{"id":25,"date":"2007-08-13T12:42:33","date_gmt":"2007-08-13T16:42:33","guid":{"rendered":"http:\/\/sporek.com\/blog\/?p=25"},"modified":"2007-09-22T12:52:37","modified_gmt":"2007-09-22T16:52:37","slug":"polska-po-latach-odc-5","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/sporek.com\/blog\/?p=25","title":{"rendered":"Polska po latach. Odc. 5"},"content":{"rendered":"<p><span goog_ds_charIndex=\"33\" lang=\"PL\"><span goog_ds_charIndex=\"35\" lang=\"PL\">Wybra\u0142em si\u0119 do ojczyzny po czterech latach i jak zwykle oczekiwa\u0142em szokuj\u0105cych zjawisk, jak wtedy, gdy lecia\u0142em tam pierwszy raz po trzynastu latach. Szoku nie by\u0142o. Mo\u017ce tylko niekt\u00f3re centra handlowe zadziwi\u0142y mnie ameryka\u0144skim rozmachem, mo\u017ce Polacy zrobili si\u0119 barwniejsi, weselsi. <\/span><span goog_ds_charIndex=\"327\" lang=\"PL\">Po cudownym tygodniu, sp\u0119dzonym w Rajczy wr\u00f3ci\u0142em do Rybnika, sp\u0119dzaj\u0105c nast\u0119pny tydzie\u0144 w towarzystwie rodzinki mojego m\u0142odszego syna, Sebastiana. On jeden i trzy kobiety. Nie wiem, jak to wytrzyma, ale na razie wygl\u0105daj\u0105 fajnie i ciesz\u0119 si\u0119, \u017ce jest tam i uczucie i szacunek i praca. Zapowiedzia\u0142em mu ju\u017c kilka lat tmu, \u017ce teraz czas na niego. Tatu\u015b w Ameryce, to ju\u017c \u017cadna legenda, \u017cadne podrzucane pieni\u0105dze. Rad\u017a sobie sam. Nie odm\u00f3wi\u0119 pomocy w trudnych chwilach, ale muisisz podj\u0105\u0107 doros\u0142e \u017cycie.<!--more--><\/span><\/span><\/p>\n<p><span goog_ds_charIndex=\"33\" lang=\"PL\"><span goog_ds_charIndex=\"327\" lang=\"PL\">Wzi\u0105\u0142 sobie to do serca i cho\u0107 jeszcze sp\u0142aca kredyty i zad\u0142u\u017cenia u przyjaci\u00f3\u0142, to widz\u0119, \u017ce staje na nogi i bierze si\u0119 do \u017cycia. Ciesz\u0119 si\u0119, \u017ce ma wspania\u0142ych przyjaci\u00f3\u0142, zar\u00f3wno w \u017cyciu prywatnym, jak i w pracy. Atmosfer\u0119 w pracy z najbli\u017cszymi pracownikami ma godn\u0105 pozazdroszczenia. Wsp\u00f3lnie z towarzyszk\u0105 \u017cycia, Basi\u0105 dadz\u0105 sobie rad\u0119, a jak jeszcze naj\u0105 do tego Halink\u0119, kt\u00f3ra jest w\u0142a\u015bciwie praw\u0105 r\u0119k\u0105 do wszystkiego, to jestem spokojny. C\u00f3reczki rosn\u0105, jak na dro\u017cd\u017cach i pi\u0119kniej\u0105 z dnia, na dzie\u0144. Mam nadziej\u0119, \u017ce Seb poprowadzi ten sw\u00f3j biznes w dobrym kierunku i wszystko b\u0119dzie w jak najlepszym porz\u0105dku. Poby\u0142em troch\u0119 z wnuczkami (dziewczynki), spotka\u0142em si\u0119 z absolwentami szko\u0142y, w kt\u00f3rej uczy\u0142em, zajrza\u0142em do Szko\u0142y Muzycznej, by spotka\u0107 si\u0119 z jej dyrektork\u0105, pani\u0105 Rom\u0105 Kuczera i kierowniczk\u0105 