00f3w emigracji. Straci\u0142em prac\u0119 i prze kilka miesi\u0119cy nie mog\u0142em znale\u017a\u0107 nic na sta\u0142e. Jakie\u015b dorywcze roboty. Dramat zagl\u0105da\u0142 w okna naszego apartamentu nasilaj\u0105c si\u0119 w mojej wyobra\u017ani, a\u017c do tragedii. Przechodzi\u0142em kiedy\u015b ko\u0142o \u201eChi\u0144czyka\u201d na Nassau Ave. Zapach sma\u017conych w oleju kurczak\u00f3w \u015bcisn\u0105\u0142 mi \u017co\u0142\u0105dek. By\u0142em g\u0142odny&#8230;ale nie mia\u0142em czterech dolar\u00f3w, ani nawet dw\u00f3ch, \u017ceby kupi\u0107 par\u0119 skrzyde\u0142ek. Min\u0105\u0142em ziej\u0105ce owym zapachem drzwi i pogna\u0142em do domu. \u0141zy cisn\u0119\u0142y si\u0119 w oczy i w ko\u0144cu docieraj\u0105c do \u015brodka mojej samotno\u015bci rozp\u0142aka\u0142em si\u0119, jak dziecko. Ratunkiem &#8211; wtedy jedynym &#8211; by\u0142 m\u00f3j syn, kt\u00f3ry pracowa\u0142 popo\u0142udniami w jarzynowym u Edka Podsiad\u0142o, naprzeciwko Murawski Pharmacy, a przed po\u0142udniem gania\u0142 na lekcje angielskiego do Manhattanu. Jak\u017cesz jednak trudne jest uczucie bycia na utrzymaniu syna. By\u0107 w obcym kraju, bez znajomo\u015bci j\u0119zyka, to jak p\u0142ywa\u0107 po oceanie z kiepskimi umiej\u0119tno\u015bciami p\u0142ywackimi. We w\u0142asnym kraju by\u0142em \u201ekim\u015b\u201d. Mia\u0142em sporo pieni\u0119dzy za prawie dwuetatow\u0105 prac\u0119. Nie by\u0142em partyjny, wi\u0119c wysokie, lukratywnie op\u0142acane stanowiska nie by\u0142y dla mnie. Ale by\u0142em niewygodny. Je\u017adzi\u0142em za granic\u0119 z zespo\u0142em i to ich bola\u0142o. Przes\u0142uchiwania, straszenie. Czasem po trzy, cztery godziny. Najd\u0142u\u017csze trwa\u0142o sze\u015b godzin i pe\u0142ne by\u0142o impertynencji, prymitywnego chamstwa i pod\u0142o\u015bci. Decyzja o opuszczeniu kraju by\u0142a kr\u00f3tka i bardzo stanowcza. Argument prosty: chc\u0119 co\u015b robi\u0107, chc\u0119 tworzy\u0107, chc\u0119 rozwija\u0107 siebie i da\u0107 mo\u017cliwo\u015b\u0107 rozwoju moim ch\u0142opcom. I wyjecha\u0142em. <\/span><\/span><span goog_ds_charIndex=\"9578\" class=\"postbody\"><span goog_ds_charIndex=\"9579\" lang=\"PL\">Poranna kawa pobudza my\u015blenie. Wspomnia\u0142em pana Ferdynanda. Przecie\u017c on i jego towarzysze broni byli prze\u015bladowani tylko za to, \u017ce chcieli innej Polski. Nie chcieli by\u0107 w PZPR, nie chcieli komunizmu.<\/span><\/span> <\/span><\/p>\n<p><span goog_ds_charIndex=\"7556\" lang=\"PL\"><\/p>\n<p class=\"MsoNormal\"><span class=\"postbody\"><span lang=\"PL\">Czasy zmieni\u0142y jedynie spos\u00f3b prze\u015bladowa\u0144. Oni byli katowani, cz\u0119sto \u00a0na \u015bmier\u0107. Wi\u0119zieni, torutowani, okradani z maj\u0105tk\u00f3w. Komunizm zmieni\u0142 tylko metody i \u015brodki. Zamordyzm pozosta\u0142 ten sam. <\/span><\/span><\/p>\n<p><\/span><\/p>\n<p goog_ds_charIndex=\"9785\"><span goog_ds_charIndex=\"9786\" lang=\"PL\"><span goog_ds_charIndex=\"9787\" class=\"postbody\"><span goog_ds_charIndex=\"9788\" lang=\"PL\">Musimy kocha\u0107 tych wszystkich z AK, NSZ i wszystkich innych, kt\u00f3rzy nara\u017cali i po\u015bwi\u0119cali swoje \u017cycie, aby Polska nie dosta\u0142a si\u0119 pod rosyjski but. Nazywano ich \u00a0bandytami. Uczono nas w szkole, \u017ce wywrotowi bandyci tworzyli bandy i przeciwstawiali si\u0119 \u201ejedynie s\u0142usznej linii Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej.