Archiwum: październik, 2007

Lech Wałęsa - wstyd i ohyda

Jan Sporek październik 26, 2007

To, co powiedział Lech Wałęsa w rozmowie porannej z RMF FM jest bodaj największą nikczemnością, jaką usłyszałem i to chyba w całym 18-leciu tzw. „wolnej Polski”. Słowo daję, że nigdy w życiu nie spodziewałem się czegoś takiego, takich słów, od człowieka, który mienił się być bardzo bliskim przyjacielem Papieża-Polaka, który podpisując Gdańskie Porozumienie miał w klapie znaczek z Matką Boską, który ogłosił światu, że bezkrwawo zmiótł komunizm z powierzchni demoludów, który wreszcie otrzymał pokojową nagrodę Nobla. Czytaj Dalej »

Cud na Wisłą - na wesoło

Jan Sporek październik 25, 2007

  • Wracamy do kraju!!

  • W dwa miesiące po objęciu rządu przez PiS niejaki pan Olejniczak z SLD pytał przedstawicieli PiSu gdzie 3 miliony mieszkań.

  • Tymczasem Platforma “cuduje” od razu.

PO dokonało cudu: Czytaj Dalej »

….I po wyborach…Odc. 2

Jan Sporek październik 23, 2007

Czyli czatowania z tymi, co niby nie są „zwolennikami PO”, ale jednak…
Język cytowany poniżej, najnormalniej mnie zmroził:
No jasne Amerykańskie myślenie. Co Ty wiesz o prawach rządzących współczesną Europą? Dziewiętnastowieczne, zapyziałe, pseudopatryiotyczne myślenie nie odpowiada już nikomu, kto myśli pragmatycznie i wie, że Polaków nie można zastraszyć. Trzymać za pysk przez małą grupę zdebilałych, przykościelnych pseudopolityków. Taka Polska to wstyd. Nikt zdrowy na umyśle nie chce Polski krótkowzrocznej skłuconej i pozbawionej przyjaciół. Nowoczesna Europa nie jest już mitem. To nieunikniona część współczesnej myśli politycznej . Tak to rozumię chociaż nie byłem i nie jestem zwolennikiem PO. To młodzi ludzie zdecydowali i przenieśli Kaczyńskich na śmietnik historii. Z tym się zgadzam, bo tam jest miejsce godne ich wizji”. Czytaj Dalej »

….I po wyborach…Odc. 2

Jan Sporek październik 23, 2007

 

  

Czyli czatowania z tymi, co niby nie są „zwolennikami PO”, ale jednak…Język cytowany poniżej, najnormalniej mnie zmroził:„No jasne Amerykańskie myślenie. Co Ty wiesz o prawach rządzących współczesną Europą? Dziewietnastowieczne, zapyziałe, pseudopatryiotyczne myślenie nie odpowiada już nikomu, kto myśli pragmatycznie i wie, że Polaków nie można zastraszyć. Trzymać za pysk przez małą grupę zdebilałych, przykościelnych pseudopolityków. Taka Polska to wstyd. Nikt zdrowy na umyśle nie chce Polski krótkowzrocznej skłuconej i pozbawionej przyjaciół. Nowoczesna Europa  nie  jest już mitem. To nieunikniona część współczesnej myśli politycznej . Tak to rozumię chociaż nie byłem i nie jestem zwolennikiem PO. To młodzi ludzie zdecydowali i przenieśli Kaczyńskich na śmietnik historii. Z tym się zgadzam, bo tam jest miejsce godne ich wizji”. Czytaj Dalej »

…I po wyborach…Odc. 1

Jan Sporek październik 23, 2007

  Jakoś nie mam ochoty powtarzać tych wszystkich dramatycznych sądów o przegranej PiS-u. Wygłaszają je wyłącznie ci, dla których PiS był i pozostaje partią, która, jako jedyna powinna rządzić w większości sejmowej i nie mieć za patrnerów żadnej innej partii, bo żadna inna nie jest w stanie przywrócić Polsce normalnego oblicza. Tak uważam również ja, dołączając do tych, których przegrana PiS-u boli, jakby odcięto im jakiś kawałek żywego organizmu. Czytaj Dalej »

Napisane na trzy dni przed wyborami.