sekcji fortepianu, pani\u0105 Mari\u0105 Warcho\u0142. Szko\u0142a wreszcie wygl\u0105da, jak szko\u0142a i tu, w przeciwie\u0144stwie do Rajczy wida\u0107 pa\u0144skie oko w\u0142adz miejskich, o czym wspomina\u0142y obie panie. Uczni\u00f3w zdolnych, a nawet wybitnie zdolnych rodzi si\u0119 nadal w Rybniku i okolicach ca\u0142a masa i \u015bwietni pedagodzy lepi\u0105 z nich muzyczne osobowo\u015bci niczym garncarz swoje garnki, wazony itp. A przed nimi byli tu G\u00f3recki, Havel, Grychto\u0142\u00f3wna, Paleczny, Zganiacz, Gawlik, Makowicz, Chrzanowski, Pieregor\u00f3lka, Niedzielowie Dziwoki i ca\u0142a plejada, \u017ce trudno wymieni\u0107.<\/span><\/span><\/p>\n<p><span goog_ds_charIndex=\"33\" lang=\"PL\"><span goog_ds_charIndex=\"327\" lang=\"PL\"><\/span><span goog_ds_charIndex=\"2185\" lang=\"PL\">Po tygodniu wybra\u0142em si\u0119 ju\u017c do Warszawy, na pi\u0119\u0107 dni przed odlotem, ali\u015bci z dw\u00f3ch g\u0142\u00f3wnych powod\u00f3w: kto\u015b bardzo mi bliski mia\u0142 imieniny, oraz mia\u0142em jeszcze zaplanowane kilka spotka\u0144. <\/span><span goog_ds_charIndex=\"2375\" lang=\"PL\">Ju\u017c w poci\u0105gu z Katowic nasz\u0142a mnie jakowa\u015b nostalgia za Rajcz\u0105, a szczeg\u00f3lnie za g\u00f3rami, kt\u00f3rych tym razem nie odwiedzi\u0142em, tzn. nie poszed\u0142em na \u017caden ze szczyt\u00f3w, na kt\u00f3re, jako m\u0142odzian biega\u0142em kilka razy w roku. Jako\u015b nie mog\u0142em znale\u017a\u0107 nikogo, kto by poszed\u0142 ze mn\u0105, a \u017ce od dw\u00f3ch lat jestem cz\u0142onkiem klubu zawa\u0142owc\u00f3w, to i samemu nie bardzo chcia\u0142o mi si\u0119 wybiera\u0107 na kilkugodzinn\u0105 wspinaczk\u0119. Zawsze\u0107 to zmiany ci\u015bnienia, upa\u0142 itp. Wi\u0119c wspomnia\u0142em kilka m\u0105dro\u015bci narodowych typu strze\u017conego Pan B\u00f3g strze\u017ce, albo nie ku\u015b diab\u0142a, \u00a0czy licho nie \u015bpi, by w ko\u0144cu, zdaj\u0105c sobie spraw\u0119, \u017ce zdrowie wa\u017cniejsze, ni\u017c popatrze\u0107 z g\u00f3ry na Czech\u00f3w, stwierdzi\u0142em, \u017ce z pustego i tak nikt si\u0119 nie napije, a na pochy\u0142e drzewo nawet Salomoon nie naleje \u00a0i nigdzie nie poszed\u0142em.<\/span><\/span><\/p>\n<p><span goog_ds_charIndex=\"33\" lang=\"PL\"><span goog_ds_charIndex=\"2375\" lang=\"PL\"><\/span><span goog_ds_charIndex=\"3173\" lang=\"PL\">Tak, czy inaczej moje akumulatory zosta\u0142y pod\u0142adowane i ze zwielokrotnion\u0105 energi\u0105 ruszy\u0142em w podr\u00f3\u017c do stolicy, gdzie czeka\u0142o mnie jeszcze troch\u0119 wra\u017ce\u0144. <\/span><span goog_ds_charIndex=\"3332\" lang=\"PL\">Tym razem mieszka\u0142em u go\u015bcinnych i przeuroczych pa\u0144stwa Kostrzy\u0144skich, a dwukrotnie bywa\u0142em z wizyt\u0105 