<\/span><\/span><span goog_ds_charIndex=\"10120\" class=\"postbody\"><span goog_ds_charIndex=\"10121\" lang=\"PL\">I og\u0142upiano kolejne roczniki powojennego pokolenia jeden po drugim. Starsi wiedzieli, &#8211; wi\u0119kszo\u015b\u0107 wola\u0142a jednak nie m\u00f3wi\u0107. Nawet\u00a0dawali si\u0119\u00a0przekonywa\u0107 i stawali si\u0119 cz\u0119\u015bci\u0105 partyjnego organizmu. Ale my, m\u0142odzi przez lata trwali\u015bmy w prze\u015bwiadczeniu, \u017ce ci bohaterowie, to bandycii, wrogowie ojczyzny, wywrotowcy i warcho\u0142y. Pranie m\u00f3zgu od przedszkola. Ju\u017c jednak lata licealne przynosi\u0142y inn\u0105 \u015bwiadomo\u015b\u0107. Dost\u0119p do podziemnych wydawnictw, odwaga niekt\u00f3rych doros\u0142ych, nawet po\u015br\u00f3d pedagog\u00f3w do przepuszczania prawdy mi\u0119dzy wierszami robi\u0142y swoje. To uchroni\u0142o wielu z nas przed wst\u0105pieniem w szeregi partii. <\/span><\/span><span goog_ds_charIndex=\"10736\" class=\"postbody\"><span goog_ds_charIndex=\"10737\" lang=\"PL\">Warszawa by\u0142a wtedy dla mnie symbolem PZPR. Nie lubi\u0142em stolicy. Kiedy przyjecha\u0142em tu w czwartej klasie licealnej by\u0142em pe\u0142en zlo\u015bci na to miasto. Pierwszym obiektem, jaki nam pokazano by\u0142 prezent od bratniego Zwi\u0105zku Sowieckiego: Pa\u0142ac Kultury. Drugim, gmach Komitetu Centralnego.\u00a0Ko\u0144czy\u0142em siedemna\u015bcie lat i mia\u0142em burzliwy, skandaliczny, jak na owe czasy\u00a0romans z trzydziestokiluletni\u0105 warszawiank\u0105, kt\u00f3ra przyje\u017cd\u017ca\u0142a do mojej ukochanej Rajczy na wczasy. I tylko ten romans os\u0142adza\u0142 mi moj\u0105 pierwsz\u0105 wycieczk\u0119 do Warszawy. Wr\u0119cz nienawidzi\u0142em tego miasta i pyta\u0142em moj\u0105 starsz\u0105 przyjaci\u00f3\u0142k\u0119: jak mo\u017cesz tu mieszka\u0107? Jak mo\u017cesz tu \u017cy\u0107, wiedz\u0105c, \u017ce gdzie\u015b blisko jest jaki\u015b Gomu\u0142ka, Cyrankiewicz, Ochab? Czy\u015b ty zwariowa\u0142a? Przeprowad\u017a si\u0119 do Rajczy. \u015amia\u0142a si\u0119 i powtarza\u0142a: nied\u0142ugo, m\u00f3j drogi, nied\u0142ugo. I nagle dosta\u0142em list: \u201e\u017begnaj, m\u00f3j s\u0142odki, wyje\u017cd\u017cam. Ju\u017c si\u0119 nigdy nie zobaczymy. B\u0105d\u017a zdr\u00f3w i pami\u0119taj&#8230;o co mia\u0142e\u015b do mnie pretensje&#8230; Nigdy ci\u0119 nie zapomn\u0119. Jete\u015b cudowny i takim pozostaniesz w mojej pami\u0119ci\u201d A potem dosta\u0142em kartk\u0119 ze &#8230;Stan\u00f3w: \u201e&#8230;kiedy pyta\u0142e\u015b, jak mog\u0119 mieszka\u0107 w W-wie, -\u015bmia\u0142am si\u0119. Teraz ci odpowiem: nie mog\u0142am. Jestem naukowcem i chc\u0119 si\u0119 rozwija\u0107, ale nie w partii, &#8211; w laboratorium. <\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p