{"id":44,"date":"2007-12-01T03:40:54","date_gmt":"2007-12-01T07:40:54","guid":{"rendered":"http:\/\/sporek.com\/blog\/?p=44"},"modified":"2007-12-03T10:02:34","modified_gmt":"2007-12-03T14:02:34","slug":"koncert-roku-2007-odc-5","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/sporek.com\/blog\/?p=44","title":{"rendered":"Koncert Roku 2007, Odc 5"},"content":{"rendered":"<p><span class=\"postbody\"><span style=\"font-size: 10pt; font-family: Arial\" lang=\"PL\">Noc by\u0142a do\u015b\u0107 trudna; wyobra\u017ca\u0142em sobie klap\u0119&#8230;Angelus bez solistki? A co z cudown\u0105 Wokaliz\u0105? Nie, to nie mo\u017ce si\u0119 sta\u0107. Chwil\u0119 potem kl\u0105\u0142em samego siebie za te g\u0142upie my\u015bli. Nie wiem jak d\u0142ugo przewraca\u0142em si\u0119 z boku, na bok, sen przyszed\u0142 pewnie, jak z\u0142odziej i owin\u0105\u0142 mnie bez\u015bwiadomo\u015bci\u0105, pozwalaj\u0105c m\u00f3zgowi odpocz\u0105\u0107. I bardzo dobrze, bo do zwariowania by\u0142 naprawd\u0119 \u201ejeden krok\u201d z piosenki D\u0105browskiego. Tak, czy inaczej sen nie trwa\u0142 zbyt d\u0142ugo. Oko\u0142o sz\u00f3stej by\u0142em ju\u017c w pe\u0142ni got\u00f3w do \u017cycia. Mia\u0142em klucz (kart\u0119) do pokoju Kostrzy\u0144skiej i skorzysta\u0142em z niego. Zajrza\u0142em do jej pokoju,- spa\u0142a. &#8211; No, i dobrze, &#8211; pomy\u015bla\u0142em &#8211; sen leczy. <!--more--><\/span><\/span><\/p>\n<p><span class=\"postbody\"><span style=\"font-size: 10pt; font-family: Arial\" lang=\"PL\">Poszed\u0142em do motelowej restauracji (bardziej to by\u0142 motel w\u0142a\u015bnie, ni\u017c hotel, ale sympatyczny). By\u0142o ju\u017c \u015bniadanie. Co\u015b tam przegryz\u0142em i wyszed\u0142em na sch\u0142odzony jesiennym porankiem \u015bwiat. Ten zaniesiony nie\u015bmia\u0142ym blaskiem s\u0142o\u0144ca ranek nie wiedzie\u0107 czemu przypomnia\u0142 mi jesienne poranki w Rajczy; \u015bwie\u017ce, czyste, pe\u0142ne krystalicznego powietrza, tak czystego, \u017ce a\u017c zatykaj\u0105cego usta. Oj, Rajczo ty moja kochana&#8230; I c\u00f3\u017c mnie tu przygna\u0142o? Po choler\u0119 mi te nerwy? W wyobra\u017ani ujrza\u0142em drugi koniec \u015bwiata, gdzie po\u015br\u00f3d cudownych czterech g\u00f3r, moi krajanie \u017cyj\u0105 sobie spokojnie&#8230;Mro\u017ane powietrze przeczy\u015bci\u0142o m\u00f3j m\u00f3zg i przywr\u00f3ci\u0142o wszystko, co wydarzy\u0142o si\u0119 w ko\u0144c\u00f3wce dnia, po pr\u00f3bie. Ciekawo\u015b\u0107, jak czuje si\u0119 Ania i co z jej g\u0142osem by\u0142a olbrzymia, ale mia\u0142em \u015bwiadomo\u015b\u0107, \u017ce im p\u00f3\u017aniej si\u0119 o tym dowiem, tym lepiej, bez wzgl\u0119du na to, jaka ta wiadomo\u015b\u0107 b\u0119dzie; mnie nie wolno si\u0119 ju\u017c bardziej denerwowa\u0107. &#8211; Mog\u0119 wypali\u0107 ca\u0142\u0105 paczk\u0119 papieros\u00f3w, wypi\u0107 duszkiem butelk\u0119 <em>johny walkera, <\/em>ale denerwowa\u0107 si\u0119&#8230;? Nie, nie, pod \u017cadnym pozorem.