w innym, wspania\u0142ym domu pa\u0144stwa Deszkiewicz\u00f3w, o czym z wyprzedzeniem napisa\u0142em w odcinku drugim, bo po prostu pasowa\u0142o tematycznie. <\/span><span goog_ds_charIndex=\"3572\" lang=\"PL\">\u201eDziadzio\u201d, Ferdynand Kostrzy\u0144ski, by\u0142y Powstaniec Warszawy, \u017co\u0142nierz AK, o kt\u00f3rym te\u017c by\u0142o ju\u017c w odcinku drugim, o\u015bwiadczy\u0142 mi by\u0142, do\u015b\u0107 dobitnie podczas sobotniego obiadu, \u017ce gdybym, b\u0119d\u0105c w\u00a0 Warszawie nie odwiedzi\u0142 Muzeum Powstania Warszawskiego, to pope\u0142ni\u0142bym grzech stopnia ci\u0119\u017ckiego.<\/span><\/span><\/p>\n<p><span goog_ds_charIndex=\"33\" lang=\"PL\"><span goog_ds_charIndex=\"3572\" lang=\"PL\">Mog\u0119 pope\u0142nia\u0107 r\u00f3\u017cne grzechy, ale ten by\u0142by naprawd\u0119 \u015bmiertelny. Tej\u017ce soboty, wsp\u00f3lnie z jego wnuczk\u0105, Ani\u0105 wybrali\u015bmy si\u0119 na spotkanie z cuodown\u0105 Zdzis\u0142aw\u0105 Donat. Wspomina\u0142em: wielka gwiazda polskiej opery, wspania\u0142a \u201eKr\u00f3lowa Nocy\u201d, \u00a0kt\u00f3r\u0105 ja pami\u0119tam jeszcze, gdy w 1987 roku wype\u0142niona po brzegi sala nowojorskiej Metropolitan Opera, \u017cegna\u0142a j\u0105 po ponad sze\u015bciu tygodniach wyst\u0119p\u00f3w w\u0142a\u015bnie w \u201eZaczarowanym flecie\u201d. \u00a0Kwiaty, owacje na stoj\u0105co, publiczno\u015b\u0107 nie chcia\u0142a jej pu\u015bci\u0107, bo og\u0142oszone zosta\u0142o, \u017ce pani Zdzis\u0142awa Donat wraca do Warszawy i by\u0142 to jej ostatni wiecz\u00f3r w przedstawienu. Czu\u0142em si\u0119 niesamowicie podnio\u015ble, nie tylko dlatego, \u017ce jeste\u015bmy spowinowaceni przez jej \u015bp. m\u0119\u017ca, ale, \u017ce to polska gwiazda, kt\u00f3ra rzuca na kolana tysi\u0105ce milo\u015bnik\u00f3w opery, w stolicy \u015bwiata, \u017ce to w\u0142a\u015bnie ona \u015bpiewa\u0142a t\u0119 najs\u0142ynniejsz\u0105 z arii i nie mog\u0142a do\u015bpiewa\u0107, bo publiczno\u015b\u0107 nagradza\u0142a j\u0105 oklaskami niemal po ka\u017cdej koloraturze.<\/span><\/span><\/p>\n<p><span goog_ds_charIndex=\"33\" lang=\"PL\"><span goog_ds_charIndex=\"3572\" lang=\"PL\"><\/span><span goog_ds_charIndex=\"4807\" lang=\"PL\">Spotkali\u015bmy si\u0119 na Placu Konstytucji. Nota bene, Ania Kostrzy\u0144ska je\u017adzi samochodem rewelacyjnie. To jest chyba jedyna kobieta za kierownic\u0105, przy kt\u00f3rej m\u00f3g\u0142bym spokojnie spa\u0107 w dalekiej podr\u00f3\u017cy. \u015apiewa cudnie i prowadzi tak samo. A trzeba powiedzie\u0107, \u017ce jazda po Warszawie, to nie byle gratka. Zdzisia wybra\u0142a restauracj\u0119 \u201eU Szwejka\u201d, a ja obawia\u0142em si\u0119, \u017ce padn\u0119 z nud\u00f3w, gdy dwie \u015bpiewaczki zabior\u0105 