Jan Sporek październik 22, 2007

  Publikuję ten artykuł dokładnie w dniu wyborów, a jeszcze dokładniej o 13:55, czasu nowojorskiego, czyli 19:55, czasu polskiego, w niedzielę, 21 października. Myślę, że nie popełniam przestępstwa przeciwko ciszy woborczej. Po wielu przemyśleniach, teraz zaczynam się naprawdę obawiać o wynik wyborów. Przewaga PO, o ile z jednej strony jest dla mnie kompletnie niezrozumiała, o tyle z drugiej, jeśli spojrzeć na historię Polski ostatniego dwudziestolecia da się wytłumaczyć jedynie…głupotą i narodową bezpamięcią. Dlaczego kompletnie niezrozumiała? No, bo jak wytłumaczyć przewagę partii Tuska, który wali z grubej rury, nie jest w żadnej mierze mówcą porywającym. Jego argumenty są wyłącznie populistyczne, kompletnie zamazujące dorobek rządzącej partii. W dodatku w końcówce zrobił kilka posunięć, które powinny go zdyskredytować, choćby prośba do Ojca Dyrektora o udostępnienie mu wystąpienia na antenie Radia Maryja, co stało w całkowitej sprzeczności z pana Tuskowymi wystąpieniami nie tyle nawet przeciw samemu radiu, ale jego słuchaczom. Choćby skolesiowanie się w Kwaśniewskim. Czytaj Dalej »

Wpadka Platformy

Jan Sporek październik 17, 2007

Na cztery dni przed wyborami mamy sytuację, w której opozycji (tzw.) wolno wszystko, a PiS-owi nic. Mało tego, partia rządząca powinna wręcz chronić przestępców, zwłaszcza tych z górnej półki, czyli z ław sejmowych. W przeciwnym razie przyłapana na braniu łapówki posłanka z szeregów Platformy Obywatelskiej, grozi popełnieniem samobójstwa.Wystąpienie byłej już posłanki, pani Sawickiej było tak żenującym widowiskiem, że aż dziw bierze, iż telewizja zdecydowała się na oddanie jej prawie dziesięciu minut na specjalne oświadczenie. Ale może nie trzeba się dziwić. Otrzymaliśmy bowiem spektakl, który ukazał w całej rozciągłości mentalność owej posłanki, a że mówiła również w imieniu swoich kolegów, rzucając kalumnie na PiS, zatem chyba możemy mówić o odsłonięciu mentalnych braków również i u „kolegów” posłów z Platformy. Czytaj Dalej »

Jak to z nami jest…przed wyborami?

Jan Sporek październik 16, 2007

Piszę to po kilkunastu e-mailach otrzymanych od moich przyjaciół z Polski, a piszę dlatego, że przeraża mnie ich określanie się po stronie przeciwników PiS-u. Naiwność części polskiego społeczeństwa graniczy z głupotą, a w każdym razie na pewno z amnezją, żeby użyć delikatniejszych określeń. Jak to się mogło stać, że Tusk i jego partia osiągają tak wysokie notowania, tego chyba sam diabeł nie zrozumie. Pozornie wyglądało na to, że wygrał on debatę z Kwaśniewskim. Ja sądzę, że wygrał ją jedynie w kilku sekwencjach, szczególnie zaś w tych, w których były prezydent musiał się tłumaczyć z przeszłości. Ogólnie jednak mam przekonanie, że ta debata była mu potrzebna wyłącznie do zaistnienia na ekranach polskich telewizorów, na brak czego narzekał dość wylewnie w ostatnich czasach, zarzucając telewizji publicznej, że wyłącznie PiS obdarowywany jest czasem antenowym. Poza tym nie był do tej debaty zbyt dobrze przygotowany. Czytaj Dalej »