\u00a0 Nie zapali\u0142em. Wr\u00f3ci\u0142em do pomieszczenia restauracyjnego. Samoobs\u0142uga. Postanowi\u0142em si\u0119 naje\u015b\u0107. Nie, &#8211; na\u017cre\u0107 raczej. Jedna grzanka, druga, trzecia, jajko, i nast\u0119pne, kawa, jaki\u015b donat i kompletne bezmy\u015blenie. Skupia\u0142em si\u0119 na ka\u017cdym skrawku smarowanej mas\u0142em grzanki. Potem r\u00f3wniutko pokrywa\u0142em to d\u017cemem. Ot, \u017ceby nie my\u015ble\u0107 o niczym innym, a wy\u0142\u0105cznie o chwili obecnej. Na\u017car\u0142em si\u0119. Zrobi\u0142em sobie jeszcze jedn\u0105 kaw\u0119 i wyszed\u0142em na zewn\u0105trz. Drewniany stolik z takimi\u017c \u0142aweczkami wyda\u0142 mi si\u0119 idealnym miejscem na porann\u0105 kontemplacj\u0119. Wzi\u0105\u0142em ze sob\u0105 partytur\u0119 Angelusa i m\u00f3j nieod\u0142\u0105czny o\u0142\u00f3wek. Setny raz przechodzi\u0142em od pierwszych s\u0142\u00f3w modlitwy przez tutti, sol\u00f3wki, ch\u00f3r, do ostatniego Amen. Widzia\u0142em w my\u015blach muzyk\u00f3w z orkiestry, s\u0142ysza\u0142em te wielkie b\u0119bny buduj\u0105ce napi\u0119cie w otwieraj\u0105cej modlitwie, s\u0142ysza\u0142em szept ch\u00f3ru przechodz\u0105cy w krzyk prawie, prosz\u0105c, by wreszcie Maryja przysz\u0142a z pomoc\u0105, widzia\u0142em\u00a0Kilara, rozpoczynaj\u0105cego pisanie w czasach, gdy komunistyczny rz\u0105d wypowiedzia\u0142 narodowi wojn\u0119. Czas mija\u0142 i nie zauwa\u017cy\u0142em, \u017ce dochodzi 10-ta. Ch\u00f3r,- przecie\u017c oni powinni zaraz wyjecha\u0107,- pomy\u015bla\u0142em. Dzwoni\u0119 na kom\u00f3rk\u0119 Ma\u0142ej, czyli Pauliny. Do\u0142\u0105czy\u0142a do zespo\u0142u kilka tygodni temu, ale pracujemy razem ju\u017c prawie dziesi\u0119\u0107 lat. Kiedy ona jest w grupie od razu traktuj\u0119 j\u0105, jak asystentk\u0119.<\/span><\/span><span class=\"postbody\"><span style=\"font-size: 10pt; font-family: Arial\" lang=\"PL\">&#8211; Cze\u015b\u0107, jak sprawy?<\/span><\/span><span class=\"postbody\"><span style=\"font-size: 10pt; font-family: Arial\" lang=\"PL\">&#8211; W\u0142a\u015bnie wyjechali\u015bmy.<\/span><\/span><span class=\"postbody\"><span style=\"font-size: 10pt; font-family: Arial\" lang=\"PL\">&#8211; No to \u015bwietnie, zaraz zadzwoni\u0119 do Jacka Sykulskiego i dowiem si\u0119, jak z nimi.<\/span><\/span><span class=\"postbody\"><span style=\"font-size: 10pt; font-family: Arial\" lang=\"PL\">&#8211; OK, do zobaczenia. <\/span><\/span><span class=\"postbody\"><span style=\"font-size: 10pt; font-family: Arial\" lang=\"PL\">Wykr\u0119ci\u0142em do Jacka. <\/span><\/span><span class=\"postbody\"><span style=\"font-size: 10pt; font-family: Arial\" lang=\"PL\">No i to by\u0142 straszny telefon. Nie wiedzia\u0142em, \u017ce Jacek postanowi\u0142 zamieni\u0107 wynaj\u0119te wcze\u015bniej vany na autobus, kt\u00f3ry mu za\u0142atwi\u0142em do odbioru z lotniska. W rozmowie ze mn\u0105 wygarn\u0105\u0142 ca\u0142\u0105 z\u0142o\u015b\u0107 na w\u0142a\u015bcieciela autobusu, kt\u00f3ry pono\u0107 podwy\u017cszy\u0142 cen\u0119. Wrzeszcza\u0142 okropnie i zagrozi\u0142, \u017ce raczej nie przyjedzie do Maryland, je\u015bli nie za\u0142atwi\u0119 mu transportu, a najlepiej, je\u015bli zap\u0142ac\u0119 za t\u0119 drog\u0119 do Maryland. Przypomnia\u0142em