si\u0119 do operowych dyskusji, a nie daj Bo\u017ce zaczn\u0105 jeszcze do tego \u015bpiewa\u0107. Pomyli\u0142em si\u0119, na szcze\u015bcie, cho\u0107 nie poraz pierwszy w moim kr\u00f3tkim \u017cyciu &#8211; jak wspomnia\u0142em, chc\u0119 do\u017cy\u0107 120 lat, aby doczeka\u0107 och\u0142odzenia klimatu. Panie nie tylko dyskutowa\u0142y na przer\u00f3\u017cne tematy, ale i mnie pozwoli\u0142y od czasu, do czasu te\u017c co\u015b powiedzie\u0107 \u00a0Wspania\u0142e spotkanie, pe\u0142ne wspomnie\u0144, muzyki. Po lekkim posi\u0142ku pojechali\u015bmy do Pa\u0142acu Ujazdowskiego. Pi\u0119kny taras, na nim restauracja, a w \u015brodku wystawa jakiej\u015b wsp\u00f3\u0142czesnej sztuki. Niech si\u0119 na mnie ci arty\u015bci i organizatorzy nie gniewaj\u0105, ale to, co zobaczy\u0142em przesz\u0142o moje najgorsze wyobra\u017cenia o wsp\u00f3\u0142czesnej sztuce. Nie b\u0119d\u0119 omawia\u0142 ca\u0142ej wystawy, bo szkoda czasu, ale to, co organizatorzy proponuj\u0105 na samo wej\u015bcie jest i obrzydliwe i prymitywne i&#8230;z\u0142odziejskie. No, bo jak inaczej okre\u015bli\u0107 pot\u0119\u017cnych rozmiar\u00f3w obraz, czy fotografi\u0119 obrazu raczej, przedstawiajac\u0105 Sta\u0144czyka &#8211; z oryginalnego obrazu Matejki, nad kt\u00f3rym Mistrz m\u0119czy\u0142 si\u0119 kilka lat -, kt\u00f3remu to Sta\u0144czykowi, jaki\u015b \u201ewybitny\u201d artysta domalowa\u0142 m\u0119skie genitalia, oczywi\u015bcie wywalone na wierzch, za\u015b twarz, jako \u017cywo przypomina twarz wielkiego aktora Zbigniewa Zapasiewicza. Nie wiem, czy pan Zbigniew wie o tej ochydzie, ale w mojej opinii co\u015b takiego nie powinno si\u0119 znale\u017a\u0107 nawet na publicznym \u015bmietniku. <\/span><span goog_ds_charIndex=\"6525\" lang=\"PL\">Moje okre\u015blenie \u201ez\u0142odziejskie\u201d bierze si\u0119 st\u0105d, \u017ce facet, (a mo\u017ce facetka, bo daj\u0119 s\u0142owo nie zainteresowa\u0142o mnie nazwisko autora, a szkoda)\u00a0zrobi\u0142 zdjecie obrazu, potem zdj\u0119cie aktora, czyli po prostu ukrad\u0142 Matejce jego dzie\u0142o, aktorowi twarz, aby sprofanowa\u0107 tym, co sam, jako \u201ewybitnie\u201d uzdolniony domalowa\u0142. A mo\u017ce to te\u017c by\u0142o zdj\u0119cie jego przyrodzenia? Czy mo\u017cemy zatem nazwa\u0107 to,- Jezu, wybacz,- autoportretem? Brr, a\u017c co\u015b mi si\u0119 w trzewiach robi. Dziwi mnie r\u00f3wnie\u017c decyzja kogo\u015b, kto jest za t\u0119 ekshibicj\u0119 odpowiedzialny. <\/span><span goog_ds_charIndex=\"7059\" lang=\"PL\">Uciekli\u015bmy z tej wystawy, by kompletnie zmieni\u0107 nastr\u00f3j. Zupe\u0142nie niedaleko od skandalicznej profanacji sztuki, Anna wparkowa\u0142a w jak\u0105\u015b boczn\u0105 uliczk\u0119, przy jednej z ambasad i przechodz\u0105c na stron\u0119 