goog_ds_charIndex=\"11990\"><span goog_ds_charIndex=\"11991\" lang=\"PL\"><span goog_ds_charIndex=\"11992\" class=\"postbody\"><span goog_ds_charIndex=\"11993\" lang=\"PL\">Kto\u015b by\u0142 uprzejmy i wzi\u0105\u0142 od niej t\u0119 kartk\u0119, by wys\u0142a\u0107 j\u0105 z Gda\u0144ska. Konspiracja; w dwudziestym wieku, w cywilizowanym kraju, kt\u00f3rego w\u0142adze pozbawione rozumu prowadzi\u0142y cich\u0105 wojn\u0119 ze spo\u0142ecze\u0144stwem i r\u00f3wnie cich\u0105, ale podst\u0119pn\u0105 i brutaln\u0105 z AK-owcami i weteranami NSZ. <\/span><\/span><\/span><\/p>\n<p goog_ds_charIndex=\"12271\"><span goog_ds_charIndex=\"12272\" lang=\"PL\"><span goog_ds_charIndex=\"12273\" class=\"postbody\"><span goog_ds_charIndex=\"12274\" lang=\"PL\">Moje nostalgiczne wspomnienia przerwa\u0142a kelnerka: \u201eNiepotrzebnie dawa\u0142 jej pan pieni\u0105dze. To jest plaga. Nic nie robi\u0105, tylko \u0142a\u017c\u0105 i \u017cebrz\u0105\u201d . Jakie pieni\u0105dze? &#8211; zastanawia\u0142em si\u0119. O czym ona m\u00f3wi? Acha&#8230; te pi\u0119\u0107 zlotych. Zupe\u0142nie\u00a0zapomnia\u0142em. U\u015bmiechn\u0105\u0142em si\u0119 i machn\u0105\u0142em r\u0119k\u0105. <\/span><\/span><span goog_ds_charIndex=\"12559\" class=\"postbody\"><span goog_ds_charIndex=\"12560\" lang=\"PL\">No c\u00f3\u017c, \u015bwiat nie od dzi\u015b jest aren\u0105 totalnych kontrast\u00f3w; mnie sta\u0107 na kaw\u0119 za osiem z\u0142otych, Rumunka nie ma z\u0142ot\u00f3wki na bu\u0142k\u0119.<\/span><\/span><\/span><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Wybra\u0142em si\u0119 do ojczyzny po czterech latach i jak zwykle oczekiwa\u0142em szokuj\u0105cych zjawisk, jak wtedy, gdy lecia\u0142em tam pierwszy raz po trzynastu latach. Szoku nie by\u0142o. Mo\u017ce tylko niekt\u00f3re centra handlowe zadziwi\u0142y mnie ameryka\u0144skim rozmachem, mo\u017ce Polacy zrobili si\u0119 barwniejsi, weselsi. Z lotniska odebra\u0142a mnie moja dobra znajoma, wioz\u0105c na Wawer, gdzie we wspania\u0142ej, pe\u0142nej [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":[],"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/sporek.com\/blog\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/22"}],"collection":[{"href":"https:\/\/sporek.com\/blog\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/sporek.com\/blog\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/sporek.com\/blog\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/sporek.com\/blog\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=22"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/sporek.com\/blog\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/22\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/sporek.com\/blog\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=22"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/sporek.com\/blog\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=22"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/sporek.com\/blog\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=22"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}