mu, \u017ce przecie\u017c w zamian za to, \u017ce daj\u0119 mu mo\u017cliwo\u015b\u0107 \u015bpiewania w dw\u00f3ch bardzo powa\u017cnych koncertach, zobowi\u0105zali si\u0119, jako ch\u00f3r dojecha\u0107 na miejsce, Taki e-mail dosta\u0142em od jego asystentki. Rozmowa przesz\u0142a w krzyk, pu\u015bcili\u015bmy wzajemne wi\u0105zanki, krotko m\u00f3wi\u0105c, dali\u015bmy sobie po g\u0119bie przez telefon. Ostateczna decyzja: przyje\u017cd\u017camy, ale&#8230;on odes\u0142a\u0142 autobus. Teraz zmieni\u0142 decyzj\u0119. Autobus musi wr\u00f3ci\u0107 z bazy, to potrwa. Zn\u00f3w pu\u015bcilem wi\u0105ch\u0119, a on nie pozosta\u0142 d\u0142u\u017cny. Przekle\u0144stwa lecia\u0142y, jak w najgorszym oddziale wojskowym stacjonuj\u0105cym w dodatku w Kamod\u017cy, a oddzia\u0142 jest oczywi\u015bcie ameryka\u0144ski. W ko\u0144cu Jacek o\u015bwiadczy\u0142, \u017ce ma do mnie pretensje, bo nikt z mojego ch\u00f3ru nie przywita\u0142 jego grupy,<\/span><\/span><span class=\"postbody\"><span style=\"font-size: 10pt; font-family: Arial\" lang=\"PL\">&#8211; Twoi ludzie sobie pojechali i nawet ich nie interesowa\u0142o, czy jeste\u015bmy OK !! &#8211; wywrzeszcza\u0142. <\/span><\/span><span class=\"postbody\"><span style=\"font-size: 10pt; font-family: Arial\" lang=\"PL\">&#8211; Jacek, przecie\u017c moi ludzie nie mieli poj\u0119cia, \u017ce wy macie jecha\u0107 autobusem. Powiedzia\u0142em im na ostatniej pr\u00f3bie, \u017ce macie vany i sami dojedziecie do Maryland. <\/span><\/span><span class=\"postbody\"><span style=\"font-size: 10pt; font-family: Arial\" lang=\"PL\">-Ja bym ci\u0119 w Poznaniu przyj\u0105\u0142, jak specjalnego go\u015bcia, a tobie si\u0119 nawet nie chcia\u0142o przyjecha\u0107 na lotnisko! &#8211; wrzeszcza\u0142 dalej, jakby nie s\u0142ysz\u0105c, co do niego m\u00f3wi\u0119. <\/span><\/span><span class=\"postbody\"><span style=\"font-size: 10pt; font-family: Arial\" lang=\"PL\">Tego ju\u017c by\u0142o dla mnie za wiele. Jacek wyda\u0142 mi si\u0119 by\u0107 pe\u0142en jakiej\u015b dziwnej w\u015bciek\u0142o\u015bci. Pomy\u015bla\u0142em, \u017ce mo\u017ce co\u015b im nie posz\u0142o, na pewno ma jakie\u015b powody, przecie\u017c wie, \u017ce zorganizowanie takich koncert\u00f3w, to nie bu\u0142ka z mas\u0142em. Nie dociera\u0142o do mnie, \u017ce kto\u015b mo\u017ce nie zrozumie\u0107 mojego wysi\u0142ku.<\/span><\/span><span class=\"postbody\"><span style=\"font-size: 10pt; font-family: Arial\" lang=\"PL\">Trzasn\u0119li\u015bmy s\u0142uchawkami, (Jak to jest w przypadku telefon\u00f3w kom\u00f3rkowych? &#8211; czym si\u0119 trzaska? Tak w\u0142a\u015bnie technika odbiera nam mo\u017cliwo\u015b\u0107 ekpresyjnego opisu zdarze\u0144. No, to niech b\u0119dzie: trzasn\u0105\u0142em klap\u0105 mojego sk\u0142adanego telefonu&#8230;ale g\u0142upio). <\/span><\/span><span class=\"postbody\"><span style=\"font-size: 10pt; font-family: Arial\" lang=\"PL\">Dzwoni\u0119 do agencji Polonez Tours, z kt\u00f3rej wypo\u017cyczy\u0142em autobus, a w\u0142a\u015bciciel, jak mnie tylko us\u0142ysza\u0142: <em>panie Janusz, daj mi pan spok\u00f3j, ten facet (Jacek), to raptus, panie, wszystkich mi tu w biurze opieprzy\u0142, panie, nerwus, jak cholera. Ja nie wiem, jak to si\u0119 sko\u0144czy, teraz przyszli i chc\u0105 autobus z powrotem, musz\u0119 dzwoni\u0107 do gara\u017cu, jak tylko kierowca tam dojedzie, \u017ceby natychmiast wraca\u0142 i zabiera\u0142 ten ch\u00f3r do Maryland. Na kt\u00f3r\u0105 oni maj\u0105<span>\u00a0 <\/span>tam by\u0107? <\/em><\/span><\/span><span class=\"postbody\"><span style=\"font-size: 10pt; font-family: Arial\" lang=\"PL\">&#8211; Na 2:30 &#8211; odpowiadam na ostatnie pytanie, nie maj\u0105c najmniejszej ochoty s\u0142ucha\u0107 uskar\u017ca\u0144 na Jacka. Ju\u017c mnie wystarczaj\u0105co zatka\u0142o. <\/span><\/span><span class=\"postbody\"><span style=\"font-size: 10pt; font-family: Arial\" lang=\"PL\">&#8211; <em>No, to na pewno nie b\u0119d\u0105, przecie\u017c jest wp\u00f3\u0142 do jedenastej, a trzeba jecha\u0107 przynajmniej trzy i p\u00f3\u0142 godziny. <\/em><\/span><\/span><span class=\"postbody\"><span style=\"font-size: 10pt; font-family: Arial\" lang=\"PL\">&#8211;<span>\u00a0T<\/span>o przecie\u017c, jak wyjad\u0105 teraz, to b\u0119d\u0105 akurat. <\/span><\/span><span class=\"postbody\"><em><span style=\"font-size: 10pt; font-family: Arial\" lang=\"PL\">&#8211; Ale jeszcze nie ma autobusu. <\/span><\/em><\/span><span class=\"postbody\"><span style=\"font-size: 10pt; font-family: Arial\" lang=\"PL\">&#8211; Tak, czy inaczej, niech ich pan wy\u015ble tak szybko, jak tylko to mo\u017cliwe. <\/span><\/span><span class=\"postbody\"><span style=\"font-size: 10pt; font-family: Arial\" lang=\"PL\">&#8211; <em>Dobra. <\/em><\/span><\/span><span class=\"postbody\"><span style=\"font-size: 10pt; font-family: Arial\" lang=\"PL\">Zamkn\u0105\u0142em telefon. By\u0142o zimno, ale ja czu\u0142em dodatkowo gryz\u0105ce zimno od samego \u015brodka. Bieg\u0142o po ca\u0142ym wn\u0119trzu, od st\u00f3p do g\u0142owy. Wr\u00f3ci\u0142em do sto\u0142\u00f3wki, zabra\u0142em co\u015b dla mojej \u015bpiewaczki, \u017ceby prze\u0142kn\u0119\u0142a na \u015bniadanie i zabra\u0142em na g\u00f3r\u0119 &#8211; jaka\u015b bu\u0142eczka, ciastko, kawa. Zapuka\u0142em do pokoju i&#8230;Ania odpowiedzia\u0142a prawie, normalnym g\u0142osem. Wsun\u0105\u0142em kart\u0119 w czytnik i otworzy\u0142em drzwi. <\/span><\/span><span class=\"postbody\"><span style=\"font-size: 10pt; font-family: Arial\" lang=\"PL\">Ania krz\u0105ta\u0142a si\u0119 po pokoju gotowa do \u017cycia. Ucieszy\u0142 mnie ten widok setnie. Po\u0142o\u017cy\u0142em \u015bniadanie na stoliku, w kr\u00f3tkich s\u0142owach powiedzia\u0142em, co si\u0119 dzieje w Nowym Jorku i poleci\u0142em jej zje\u015b\u0107, a sam wyszed\u0142em, by zadzwoni\u0107 do mojego ch\u00f3ru. <\/span><\/span><span class=\"postbody\"><span style=\"font-size: 10pt; font-family: Arial\" lang=\"PL\">Ma\u0142a o\u015bwiadczy\u0142a mi, \u017ce s\u0105 ju\u017c na New Jersey Turnpike. Poprosi\u0142em, by zatrzymali si\u0119 na pierwszym zaje\u017adzie i poczekali na ch\u00f3r z Poznania. Ma by\u0107 spok\u00f3j, pe\u0142na kultura, zgoda, wzajemne poszanowanie i jeden cel: koncert. <\/span><\/span><span class=\"postbody\"><span style=\"font-size: 10pt; font-family: Arial\" lang=\"PL\">Po kolejnym papierosie zadzwoni\u0142em do Poloneza.