Parku \u0141azienkowskiego doszli\u015bmy do wystawy, kt\u00f3ra mn\u0105 dog\u0142\u0119bnie wstrz\u0105sn\u0119\u0142a, ale z zupe\u0142nie innego powodu. R\u00f3wnie wtrz\u0105\u015bni\u0119te by\u0142y obie panie. Te\u017c ochydztwo, ale wymy\u015blone przez komunistyczn\u0105 w\u0142adz\u0119. Ot\u00f3\u017c na szerokim chodniku, nieopodal wej\u015bcia do \u0141azienek, gdzie za bram\u0105 wita pomnik Paderewskiego, roz\u0142o\u017cona zosta\u0142a wystawa pod nazw\u0105 \u201eTwarze Bezpieki\u201d. Mamy tam wszystkie \u201egwiazdy\u201d re\u017cimu komunistycznego, kt\u00f3re w spo\u00f3b szczeg\u00f3lny zab\u0142ysn\u0119\u0142y na firmamencie terroru i owej, wspomnianej w odcinku drugim \u201ecichej\u201d, ale jak\u017ce niebezpiecznej wojny ze spo\u0142ecze\u0144stwem. <\/span><span goog_ds_charIndex=\"7825\" lang=\"PL\">Autorzy wystawy, w spos\u00f3b symboliczny, a przy tym, do b\u00f3lu trafny, otwieraj\u0105 ekspozycj\u0119 wstrz\u0105saj\u0105cym zdj\u0119ciem Ksi\u0119dza Jerzego Popie\u0142uszki. Wszystkie zdjecia s\u0105 czarno-bia\u0142e. Zdj\u0119cia kap\u0142ana le\u017c\u0105cego w trumnie ukazuje obit\u0105 twarz z ciemnymi plamami po brutalnym biciu i torturach. Ogl\u0105daj\u0105cy maj\u0105\u00a0\u00a0 \u015bwiadomo\u015b\u0107, \u017ce jest to zdj\u0119cie nie\u017cyj\u0105cego cz\u0142owieka, \u017ce po prostu jest to zdj\u0119cie, a jednak wra\u017cenie jest piorunuj\u0105ce; wydaje si\u0119, \u017ce czujemy jego cierpienie. <\/span><span goog_ds_charIndex=\"8290\" lang=\"PL\">Kilka plansz dalej znajdujemy portret oprawcy Ks. Popie\u0142uszki, po\u015br\u00f3d dziesi\u0105tk\u00f3w innych zbocze\u0144c\u00f3w-zbrodniarzy, dla kt\u00f3rych \u017cycie ludzkie tyle by\u0142o warte, co piasek na pustyni dla zg\u0142odnia\u0142ego wielb\u0142\u0105da. Piotrowski, zb\u00f3j nad zb\u00f3je, kt\u00f3ry \u201eza dobre sprawowanie\u201d wyszed\u0142 z wi\u0119zienia przed up\u0142ywem na\u0142o\u017conej na\u0144 kary. Ten fakt w zestawieniu ze zdj\u0119ciem jego ofiary wstrz\u0105sa jeszcze chyba bardziej. K\u0105tem oka patrzy\u0142em na obie panie towarzysz\u0105ce mi w ogl\u0105daniu tego tragicznego dokumentu. Obydwie mia\u0142y \u0142zy w oczach. Patrzy\u0142em na Warszawiak\u00f3w, podcieraj\u0105cych oczy, s\u0142ucha\u0142em ich komentarzy, w\u015br\u00f3d kt\u00f3rych najcz\u0119\u015bciej powtarzano: Nareszcie w\u0142adza m\u00f3wi otwarcie o przesz\u0142o\u015bci, &#8211; brawo Kaczy\u0144scy\u201d. \u00a0Przyznam, \u017ce po mieszanych uczuciach, jakie zabiera\u0142em z po\u0142udnia Polski, tam, w Alejach Ujazdowskich powr\u00f3ci\u0142a nadzieja, \u017ce ten nar\u00f3d jeszcze tak do ko\u0144ca nie zg\u0142upia\u0142. Tam, spotka\u0142em ludzi reprezentuj\u0105cych zar\u00f3wno