Co nas nie zabije…

Jan Sporek kwiecień 3, 2020

To powiedzenie jest bardzo mądre, ale nie zawsze i nie wszystko zależy od nas. Nawet, jeśli wyjdziemy z tej pandemii obronną ręką, to czekają na nas… politycy. Oni zawsze coś wymyślą, żeby zepsuć nam humor i życie. Wiele lat temu zadawałem pytanie; - co jest ważniejsze, zdrowie obywateli, czy zbrojenie? Wiem, że to nie jest łatwe, ale politycy mają ten specjalny mandat społeczny, - mandat do myślenia o obywatelach. Oczywiście pytania tego rodzaju pozostają bez odpowiedzi. Ale ja uparcie będę je powtarzał, zwłaszcza w świetle tego, co “odkryliśmy” przy okazji COVID-19:

Brakuje: rękawiczek lekarskich, masek ochronnych na twarz, łóżek szpitalnych,  respiratorów, aparatów do wspomagania oddychania,

lekarstw.

Mamy: Bazy wojskowe, samoloty bezzałogowe, program F-16, czołgi, wozy pancerne,  łodzie podwodne, lotniskowce, ale nie mamy - żaden kraj na świecie - dobrze wyposażonych szpitali z wystarczającą ilością łóżek, personelu, sprzętu, lekarstw.

Mamy: mizerny poziom edukacji, źle zarabiających nauczycieli, kiepsko wyposażone szkoły, dalekie od nowoczesności,

coraz mniej czasu w programach na rozwój fizyczny dzieci i młodzieży, a przecież w zdrowym ciele… itd.

Mamy: intensywne szkolenia wojsk, poligony, akcje międzynarodowe, rozbudowane i coraz bardziej komfortowe koszary.

Mamy: Parady półnagich zboczeńców, zboczone sztuki teatralne, wyuzdane filmy, kolorowe tęcze i lewacki Hollywood.

I mamy: Zakaz nabożeństw w kościołach. Nikt nie walczy z religią muzułmańską, nikt nie walczy z buddyzmem, - jest walka z Kościołem katolickim, z Chrześcijaństwem, jak w starożytnym Rzymie. Od lat patrzy na to południowoamerykański papież i nie robi nic, wręcz odwrotnie, - psuje to, co naprawiali jego poprzednicy. Też nie wszyscy, bo już Sobór Watykański drugi ustawił księży tyłem do Prezbiterium, tenże Sobór wprowadził dowolność; możesz, ale nie musisz klęknąć do przyjęcia  Komunii Św. Tak, purpuraci. Macie ogromny wpływ na osłabienie roli Kościoła na świecie, za to macie pałace, limuzyny i pierścienie. Nie widziałem ani jednego obrazu Chrystusa, z pierścieniami na palcach, a to przecież On był pierwszym wysłannikiem Boga. i wszędzie chodził piechotą, - raz go wsadzili na osiołka.

Coście zrobili z Kościołem? Jakie robicie akcje pomocy miastu, państwu swoim wiernym…?

A, politycy…- gdyby z budżetu na zbrojenia uszczknąć kilka procent na służbę zdrowia, na edukację? Głupotę polityków koryguje teraz jeden wirus i grozi: nie chciało się wam zadbać o zdrowie obywateli? To wam tak przyłożę, że te wasze gospodarki i całą ekonomię szlag trafi. 

I okazuje się, że armie mogą tylko…sprzątać. No, może rozkładać łóżka i stawiać namioty.