<\/span><\/span><span class=\"postbody\"><span style=\"font-size: 10pt; font-family: Arial\" lang=\"PL\">&#8211; Wyjad\u0105 za jakie\u015b 15 minut.<\/span><\/span><span class=\"postbody\"><span style=\"font-size: 10pt; font-family: Arial\" lang=\"PL\">Dochodzi\u0142a 11:30. Rzadko c\u017c\u0142owiek miewa uczucie rozpadania si\u0119 na cz\u0119\u015bci. Zar\u0119czam, nic przyjemnego. <\/span><\/span><span class=\"postbody\"><span style=\"font-size: 10pt; font-family: Arial\" lang=\"PL\">Dzwoni\u0119 do Ma\u0142ej.<\/span><\/span><span class=\"postbody\"><span style=\"font-size: 10pt; font-family: Arial\" lang=\"PL\">&#8211; \u00a0Jeste\u015bmy na parkingu zajazdu mi\u0119dzy dziewi\u0105tym i \u00f3smym zjazdem<span>\u00a0 <\/span>z autostrady (na po\u0142udnie zjazdy malej\u0105).<\/span><\/span><span class=\"postbody\"><span style=\"font-size: 10pt; font-family: Arial\" lang=\"PL\"><span>\u00a0<\/span>&#8211; To zosta\u0144cie tam tak d\u0142ugo, a\u017c Pozna\u0144 dojedzie. Ja ich zawiadomi\u0119, \u017ce czekacie. Pa. <\/span><\/span><span class=\"postbody\"><span style=\"font-size: 10pt; font-family: Arial\" lang=\"PL\">Nie ma takiej szansy, aby nie spotka\u0107 si\u0119 w takich zajazdach. S\u0105 doskonale oznaczone, a mi\u0119dzy zjazdami jest zawsze tylko jeden. <\/span><\/span><span class=\"postbody\"><span style=\"font-size: 10pt; font-family: Arial\" lang=\"PL\">Po godzinie dosta\u0142em informacj\u0119, \u017ce Pozna\u0144 jeszcze nie dojecha\u0142. Dzwoni\u0119 do Jacka. <\/span><\/span><span class=\"postbody\"><span style=\"font-size: 10pt; font-family: Arial\" lang=\"PL\">&#8211; Wyjechali\u015bmy z Holland Tunnel. <\/span><\/span><span class=\"postbody\"><span style=\"font-size: 10pt; font-family: Arial\" lang=\"PL\">&#8211; Nie mia\u0142em si\u0142y na okazywanie rozczarowania. <\/span><\/span><span class=\"postbody\"><span style=\"font-size: 10pt; font-family: Arial\" lang=\"PL\">&#8211; OK, m\u00f3j ch\u00f3r czeka na parkingu za dziewi\u0105tym zjazdem &#8211; i zamkn\u0105\u0142em telefon. <\/span><\/span><span class=\"postbody\"><span style=\"font-size: 10pt; font-family: Arial\" lang=\"PL\">Wyjechali z tunelu, to znaczy, \u017ce dopiero wydostali si\u0119 z Manhattanu. Maj\u0105 conajmniej p\u00f3\u0142 godziny, by dotrze\u0107 do moich ludzi. Nie, ja naprawd\u0119 rozpada\u0142em si\u0119 na drobne cz\u0119\u015bci. Czu\u0142em wszystkie moje podroby; od prze\u0142yku, serce, \u017co\u0142\u0105dek, do w\u0105troby (o, cholera, wierszem pisz\u0119). Trz\u0105s\u0142em si\u0119 z nerw\u00f3w. Jeszcze jedna kawa, jeszcze jeden papieros. <\/span><\/span><span class=\"postbody\"><span style=\"font-size: 10pt; font-family: Arial\" lang=\"PL\">Id\u0119 do pokoju. Spakowa\u0142em swoje rzeczy: frak, koszula, buty, muszka, skarpety i&#8230;id\u0119 pod przysznic. Strugi gor\u0105cej wody, na przemian z zimn\u0105 robi\u0105 swoje. Czuj\u0119 relaks, czuj\u0119, \u017ce sk\u0142adam