inteligencj\u0119, jak \u015bwiat pracy, typu motorniczy tramwajowy, czy sprzedawczyni ze sklepu. &#8211; M\u00f3wili tym samym j\u0119zykiem: To trzeba pokazywa\u0107, cho\u0107by po to, aby ju\u017c nigdy nie powr\u00f3ci\u0142o. Byli\u015bmy tam, wolno snuj\u0105c si\u0119 pomi\u0119dzy wielkimi planszami ponad godzin\u0119. W drodze do samochodu milczeli\u015bmy, ka\u017cdy na sw\u00f3j spos\u00f3b prze\u0142ykaj\u0105c gorzkie refleksje. Zdzis\u0142awa, podobnie, jak ja by\u0142a pe\u0142noletnim, naocznym \u015bwiadkiem tamtych, pod\u0142ych czas\u00f3w i zdarze\u0144. Pod\u0142ych w sensie w\u0105tpliwo\u015bci i niedowierzania, czy ludzie mogli a\u017c tak si\u0119 stoczy\u0107; pod\u0142ych, bo wymierzonych przez w\u0142adz\u0119, kt\u00f3ra deklarowa\u0142a sw\u0105, po\u017cal si\u0119 Bo\u017ce mi\u0142o\u015b\u0107 do narodu,- przeciwko narodowi; pod\u0142ych, bo w wykonaniu braci-rodak\u00f3w., kt\u00f3rzy zezwierz\u0119ceni, w\u00f3wczas byli dla w\u0142adc\u00f3w zas\u0142u\u017conymi dla sprawy, \u201ebohaterami\u201d. Ania by\u0142a kilkuletnim dzieckiem, gdy trzynastego dnia grudnia, 1981 roku,\u00a0cisz\u0119 owego ranka przerwa\u0142 z\u0142owieszczy komunikat genara\u0142a Jaruzelskiego. Leniwy spok\u00f3j, budz\u0105cych si\u0119 miast i wsi zak\u0142\u00f3ci\u0142y tabuny umundurowanych zomowc\u00f3w, regularnego wojska, milicji przemieszczaj\u0105cych si\u0119 wozami bojowymi wdz\u0142u\u017c i w poprzek naszej Ojczyzny. Nie widzia\u0142a policji i wojska wdzieraj\u0105cych si\u0119 do pomieszcze\u0144 Solidarno\u015bci,- nie widzia\u0142a zabieranych z domu dzia\u0142aczy, nie widzia\u0142a p\u0142acz\u0105cego narodu, kt\u00f3remu w\u0142asna w\u0142adza wypowiedzia\u0142a wojn\u0119. Mo\u017ce, jako dziecko, ucieszy\u0142a si\u0119, bo nie trzeba by\u0142o rano wstawa\u0107 do szko\u0142y. Dzieci i ucz\u0105ca si\u0119 m\u0142odzie\u017c, te\u017c by\u0142i zatem \u201ewrogami\u201d systemu. Ale wystwa zrobi\u0142a na niej dog\u0142\u0119bnie wstrz\u0105saj\u0105ce wra\u017cenie. <\/span><span goog_ds_charIndex=\"10708\" lang=\"PL\">Oby\u015bmy ju\u017c takich wystaw nie musieli robi\u0107. W dzisiejszym \u017cyciu politycznym martwi mnie zupe\u0142nie co innego: wojn\u0119 z narodem, spora cz\u0119\u015b\u0107 polityk\u00f3w zamieni\u0142a na wojn\u0119 o swoje, prywatne dobra. Z ca\u0142\u0105 \u015bwiadomo\u015bci\u0105 ostrzegam, \u017ce politycy spod znaku Samoobrony, pr\u0119dzej czy po\u017aniej doprowadzi\u0107 mog\u0105 nasz kraj do takiej ruiny, \u017ce pokole\u0144 braknie, aby to odbudowa\u0107. Fa\u0142sz, prywata, grabie\u017c w bia\u0142y dzie\u0144, dwulicowo\u015b\u0107 i totalne tch\u00f3rzostwo. A przy tym zbyt du\u017co przypadk\u00f3w bezm\u00f3zgowia.