{"id":456,"date":"2014-09-01T16:08:58","date_gmt":"2014-09-01T20:08:58","guid":{"rendered":"http:\/\/sporek.com\/blog\/?p=456"},"modified":"2014-09-01T18:18:59","modified_gmt":"2014-09-01T22:18:59","slug":"forbes-ija","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/sporek.com\/blog\/?p=456","title":{"rendered":"Forbes i&#8230;ja"},"content":{"rendered":"<p><span style=\"line-height: 115%; font-family: 'Verdana','sans-serif'; font-size: 10pt\" lang=\"PL\">Cztery lata temu, w 2010 roku, pisa\u0142em regularnie, w ka\u017cd\u0105 \u015brod\u0119 felietony do Nowego Dziennika, a\u017c do czasu, kiedy 4 grudnia, 2010, niejaki Adam W\u0142odyka, z New Jersey (je\u015bli to nie jest pseudonim\u2026?) <span>\u00a0<\/span>zadzwoni\u0142 na dy\u017cur dziennikarski i poskar\u017cy\u0142 si\u0119 red. Andrzejowi Dobrowolskiemu, \u017ce <em>\u201e\u2026Sporek ze swoimi pogl\u0105dami powinien raczej pisa\u0107 w Gazecie Wyborczej\u201d. <\/em><span>\u00a0<\/span>(wszyscy, kt\u00f3rzy znaj\u0105 mnie i moje pogl\u0105dy dziwili si\u0119 setnie). <!--more-->Pan W\u0142odyka natomiast \u201ezjecha\u0142\u201d mnie strasznie za felieton pt. \u201eNie dla mnie ten kryzys\u201d. Tego samego dnia red. Dobrowolski odebra\u0142 telefon od innego czytelnika, niejakiego Henryka Malinowskiego, kt\u00f3ry po roku mojego pisania <em>\u201e\u2026zdziwi\u0142 si\u0119, \u017ce Janusz Sporek pisze dla N. Dziennika\u201d<\/em> (wygl\u0105da na to, \u017ce przez ca\u0142y rok nie mia\u0142 tej gazety w r\u0119ce) i stwierdzi\u0142, \u017ce moje pisanie mu si\u0119 nie podoba. Andrzej Dobrowolski nie skomentowa\u0142, ale tydzie\u0144 p\u00f3\u017aniej Janek Latus (naczelny) nie przyj\u0105\u0142 ju\u017c mojego nast\u0119pnego felietonu. Tymczasem 24 grudnia, w wydaniu \u015bwi\u0105tecznym ukaza\u0142a si\u0119 rozmowa z Czytelnikiem, Tadeuszem \u017burkiem z Brooklynu, kt\u00f3ry powiedzia\u0142, co nast\u0119puje: <strong><em>\u201eJestem zdziwiony, \u017ce tyle os\u00f3b uwa\u017ca pana Sporka za \u2018du\u017ce z\u0142o\u2019. Ci ludzie s\u0105 \u015blepi. Przykro mi, \u017ce cz\u0142owiek wyj\u0105tkowo m\u0105dry, kt\u00f3ry wiele zrobi\u0142 dla Polonii jest tak krytykowany\u201d.<\/em><\/strong> Pe\u0142ni\u0105cy dy\u017cur red. Marcin \u017burawicz te\u017c nie podj\u0105\u0142 si\u0119 skomentowania opinii czytelnika. Natomiast 14 stycznia, 2011 roku na dy\u017curny telefon zadzwoni\u0142 pan Stanis\u0142aw Wieczorek z Brooklynu i powiedzia\u0142 red. Januszowi Szlechcie: <strong><em>\u201eJanusz Sporek jest animatorem \u017cycia polonijnego na polu muzycznym, ale nie tylko. Jest on autentycznym, charyzmatycznym przyw\u00f3dc\u0105 Polonii. To przecie\u017c dzi\u0119ki niemu, dzi\u0119ki jego desperacji \u201eWall Street Journal\u201d \u2013 mam nadziej\u0119 \u2013 nie b\u0119dzie wi\u0119cej pisa\u0142 o \u2018polskich obozach koncentracyjnych\u2019. Zapewne jego teksty by\u0142y dla kogo\u015b niewygodne, wi\u0119c musia\u0142y znikn\u0105\u0107\u201d.<\/em><\/strong> Zacny m\u00f3j \u201ekolega\u2019, Janusz Szlechta postanowi\u0142 t\u0119 wypowied\u017a skomentowa\u0107 i zrobi\u0142 to mniej, wi\u0119cej tak: <em>\u201eJanusz Sporek, jest \u015bwietnym dzia\u0142aczem i znacz\u0105c\u0105 postaci\u0105 w Polonii\u2026 Wielu Czytelnik\u00f3w zwraca\u0142o nam jednak uwag\u0119, \u017ce czasami w swoich felietonach przekracza\u0142 on granic\u0119 dobrego smaku\u2026St\u0105d rozstali\u015bmy si\u0119, gdy\u017c w pewnym momencie nie by\u0142o nam po drodze\u201d. <\/em><\/span><span