si\u0119 w ca\u0142o\u015b\u0107. Bez nerw\u00f3w,- powtarza\u0142em sobie,- wszystko si\u0119 u\u0142o\u017cy, dojad\u0105, teraz musimy ju\u017c pojecha\u0107 do sali koncertowej. Id\u0119 po Ani\u0119, jeszcze partytura, batuta. Ania jest gotowa, ale nie czuje si\u0119 najlepiej. Wiem, do strachu o g\u0142os dochodz\u0105 nerwy i ekscytacja koncertem. Nie da si\u0119 z tym nic zrobi\u0107, to trzeba prze\u017cy\u0107 i to prze\u017cy\u0107 jak najpi\u0119kniej. Adrenalina ro\u015bnie bezkontrolnie. Wsiadamy w samoch\u00f3d. P\u00f3\u0142 godziny p\u00f3\u017aniej jeste\u015bmy na miejscu. Wyja\u015bniam Sheldonowi, \u017ce wszystko b\u0119dzie op\u00f3\u017anione. Jak chce, niech pogra swoje utwory i mo\u017ce zrobi\u0107 pr\u00f3b\u0119 z Ani\u0105. Wszyscy okazuj\u0105 ogromne zainteresowanie i trosk\u0119 o g\u0142os Ani i o to, jak ona si\u0119 czuje. To pi\u0119kne. Zbli\u017ca mnie to do tych ludzi niesamowicie. S\u0105 cudowni, pe\u0142ni przyjaznych gest\u00f3w. Tego mi teraz trzeba,- to daje wiar\u0119, \u017ce wszystko b\u0119dzie dobrze. Pogodne oblicze Sheldona i u\u015bmiechni\u0119te, a przy tym pe\u0142ne g\u0142\u0119bokiego szacunku do mojej osoby i do Ani twarze muzyk\u00f3w przywracaj\u0105 mnie do \u017cycia. <\/span><\/span><span class=\"postbody\"><span style=\"font-size: 10pt; font-family: Arial\" lang=\"PL\">Nagle telefon od Ma\u0142ej. W skr\u00f3cie: ch\u00f3r czeka\u0142 oko\u0142o dw\u00f3ch godzin. Po doje\u017adzie ch\u00f3ru z Poznania dosz\u0142o do ma\u0142ego spi\u0119cia mi\u0119dzy jedn\u0105 z moich ch\u00f3rzystek, kt\u00f3ra ponagla\u0142a do szybkiego wyjazdu, a Jackiem znowu, kt\u00f3ry ostro powiedzia\u0142, \u017ceby im nie rozkazywa\u0107, skoro nie by\u0142o nikogo sta\u0107, by ich&#8230;przywita\u0107&#8230; M\u00f3j ch\u00f3r jest rozgoryczony. Odje\u017cd\u017ca z parkingu, zostawiaj\u0105c Poznaniak\u00f3w, kt\u00f3rzy chc\u0105 co\u015b pi\u0107 i skorzysta\u0107 z przybytk\u00f3w ulgi. B\u0142agam ich, aby zapomnieli o wszystkim,- teraz jest koncert. Jed\u017acie, nie zatrzymujcie si\u0119 ju\u017c nigdzie. <\/span><\/span><span class=\"postbody\"><span style=\"font-size: 10pt; font-family: Arial\" lang=\"PL\">Wracam na sal\u0119. Sheldon \u0107wiczy z Ani\u0105. Na wszelki wypadek prosi, by markowa\u0142a. On te\u017c bardzo chce, aby u\u017cy\u0142a swojego g\u0142osu<span>\u00a0 <\/span>w koncercie. Teraz \u0107wicz\u0105 tylko wej\u015bcia.<\/span><\/span><span class=\"postbody\"><span style=\"font-size: 10pt; font-family: Arial\" lang=\"PL\">Wreszcie, trzecia, trzydzie\u015bci doje\u017cd\u017ca m\u00f3j ch\u00f3r. Jak to si\u0119 sta\u0142o, \u017ce chwil\u0119 potem zza zakr\u0119tu wynurzy\u0142 si\u0119 drugi autobus z ch\u00f3rem pozna\u0144skim, nie wiem. Kierowca powiedzia\u0142 mi tylko, \u017ce strasznie chcia\u0142 mi jako\u015b ul\u017cy\u0107 i gna\u0142 na z\u0142amanie karku, ale&#8230;ostro\u017cnie. <\/span><\/span><span class=\"postbody\"><span style=\"font-size: 10pt; font-family: Arial\" lang=\"PL\">Witam si\u0119 z Jackiem, jakby niegdy nie by\u0142o \u017cadnej, trudnej rozmowy. Wiem, \u017ce