<\/span><\/span><\/p>\n<p><span goog_ds_charIndex=\"33\" lang=\"PL\"><span goog_ds_charIndex=\"10708\" lang=\"PL\"><\/span><span goog_ds_charIndex=\"11190\" lang=\"PL\">Po tej wystawie nie mieli\u015bmy juz ochoty nawet na wsp\u00f3ln\u0105 kaw\u0119. Rozstali\u015bmy si\u0119 ze Zdzis\u0142aw\u0105, umawiaj\u0105c si\u0119 na nast\u0119pny dzie\u0144 w Muzeum Powstania Warszawskiego. Nas czeka\u0142 jeszcze przemi\u0142y wiecz\u00f3r u Tadeusz\u00f3w z t\u0105 zapowiadan\u0105 mi wspania\u0142\u0105, wielce utalentowan\u0105 dyrygentk\u0105, Monik\u0105 Woli\u0144sk\u0105. I rzeczywi\u015bcie, by\u0142 to cudowny wiecz\u00f3r, w kt\u00f3rym r\u00f3wnie\u017c sprawy patriotyzmu nabra\u0142y zupe\u0142nie nowych znacze\u0144. Wi\u0119c nie jest jeszcze tak \u017ale, pomy\u015bla\u0142em, k\u0142ad\u0105c si\u0119 na zas\u0142u\u017cony, nocny odpoczynek. Trzymaj si\u0119 Polsko. Nie mo\u017cna Ci\u0119 nie kocha\u0107, &#8211; ale te\u017c nie mo\u017cna odda\u0107 Ci\u0119 w lekkomy\u015blne r\u0119ce karierowicz\u00f3w. <\/span><span goog_ds_charIndex=\"11786\" lang=\"PL\">No, wi\u0119c jednak b\u0119dzie nast\u0119pny odcinek&#8230;<\/span><\/span><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Wybra\u0142em si\u0119 do ojczyzny po czterech latach i jak zwykle oczekiwa\u0142em szokuj\u0105cych zjawisk, jak wtedy, gdy lecia\u0142em tam pierwszy raz po trzynastu latach. Szoku nie by\u0142o. Mo\u017ce tylko niekt\u00f3re centra handlowe zadziwi\u0142y mnie ameryka\u0144skim rozmachem, mo\u017ce Polacy zrobili si\u0119 barwniejsi, weselsi. Po cudownym tygodniu, sp\u0119dzonym w Rajczy wr\u00f3ci\u0142em do Rybnika, sp\u0119dzaj\u0105c nast\u0119pny tydzie\u0144 w towarzystwie [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":[],"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/sporek.com\/blog\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/25"}],"collection":[{"href":"https:\/\/sporek.com\/blog\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/sporek.com\/blog\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/sporek.com\/blog\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/sporek.com\/blog\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=25"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/sporek.com\/blog\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/25\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/sporek.com\/blog\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=25"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/sporek.com\/blog\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=25"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/sporek.com\/blog\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=25"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}