style=\"line-height: 115%; font-family: 'Verdana','sans-serif'; font-size: 10pt\" lang=\"PL\">Zda\u0142em sobie spraw\u0119 z faktu, \u017ce mam do czynienia z zawodow\u0105 zawi\u015bci\u0105 i tzw. \u201ekolega po fachu\u201d niczego innego nie m\u00f3g\u0142 wymy\u015ble\u0107. Tym bardziej, \u017ce nie on mnie zatrudnia\u0142 i nie z nim <em>musia\u0142em si\u0119 rozsta\u0107\u2026<\/em> Jako\u017c red. Jan Latus, b\u0119d\u0105cy w\u00f3wczas Naczelnym N. Dz. sprostowa\u0142 w swoim \u201eedytoriale\u201d, \u017ce wprawdzie nie znalaz\u0142 w moim pisaniu \u201eprzekraczania granic dobrego smaku\u201d, to jednak musi zako\u0144czy\u0107 nasz\u0105 wsp\u00f3\u0142prac\u0119, bo \u2026\u201dpouczam Poloni\u0119\u201d. No, wi\u0119c, jak nie kijem, to &#8222;palem&#8221;, jak powiedzia\u0142 o palmie mi\u0142o\u015bciwie panuj\u0105cy prezydent. Mia\u0142o by\u0107 fajnie, sporo Czytelnik\u00f3w zaczytywa\u0142o si\u0119 w moich felietonach, ale sko\u0144czy\u0142o si\u0119, jak zwykle. Janek Latus nie ustrzeg\u0142 si\u0119 odm\u00f3wienia opublikowania jednego z moich felieton\u00f3w (trzy dni po katastrofie smole\u0144skiej); pami\u0119tamy, \u017ce katastrofa mia\u0142a miejsce w sobot\u0119, a moje felietony ukazywa\u0142y si\u0119 w \u015brody. Jan Latus stwierdzi\u0142 w\u00f3wczas, \u017ce \u201eza du\u017co ju\u017c o tym Smole\u0144sku\u201d. Mo\u017cna i tak. Co by nie m\u00f3wi\u0107, to mam t\u0119 przewag\u0119 nad wszystkimi dziennikarzami i \u201edziennikarzami\u201d, \u017ce jako dziennikarz pracowa\u0142em we wszystkich mediach polonijnych: gazety, radio (wszystkie rozg\u0142o\u015bnie, jakie istnia\u0142y w N. Jorku) <span>\u00a0<\/span>i telewizja. Pisz\u0119 o tym r\u00f3wnie\u017c z tego powodu, \u017ce rozeznanie moich \u201echlebodawc\u00f3w\u201d z N. Dz., a i Czytelnik\u00f3w w tamtym czasie w tematach, kt\u00f3re porusza\u0142em by\u0142o, lekko m\u00f3wi\u0105c, mizerne. Intelektualnie ich po prostu wyprzedza\u0142em i m\u00f3wi\u0119 to bez kozery. Pami\u0119tam burz\u0119 komentarzy na stronie internetowej N. Dz. po wspomnianym wy\u017cej felietonie \u201eNie dla mnie ten kryzys\u201d. Przewidywa\u0142em w\u00f3wczas, \u017ce spory procent ludzi b\u0119dzie wchodzi\u0142 do tzw. MLM \u2013 Multi Level Marketing, bo ani z zarobionych pieni\u0119dzy, ani z przyznanych emerytur wy\u017cy\u0107 nie dadz\u0105 rady. Komentarze \u201ekochaj\u0105cych\u201d mnie Czytelnik\u00f3w od\u017cegnywa\u0142y mnie od czci i wiary, g\u0142\u00f3wnie za\u015b w oparciu o wredn\u0105 notatk\u0119 autorstwa Matyszczyka i Chmielewskiego pod moim \u017cyciorysem, jako kandydata do rady dyrektor\u00f3w Unii Kredytowej, m\u00f3wi\u0105c\u0105, \u017ce og\u0142osi\u0142em bankructwo. W tamtym czasie owa \u201ezagrywka\u201d tych dw\u00f3ch geniusz\u00f3w mia\u0142a by\u0107 pi\u0142\u0105 \u0142a\u0144cuchow\u0105 podcinaj\u0105c\u0105 mi nogi w kandydowaniu do rady. Bali si\u0119 mnie, jak ognia. Sta\u0142o si\u0119 akurat odwrotnie \u2013 wygra\u0142em wybory. <\/span><span style=\"line-height: 115%; font-family: 'Verdana','sans-serif'; font-size: 10pt\" lang=\"PL\">I oto, cztery lata po tym wszystkim natrafiam na artyku\u0142 w Forbes, podkre\u015blam FORBES, nie Nowy Dziennik, nie Super Express, czy Polska Gazeta, FORBES, kt\u00f3rego autor, jakby skopiowa\u0142 m\u00f3j felieton z 2010 roku, a w ka\u017cdym razie jego g\u0142\u00f3wny zamys\u0142. Jak przysta\u0142o na dziennikarza pisz\u0105cego dla Forbes\u2019a udokumentowa\u0142 