“Stealthy”, lotniskowce, F-16, łodzie podwodne - stoją, bezużytecznie, ale mają się dobrze, bo na nie budżet zawsze jest zabezpieczony. Tyle tylko, że teraz są kompletnie bezużyteczne. Wszystko to używane jest wyłącznie do zabijania ludzi. Dziękujemy wam, politycy, - wybrani, wymyślający wyłącznie zabawki do zabijania, kłamiący na każdym kroku, udający troskliwych “ojców narodu”, sami sierotami będąc bezmyślnymi. Zawsze gotowi do wojny, - raz przyszło obronić obywateli i jesteście bezradni. Nastawieni wyłącznie na branie, byle pod siebie, dla siebie. Oni nic nie produkują, to, jak to się dzieje, że czołówka bogaczy w każdym kraju, to politycy? Bo okradają własne narody, własnych obywateli. A, jak będzie teraz? “Słynni badacze”, zajmujący się szczepionkami dadzą w łapę politykom i będzie przymusowe szczepienie; gospodarkę trzeba będzie dźwignąć, - hej, narodzie, do roboty, politycy muszą się, jakoś wyżywić; trzeba by tę hołotę jakoś wsadzić pod but,- no, to wprowadzimy obrót bezgotówkowy, jak się nam który nie spodoba, wstrzymamy mu pieniążki, niech zdycha. Przed chwilą dostałem “Alert” na telefon: Nowy Jork poszukuje licencjonowanych pracowników medycznych.

To jest z jednej strony straszna tragedia społeczna, ale z drugiej jest to wielki, kompromitujący dowód na to, że państwo mieniące się być pierwszym mocarstwem świata, nie ma służby zdrowia. Ale to przecież nie tylko Stany, - żaden kraj na świecie nie ma porządnej służby zdrowia. Nowojorskie lewactwo zareagowało zbyt późno i teraz mamy efekty. Jeśli wirus rozwija się w okresie dwóch tygodni, to powstaje pytanie: jak to się stało, że nie wiedzieliśmy o nim, jako społeczeństwo, w styczniu? Dlaczego właśnie wtedy nie zarządzono kwarantanny? Nie byłoby tego, co jest. Ale tu żaden obywatel nie zawinił, - zawinili ci, którzy zaniedbali, którzy mają decyzyjną władzę i społeczny mandat. Zlekceważyli zarówno swoje obowiązki, jak i społeczny mandat. A zatem wszyscy do wymiany. A właściwie pod klucz..

Nie igrajcie z Bogiem, nie niszczcie religii, - żadnej, bo każdy ma prawo do swojej. 

Pan Bóg pogroził ZIemi palcem i Ziemia musi, się obudzić.

Czy wyjdziemy z tego mocniejsi…? Politycy nie wiedzą. 

Jeden Pan Bóg wie, co z nami będzie…

Komentarze do “Co nas nie zabije…”

  1. Margaret McGrath- 03 kwietnia 2020 o 7:16 po południu

    Janusz, jestem pod wielkim wrażeniem co napisales , bez watpienia problem tkwi w nas - zwyklych ludziach gdyż zbyt dlugo przyzwalaliśmy wrecz we wszystkim na ‘nasze ” milczenie jak kiedys powiedzial slynny Irlandzki polityk Edmund Burke “aby zło zwyciężało wystarczy aby dobrzy ludzie nie robili nic ” myśle że nadszedl czas na skonsolidowanie naszych sił i wspolna prace na niwie ODNOWY
    Pozdrawiam
    Małgorzata McGrath

  2. Regina GorzKowska-Rossi- 06 kwietnia 2020 o 12:46 przed południem

    Kwarantanna rabuje nam Wielkanoc. Mysle, ze daloby sie zachowac tradycyjna swieconke. Starym zwyczajem w miejscowosciach, gdzie nie bylo kosciola, zostawialo sie kosze i koszyki pod krzyzem wioskowym, dokad dojezdzal ksiadz na swiecenie. To mozna zrobic demonstracyjnie ustawiajac kosze i koszyczki przy zamknietych kosciolach dostarczajac i odbierajac (chocby przez podwode) na umowiona godzine z paroosobowa warta na poboczu. Stol wielkanocny odzyska swiateczny akcent. /// W Filadelfii proponuje rozlozyc dekoracyjnie swieconki na ukwieconych schodach do kosciola sw.Wojciecha za ogrodzeniem, z warta paru osob na szerokim chodniku przed ogrodzeniem. Zrobmy to dla wlasnego dobrego samopoczucia i deonstracyjnie pod lokalna prase, dla ktorej polski kosciol byl glownym punktem odniesienia w okresie papiestwa JP II a obecnie traci samodielnosc w ramach mergeru. Regina / Pro Arte Associates in Phila

Trackback URI | Comments RSS

Zostaw Komentarz