Efekt Tuska

Jan Sporek wrzesień 9, 2014

To, co wyprawiają ze społeczeństwem media po wygraniu przez Tuska wyborów w Brukselii nie da się porównać do żadnej chyba kampanii ogłupiania. Ukuto nowy termin: “Efekt Tuska”. Dla mnie jedynymi “efektami Tuska” niedokończone autostrady, zbankrutowane firmy budujące drogi, tysiące radarów, uczniowie bez komputerów, wiek emartytalny 67, miliony młodych poza granicami, rozwalona służba zdrowia, wyprzedane zakłady pracy, rozwalona armia i brak służb samoobronnych, zniszczone górnictwo, rządowi złodzieje i aferzyści, których on, jak niańka chodował  i bronił, no i najtragiczniejsze: lekceważenie i poniżanie śp. Prezydenta Kaczyńskiego, aż do Jego tragicznej śmierci, czyli upodlenie Narodu i Polski oddaniem śledztwa w ręce “rzetelnie je prowadzących Rosjan”, przy tym wyniesienie największej kłamczyni, Ewy Kopacz, za słynne słowa o “przekopaniu każdego centymetra smoleńskiej ziemi na głębokość jednego metra” i polskich lekarzach “ręka w rękę przeprowadzających sekcje zwłok”, na najwyższe stanowiska w kraju.

To tylko krótka lista “efektów Tuska”.

Służący rządzącym dziennikarze (dziwię się, że ani w Gazecie Polskiej, ani w Telewizji Republika nikt nie odwrócił “efektów Tuska”, nazywając je po imieniu), mamią czytelników fenomenem “efektu Tuska”, który w prawdziwym sonadażu, jakim są wybory nie odniósł żadnego skutku. Przygniatającym tego dowodem są uzupełniające wybory z niedzieli, 7 września. Oto w Rybniku, nazywanym “bastionem PO”, - wstyd mi za moje ukochane miasto, ale po wyborach jestem z niego dumny, choć wiem, że w mieście PO wygrało,- na szczęście są ludzie inteligentniejsi w satelitarnych miejscowościach, niż mieszczańska “yntelygencja” i ostatecznie wygrała kandydatka PiSu, pani Izabela Kloc i to 49 procentami. Nie pomogła “gospodarcza” wizyta Słońca Peru, króla Europy, ochroniarza aferzystów, nie pomogła też wizyta super ministry. Wyborcy powiedzieli “dosyć”. “Efekt Tuska” nie zadziałał. Nie zadziałał też w dwóch pozostałych okręgach, gdzie przeprowadzono wybory. Za to, tradycyjnie… nie wytrzymały serwery, - Boże ratuj nasz kraj, gdy w listopadzie będą wybory kilkanaście razy większe.

I znów trzeba będzie wysłać do Moskwy członków Krajowej Komisji Wyborczej, aby się na taką okoliczność wyszkolili i nauczyli się choć trochę o ruskich serwerach.

Ale kampania ogłupiania trwa w najlepsze. Stawiam tezę, że ani wszystkie rozbiory, z programami rusycyzmu, prusycyzmu, austriacyzmu, ani zapędy Hitlera w doprowadzeniu Polski do kompletnej ruiny intelektualnej, ani 50 lat PRLu nie osiągnęły nawet połowy tego efektu, jaki Platforma osiągnęła przy pomocy Michnika, Lisa, Olejnik i innych  w ogłupieniu społeczeństwa w ciągu niespełna ośmiu lat. Efekty już widać: przy wyborach potrzebne były … liczydła. I to jest jeszcze jeden “Efekt Tuska”.

Słońce Peru świecić teraz będzie nad Europą, a jego pierwszym “sukcesem”, choć na dwa tygodnie przed faktycznym złożeniem swojego tyłka na królewskim fotelu w Belgii, będzie odłączenie Szkocji od Wielkiej Brytanii. Słońce wprawdzie obiecało Cameronowi, że i tą sprawą się zajmie, ale obawiam się, że będzie to pierwsza obietnica, której, jak to w Polsce bywało, nie spełni.

W przeciwieństwie do polskich obywateli Słońce pójdzie na emeryturę w wieku 62 lat i wtedy wróci w promieniach europejskiej sławy, aby zamienić się miejscami z gajowym, ktury z bulem serca będzie mósiał opóścić paładz przy Krakowskim Przedmieściu.

I… żegnaj Polsko. O, nie; Naród się budzi, powoli, ale się budzi. I pozostanę przy nadziei, tej nadziei.

 

1 Komentarz do “Efekt Tuska”

  1. niewierny- 13 września 2014 o 12:22 po południu

    Oby ta nadzieja stala sie rzeczywistoscia………..
    Gospodarke mozna odbudowac, ale moralnosci i etyki narodu nie tak szybko. Dobieraja sie do dzieci, poczawszy od 2 latkow, jezeli bandzie na to pozwolimy to Polska przepadnie na dobrych kilka dziesiecioleci.

Trackback URI | Comments RSS

Zostaw Komentarz