swoje pisanie rozmow\u0105 z \u201enaocznymi\u201d \u015bwiadkami. Kto nie wierzy, mo\u017ce przeczyta\u0107 sam: <\/span><span style=\"color: black; line-height: 115%; font-family: 'Verdana','sans-serif'; font-size: 10pt\" lang=\"EN\"><a target=\"_blank\" href=\"http:\/\/www.forbes.com\/sites\/robertlaura\/2014\/08\/29\/would-you-join-a-multi-level-marketing-company-for-retirement-income\/\"><span lang=\"PL\"><font color=\"#0072c6\">http:\/\/www.forbes.com\/sites\/robertlaura\/2014\/08\/29\/would-you-join-a-multi-level-marketing-company-for-retirement-income\/<\/font><\/span><\/a><\/span><font face=\"Times New Roman\">  <\/font><\/p>\n<p style=\"margin: 0in 0in 10pt\"><span style=\"line-height: 115%; font-family: 'Verdana','sans-serif'; font-size: 10pt\" lang=\"PL\">A ja chc\u0119 powiedzie\u0107, \u017ce w\u0142a\u015bnie w MLM dorabiam do mojej codziennej pracy. Wszystkie znaki na niebie i ziemi m\u00f3wi\u0105, \u017ce nasi przem\u0105drzy wodzowie narod\u00f3w doprowadz\u0105 ostatecznie do tego, \u017ce pieni\u0119dzy dla emeryt\u00f3w zabraknie, bo przecie\u017c oni \u2013 rz\u0105dcy \u2013 musz\u0105 przykrywa\u0107 dziury bud\u017cetowe. <\/span><span style=\"line-height: 115%; font-family: 'Verdana','sans-serif'; font-size: 10pt\" lang=\"PL\">A Polonusy, starym zwyczajem krytykujcie, ujadajcie, nienawid\u017acie. To wychodzi Wam najlepiej. Przepraszam, jestem niesprawiedliwy, chodzi o tych \u201edy\u017curnych\u201d krytykant\u00f3w typu W\u0142odyka, czy Malinowski, dzi\u0119ki kt\u00f3rym nie mo\u017cna pisa\u0107 w gazetach, tak, jak pisa\u0107 si\u0119 powinno. W cenie s\u0105 infantylne dowcipy, albo bezp\u0142ciowe artyku\u0142y o niczym. Ale to te\u017c kwestia \u201enaczelnych\u201d, albo w\u0142a\u015bcicieli gazet, bo to przecie\u017c oni \u201eustawiaj\u0105\u201d profil swoich dziennik\u00f3w.<\/span><font face=\"Times New Roman\">  <\/font><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Cztery lata temu, w 2010 roku, pisa\u0142em regularnie, w ka\u017cd\u0105 \u015brod\u0119 felietony do Nowego Dziennika, a\u017c do czasu, kiedy 4 grudnia, 2010, niejaki Adam W\u0142odyka, z New Jersey (je\u015bli to nie jest pseudonim\u2026?) \u00a0zadzwoni\u0142 na dy\u017cur dziennikarski i poskar\u017cy\u0142 si\u0119 red. Andrzejowi Dobrowolskiemu, \u017ce \u201e\u2026Sporek ze swoimi pogl\u0105dami powinien raczej pisa\u0107 w Gazecie Wyborczej\u201d. \u00a0(wszyscy, [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":[],"categories":[3],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/sporek.com\/blog\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/456"}],"collection":[{"href":"https:\/\/sporek.com\/blog\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/sporek.com\/blog\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/sporek.com\/blog\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/sporek.com\/blog\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=456"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/sporek.com\/blog\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/456\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/sporek.com\/blog\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=456"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/sporek.com\/blog\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=456"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/sporek.com\/blog\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=456"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}