obydwaj dusimy w sobie ch\u0119\u0107 dania sobie po g\u0119bie. Pr\u00f3ba. Po pr\u00f3bie posi\u0142ek,- siadam celowo po\u015br\u00f3d student\u00f3w z Uniwersytetu Adama Mickiewicza, aby uzdrowi\u0107 atmosfer\u0119. Staram si\u0119 by\u0107 przyjazny dla wszystkich, a poza tym, ci m\u0142odzi ludzie nie byli niczemu winni. Dw\u00f3ch porywczych dyrygent\u00f3w-choleryk\u00f3w spi\u0119\u0142o si\u0119, jak dwa czupurne barany, ale ta m\u0142odzie\u017c, moi \u015bpiewacy? Przecie\u017c to nie oni k\u0142\u00f3cili si\u0119 ze mn\u0105. Bior\u0119 posi\u0142ek, jako ostatni sprawdzaj\u0105c, czy wszyscy s\u0105 ukontentowani, szczeg\u00f3lnie, Jacek. Mam do tego cz\u0142owieka ogromny szacunek za jego fachowo\u015b\u0107, a do tej m\u0142odzie\u017cy r\u00f3wnie ten sam za ich mi\u0142o\u015b\u0107 do \u015bpiewu, za ich talent, ich prac\u0119. <\/span><\/span><span class=\"postbody\"><span style=\"font-size: 10pt; font-family: Arial\" lang=\"PL\">Wszystko wydaje si\u0119 na zewn\u0105trz bardzo cacy. My\u015bl\u0119 tylko o koncercie. Sheldon nie domy\u015bla si\u0119 niczego. Atmosfera staje si\u0119 coraz bardziej tw\u00f3rcza, wzrasta podniecenie wydarzeniem, kt\u00f3re przygotowywa\u0142em dwana\u015bcie miesi\u0119cy. Ju\u017c nic nie mo\u017ce stan\u0105\u0107 na przeszkodzie, aby ta scena sta\u0142a si\u0119 miejscem polskiej muzyki, aby koncert, kt\u00f3ry Ameryka\u0144scy arty\u015bci zatytu\u0142owali \u201eTo Poland\u201d, odby\u0142 si\u0119 zgodnie ze wszystkimi, misternie przygotowywanymi szczeg\u00f3\u0142ami. Ch\u00f3rzy\u015bci przebieraj\u0105 si\u0119, rozgrzewaj\u0105 g\u0142osy. Ania szykuje si\u0119 do swojego pierwszego w USA koncertu z orkiestr\u0105. Debiutuje. Na pewno prze\u017cywa to niezwykle mocno. Id\u0119 do m\u0119skiej toalety i przebieram si\u0119, wciskaj\u0105c moje um\u0119czone cia\u0142o we frak. Jak to dobrze, \u017ce min\u0119\u0142y czasy, gdy takie uniformy nosi\u0142o si\u0119 na codzie\u0144. Ale lubi\u0119 t\u0119 wykwintn\u0105 elegancj\u0119 od czasu, do czasu, a ju\u017c szczeg\u00f3lnie, je\u015bli jest ona zwi\u0105zana z kreacj\u0105 artystyczn\u0105, kiedy ko\u0144czy si\u0119 tam, na podium, frontem do orkiestry, do ch\u00f3r\u00f3w. Kiedy najcudniejsza ze sztuk wype\u0142nia nie tylko mury i wszystkie wn\u0119trza gmachu, ale i wn\u0119trza ludzi, ich serca i umys\u0142y.<\/span><\/span><span class=\"postbody\"><span style=\"font-size: 10pt; font-family: Arial\" lang=\"PL\">Cdn&#8230;<\/span><\/span><\/p>\n<p><span class=\"postbody\"><span style=\"font-size: 10pt; font-family: Arial\" lang=\"PL\"><\/span><\/span><span style=\"font-size: 10pt; font-family: Arial\" lang=\"PL\"><\/span><span style=\"font-size: 10pt; font-family: Arial\" lang=\"PL\"><a href=\"http:\/\/www.youtube.com\/watch?v=iu_6aYHYqRw\"><font color=\"#800080\">http:\/\/www.youtube.com\/watch?v=iu_6aYHYqRw<\/font><\/a><span>\u00a0 <\/span>&#8211; Polonaise A-M<\/span><span style=\"font-size: 10pt; font-family: Arial\">ajor, Military<\/span><\/p>\n<p><span style=\"font-size: 10pt; font-family: Arial\"><\/span><span style=\"font-size: 10pt; font-family: Arial\" lang=\"PL\"><a href=\"http:\/\/www.youtube.com\/watch?v=1XD1_MixPUc\"><span lang=\"EN-US\"><font color=\"#800080\">http:\/\/www.youtube.com\/watch?v=1XD1_MixPUc<\/font><\/span><\/a><\/span><span style=\"font-size: 10pt; font-family: Arial\"> &#8211; Vocalize &#8211; audio<\/span><\/p>\n<p><span style=\"font-size: 10pt; font-family: Arial\"><\/span><span style=\"font-size: 10pt; font-family: Arial\" lang=\"PL\"><a href=\"http:\/\/www.youtube.com\/watch?v=OgxKN4sMhw4\"><span lang=\"EN-US\"><font color=\"#800080\">http:\/\/www.youtube.com\/watch?v=OgxKN4sMhw4<\/font><\/span><\/a><\/span><span style=\"font-size: 10pt; font-family: Arial\"> &#8211; Vocalize &#8211; video<\/span><span style=\"font-size: 10pt; font-family: Arial\">\u00a0<\/span><span style=\"font-size: 10pt; font-family: Arial\"><span style=\"font-size: 10pt; font-family: Arial\"><\/span><\/span><span style=\"font-size: 10pt; font-family: Arial\"> <\/span><span style=\"font-size: 10pt; font-family: Arial\"><span style=\"font-size: 10pt; font-family: Arial\"><\/span><span style=\"font-size: 10pt; font-family: Arial\"><span class=\"postbody\"><span style=\"font-size: 10pt; font-family: Arial\"><\/span><\/span><span class=\"postbody\"><span style=\"font-size: 10pt; font-family: Arial\"><\/span><\/span><span class=\"postbody\"><span style=\"font-size: 10pt; font-family: Arial\"><span class=\"postbody\"><span style=\"font-size: 10pt; font-family: Arial\"><\/span><\/span><\/span><\/span><\/span><\/span><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Noc by\u0142a do\u015b\u0107 trudna; wyobra\u017ca\u0142em sobie klap\u0119&#8230;Angelus bez solistki? A co z cudown\u0105 Wokaliz\u0105? Nie, to nie mo\u017ce si\u0119 sta\u0107. Chwil\u0119 potem kl\u0105\u0142em samego siebie za te g\u0142upie my\u015bli. Nie wiem jak d\u0142ugo przewraca\u0142em si\u0119 z boku, na bok, sen przyszed\u0142 pewnie, jak z\u0142odziej i owin\u0105\u0142 mnie bez\u015bwiadomo\u015bci\u0105, pozwalaj\u0105c m\u00f3zgowi odpocz\u0105\u0107. I bardzo dobrze, bo [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":[],"categories":[5],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/sporek.com\/blog\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/44"}],"collection":[{"href":"https:\/\/sporek.com\/blog\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/sporek.com\/blog\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/sporek.com\/blog\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/sporek.com\/blog\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=44"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/sporek.com\/blog\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/44\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/sporek.com\/blog\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=44"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/sporek.com\/blog\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=44"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/sporek.com\/blog\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=44"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}